Przed wiosenną rundą rewanżową do drużyny dołączyli: wspomniany wcześniej Knop, Aleksander Mandziara, a także wychowanek klubu, powracający z Legii Warszawa (i szanowany tam do dziś) Helmut Nowak.
W klubie liczono na awans do I ligi, a także po cichu na finał Pucharu Polski. I właśnie od tych rozgrywek rozpoczęła się piłkarska wiosna 1963 roku.
3 marca na oblodzonym boisku w powtórce z Piastem Gliwice Szombierki wygrywają 3:0, a jedną z bramek strzela w swym debiucie Mandziara (podobnie jak wcześniej Knop).
Tydzień później wygrana u siebie 1:0 z Zagłębiem Wałbrzych daje awans do półfinału.
Przed startem ligi prasa dopytuje, kto obok Szombierek awansuje do I ligi, przypisując im pewny awans.
Rozgrzane pucharowymi rozgrywkami Szombierki mecze ligowe wygrywają u siebie 4:0 z Bałtykiem Gdynia i 2:0 ze Stalą Mielec. W swych ligowych debiutach w barwach Szombierek bramki strzelają (podobnie jak w Pucharze) Mandziara i Knop.
Wyznaczony na niedzielę o godzinie 10:30 mecz ze Stalą Mielec opóźnia się z powodu planowanej transmisji telewizyjnej, do czego ekipa TV zbytnio się nie kwapiła. Zniecierpliwiona publiczność przeciągłymi gwizdami wyraziła swe niezadowolenie.
W Bydgoszczy pada taki sam wynik, jak jesienią. 3:2 dla Szombierek i znów dwukrotnie Mainkę pokonuje Marian Norkowski - legenda bydgoskiej Polonii, który przed tym sezonem strzelił dla niej 94 bramki w I lidze.
W następnej kolejce
W Wielkanoc Szombierki zmierzyły się w półfinale Pucharu Polski w Sosnowcu z Zagłębiem, które w poprzedniej rundzie wyeliminowało bytomską Polonię. Po porażce 1:2 chwalono naszych górników, ale wskazywano też na pewne braki w ich grze.
Jak się później okaże Zagłębie wygra pucharowe rozgrywki.
Po porażce 1:3 w Częstochowie z Rakowem przewaga w tabeli stopniała do 4 punktów i zaczęto mówić o kryzysie formy. Jednak wygrana 1:0 u siebie z będącą wiosną w gazie Garbarnią Kraków pokazuje dojrzałość piłkarzy.
Przed meczem na szczycie w Raciborzu z Unią dochodzi do niespodziewanego zwolnienia trenera Jerzego Krasówki. Drużynę przejął Henryk Suchy i przyjęty z zadowoleniem remis 1:1 zachowuje w tabeli status quo.
Protesty kibiców żądających przywrócenia trenera Krasówki przed i w trakcie meczu z Karpatami Krosno wygranym 2:0 nie robią wrażenia na działaczach, którzy podtrzymują swą decyzję.
Po niespodziewanej porażce 0:5 z Dębem Katowice przewaga nad Unią Racibórz stopniała do 2 punktów, lecz trzeci w tabeli Raków tracił 7 punktów.
Drużyna znów stanęła na wysokości zadania wygrywając u siebie 2:0 ze Śląskiem Wrocław i remisując 2:2 w Gliwicach z Piastem.
W niedzielę 9 czerwca nadszedł ten dzień
Co ciekawe, była to jedyna bramka Helmuta Nowaka w tych rozgrywkach.
Rozluźnione Szombierki przegrywają w Łodzi 0:1 ze Startem, ale ostatnie mecze to zwycięstwa po 4:0 z Wawelem Kraków u siebie i Polonią Gdańsk na wyjeździe.
Paweł Sobek spełnił swe marzenie i swój cel, aby po spadku z I ligi w 1950 roku ponownie wprowadzić Szombierki do Ekstraklasy.
Najskuteczniejsi w tamtym sezonie, to Jerzy Wilim z 18 bramkami i Paweł Sobek 12 goli.
Najskuteczniejsi w tamtym sezonie, to Jerzy Wilim z 18 bramkami i Paweł Sobek 12 goli.
Następne sezony "drużyna Sobka" jak nazywano Szombierki spędziły już w I lidze. Eksperci spodziewali się, że bytomscy górnicy wniosą trochę świeżości do rozgrywek.
I mieli rację. Sezon 1963/64 zakończyli na 6 miejscu, a Jerzy Wilim w swym pierwszym sezonie na boiskach Ekstraklasy zdobył tytuł Króla Strzelców.
Kolejny sezon, to już udział w rozgrywkach Intertoto i wicemistrzostwo Polski w sezonie 1964/65 (o czym również pisałem na blogu).
I mieli rację. Sezon 1963/64 zakończyli na 6 miejscu, a Jerzy Wilim w swym pierwszym sezonie na boiskach Ekstraklasy zdobył tytuł Króla Strzelców.
Kolejny sezon, to już udział w rozgrywkach Intertoto i wicemistrzostwo Polski w sezonie 1964/65 (o czym również pisałem na blogu).
Przy ulicy Modrzewskiego rozpoczęto budowę kompleksu sportowo-wypoczynkowego.
Autor przy tworzeniu posta korzystał z materiałów własnych, z udostępnionych zasobów Bibliotek Cyfrowych, portalu hppn.pl, a także albumu Andrzeja Gowarzewskiego "Puchar Polski".





Fajne wspomnienia tylko zaskoczył mnie fakt, że w tamtym czasach również ,, paskudnie,, postępowano z trenerami.... a propo zwolnienia trenera coś więcej wiadomo oprócz oficjalnej wersji???
OdpowiedzUsuńW zasadzie Krasówka w swej wypowiedzi niemal "na gorąco" przedstawił powody jego zwolnienia.
UsuńPrezes Hetmańczyk mówił, że decyzja o jego zwolnieniu została podjęta jednogłośnie przez zarząd na podstawie własnych wniosków, jak i rozmów z piłkarzami. Poza tym wyszedł jeszcze zarzut, że trener nie stawiał się na spotkania zarządu na które był regularnie zapraszany.
Był jeszcze temat jego powrotu na stanowisko, ale jak widać Krasówka uniósł się honorem, a i sami zawodnicy po meczu z Unią Racibórz (1:1) stwierdzili, że to nie ma sensu.
Drużynę przejął Henryk Suchy. Jest o nim wzmianka na blogu (luty 2025).
wtedy rządziła partyjna ekipa z kopalnii, więc mogło to mieć różne podłoże. prawdę chyba znał tylko trener i osoby, kóre prowadziły z nim rozmowę.
OdpowiedzUsuń