sobota, 3 stycznia 2026

Powrót na salony cz.2

W efekcie reorganizacji i zmiany systemu na jesień-wiosna sezon 1962/63 rozpoczął się 19 sierpnia.
Po wiosennych rozgrywkach było już wiadomo, na co stać drużynę Szombierek. Trener Krasówka poszedł z duchem czasu i zmienił ustawienie drużyny na 4-2-4.
Górnicy nie próżnowali, ostro wchodząc w sezon, który rozpoczęli dwoma wyjazdowymi zwycięstwami - 3:0 z Bałtykiem Gdynia i 2:0 ze spadkowiczem z I ligi Stalą Mielec obejmując prowadzenie w tabeli. Na ten mecz kilku juniorów Szombierek pojechało rowerami, by z powrotem wrócić z drużyną.
Kolejny mecz Szombierki grały teoretycznie u siebie. Korzystając z zaproszenia komitetu organizacyjnego Święta Gwarków zwycięskie spotkanie 3:2 z Polonią Bydgoszcz rozegrano w Tarnowskich Górach.
Po zwycięstwie w Rudzie Śląskiej 2:0 ze Slavią przyszło im się zmierzyć u siebie na nowej trawiastej murawie, która zastąpiła dotychczasową żużlową. Zwycięstwo 3:1 nad Rakowem Częstochowa oglądali nie tylko kibice zgromadzeni na trybunach "hasioka", ale również widzowie przed telewizorami, bowiem mecz ten był transmitowany "na żywo".
Po tym meczu w prasie pojawiły się m.in. takie tytuły

                                                           

W Krakowie z Garbarnią przyszła pierwsza porażka 0:1, co tylko podrażniło Szombierki. Najpierw przekonała się o tym również walcząca o awans Unia Racibórz. Wynik 7:1 (4 bramki Jerzego Wilima) uznano jako odzwierciadlający przebieg gry. Na mecz w Krośnie z wiceliderem drużyna z powodu awarii autobusu dotarła autostopem. To też bezbramkowy remis przyjęto z zadowoleniem.
Domowe spotkanie z Dębem Katowice Szombierki rozpoczęły bez czterech kontuzjowanych zawodników (Peszke, Poloczek i Sociera nie zagrają do końca rundy, Paweł Sobek przez 4 kolejne mecze). Nie przeszkodziło im to w odniesieniu efektownego zwycięstwa 7:0.

                                        

Po kolejnych punktach (1:1 we Wrocławiu ze Śląskiem i 2:0 u siebie z Piastem Gliwice) daje o sobie znać fatum Krakowa. Szombierkom zawsze się ciężko grało z krakowskimi ekipami, ostatnie i jedyne  zwycięstwa odnieśli tam w 1955 i 1958 roku. Nie inaczej było teraz. Znów porażka na tym samym boisku, co chwilę wcześniej z Garbarnią, tym razem 0:1 z Cracovią
Zdziesiątkowana kontuzjami drużyna w końcówce rundy zdobyła 7 punktów (2:1 u siebie ze Startem Łódź, 1:1 z Wawelem w Krakowie i domowe 2:0 z Polonią Gdańsk).
Runda kończy się 18 listopada


Wydawać by się mogło, że przerwa w rozgrywkach przyda się drużynie na wyleczenie kontuzji i regenerację sił. Nic z tych rzeczy, bowiem przystąpiono do rozgrywek Pucharu Polski. A w nich Szombierki do końca roku zagrały jeszcze 4 razy!!!
Jadąc na mecz w Bochni autokar wpadł w poślizg i omal nie stoczył się z wysokiego nasypu. Nie przeszkodziło to wygrać z Bocheńskim KS 13:1. Do dziś jest to najwyższe wyjazdowe zwycięstwo jakiejkolwiek drużyny w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym!!!
W Szombierkach zadebiutował pozyskany z KS Bobrek mający swoje problemy Eryk Knop. Wszedł z przytupem. bowiem w czterech meczach strzeli 5 bramek.
W kolejnej rundzie po zwycięstwie 3:0 w Toruniu z tamtejszym Pomorzaninem o sile lidera II ligi przekonała się Wisła Kraków


W 1/8 finału Szombierki remisują na zaśnieżonym boisku 0:0 po dogrywce z Piastem w Gliwicach. Jest 16 grudnia, powtórka zostanie rozegrana w następnym roku przed startem rundy rewanżowej.

Nadszedł czas podsumowań.
Zagrało 18 zawodników, z czego trzech to były śladowe występy. W klubie podkreślano solidną grę zespołu, któremu dała się we znaki intensywna wiosna w skróconych rozgrywkach. Przemęczone organizmy zaczęły się buntować i w pewnym momencie z 18 zawodników jedenastu było kontuzjowanych. Część piłkarzy grała z urazami, a mimo to wyniki były zadowalające. Zapowiedziano w styczniu pobyt sanatoryjny w Lądku Zdroju dla zawodników.
Klub Kibica postawił sobie za jeden z celów m.in. organizację wycieczek na mecze wyjazdowe (przed jednym z meczy w Krakowie w klubie żałowano, że jest rozgrywany w sobotę, bo część kibiców nie zdąży na mecz po swojej pracy).
Poinformowano o możliwych wzmocnieniach w kontekście rundy wiosennej, a także możliwego awansu do I ligi.

CDN.

Autor przy tworzeniu posta korzystał z materiałów własnych, z udostępnionych zasobów Bibliotek Cyfrowych, a także albumu Andrzeja Gowarzewskiego "Puchar Polski".