W roku 1962 na szczeblu centralnym postanowiono przejść na system jesień-wiosna, co oznaczało krótkie i intensywne rozgrywki wiosenne.
I i II ligę podzielono na grupy, w efekcie drużyny zagrały 14 meczy w ciągu 3 miesięcy.
Szombierki po awansie w 1961 roku po cichu liczyły na szybki awans do I ligi, eksperci z kolei do końca nie wiedzieli czego się spodziewać po bytomskich górnikach. W ośmiozespołowej grupie upatrywano faworytów w Pogoni Szczecin, Śląsku Wrocław, ewentualnie w Garbarni Kraków.
Przed startem rozgrywek rozgrywano jeszcze Puchar Polski. 28 lutego Szombierki na śniegu pokonały w powtórce meczu z grudnia poprzedniego roku Naprzód Lipiny 2:0, a 4 marca przyszło im grać na rozmokłym boisku z Legią (0:2).
Stoją od lewej: Ginter Pośpiech, Helmut Śladek, Franciszek Filok, Henryk Strzoda ?, Henryk Peszke, Eugeniusz Działach, Joachim Brewko, Paweł Hajnisz
Dolny rząd od lewej: Ginter Sobek, Paweł Sobek, Helmut Mainka, Jan Wilim, Jerzy Wilim, Piotr Strzelczyk
Liga rozpoczyna rozgrywki 10 marca, a Szombierki remisują w Krakowie z Garbarnią 1:1. W następnej kolejce wygrana 1:0 u siebie z Pogonią Szczecin po bramce Sobka. Ten sam piłkarz nie wykorzystał rzutu karnego. W prasie po tym meczu pojawiły się opinie, że z drużyną Szombierek należy się liczyć.
W 3 kolejce wygrana 2:0 w Gdyni z Bałtykiem, a w następnej porażka we Wrocławiu ze Śląskiem 0:1, mimo przewagi w grze.
Następuje 3-tygodniowa przerwa w grze, Jan Wilim jedzie z młodzieżową reprezentacją Polski na turniej do Rumuni, przez co nie zagra w kolejnych 2 meczach w lidze. Nie przeszkadza to Szombierkom wygrać kolejnych 4 meczy do zera (4:0 z Wawelem Kraków, 1:0 z Arką, 3:0 z ex-ligowcem Zawiszą Bydgoszcz mimo gry w '10' oraz 1:0 z Garbarnią po przewrotce Sobka na początek rundy rewanżowej).
Taka seria owocuje
Tabela po 1 rundzie
Bytomscy górnicy na fotel lidera wrócili na 3 kolejki przed końcem po dwóch kolejnych meczach u siebie (5:1 z Bałtykiem i 1:0 ze Śląskiem). Jednak porażka w Krakowie 0:1 z Wawelem pozwala Pogoni wskoczyć na 1 miejsce. W grze o awans zostały Pogoń i Szombierki.
Bytomianie w przedostatniej kolejce pokonują Arkę 4:1, jednak w ostatniej kolejce w Bydgoszczy przeciwko broniącemu się przed spadkiem Zawiszy zagrali bez wiary w sukces.
Końcowa tabela:
Po porażce z Wawelem Jerzy Krasówka mówił o utraconej szansie, jednak 2 miejsce w końcowej tabeli w klubie przyjęto z zadowoleniem, traktując to jako dobry prognostyk na przyszłość.
Trener Jerzy Krasówka w trwających 3 miesiące rozgrywkach skorzystał z 15 zawodników.
Wszystkie mecze zagrali: bramkarz Helmut Mainka, obrońcy Franciszek Filok, Eugeniusz Działach, Paweł Hajnisz oraz Paweł Sobek i Ginter Pośpiech.
Najskuteczniejszym zawodnikiem z 9 bramkami Paweł Sobek.



