czwartek, 28 stycznia 2021

Zima 2021 - sparingi i transfery

Plan sparingów za szombierkibytom.com

30 stycznia Naprzód Lipiny 3:0
3 lutego Ostoja Żelisławice 6:2
6 lutego Kuźnia Ustroń 3:1
10 lutego Tęcza Błędów 7:1
13 lutego LKS Goczałkowice 1:4
17 lutego Sparta Katowice 2:1
20 lutego Orzeł Miedary 2:1
24 lutego Ruch Chorzów CLJ 1:4
27 lutego Pniówek Pawłowice 0:1
6 marca Unia Turza Śląska 3:4
8 marca Grunwald Halemba 2:1

Ubyli: Dominik Cieszyński (kontuzja), Arkadiusz Latka (Gwarek Ornontowice), Bruno Łoziński (Unia Oświęcim), Kacper Mańko, Filip Maziarz (koniec kariery), Mateusz Nowara (Polonia Łaziska Górne)

Przybyli: Fabian Bulek (Olimpia Boruszowice), Adrian Dorosławski (Po-Ra-Wie Większyce), Mateusz Harkawy (Gwarek Ornontowice), Stanisław Krawiec (Górnik II Zabrze), Denis Oracz (Piast II Gliwice)

wtorek, 19 stycznia 2021

1948 cz.3

Kolejne mecze zmieniły jednak układ tabeli. 17 października Szombierki grały w Częstochowie.
Jako ciekawostka - trzy relacje z trzech różnych gazet i żadna się nie powtarza. Różnią się strzelcem bramki dla Szombierek, a także przebiegiem gry.





































































W następnej kolejce Szombierki pauzują. Radomiak remisuje z Lechią 1:1 i odpada z walki o awans. Skra pokonuje PTC 1:0 i tabela przed ostatnią kolejką wygląda następująco:










Prasa spekuluje na temat szans obu drużyn
























31 października dochodzi do rozstrzygających spotkań






















































































































Choć relacje o tym nie piszą, to w klubowych monografiach bramka ta obrosła w legendę




















Po meczu pojawiły się jeszcze małe komplikacje, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie dla Szombierek



A oto bohaterowie tamtych wydarzeń widziani oczami ówczesnej prasy







W następnym, czyli 1949 roku Szombierki otworzyły nowy rozdział w swej historii. Miejscowa publiczność miała możliwość z zapartym tchem podziwiać z bliska ówczesne piłkarskie gwiazdy, o których wcześniej mogli jedynie przeczytać w gazetach lub posłuchać w radiu. Piłkarze nie pozostali bierni, oni również odcisnęli piętno w historii polskiej piłki.

Autor przy tworzeniu posta korzystał z udostępnionych internetowych zasobów Bibliotek Cyfrowych.

sobota, 9 stycznia 2021

1948 cz.2

Po wygraniu pierwszej fazy eliminacji Szombierki mogły być pewne udziału w nowotworzonej II lidze państwowej. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, by walczyć o pełną pulę, czyli I ligę.
Do finałowej rozgrywki przystąpili zwycięzcy 5 grup eliminacji wstępnych. Awans miały uzyskać dwie najlepsze drużyny. 
Rozgrywki, w których niektórzy widzieli Szombierki w roli faworyta (prognozowano nawet zerowy bilans strat w meczach domowych!!!) rozpoczęły się 22 sierpnia. Wtedy to nasi piłkarze pauzowali, rozgrywając pierwszy mecz tydzień później.





























Po imponującym początku przyszedł wrzesień. W 3 meczach tylko 1 punkt i ówczesna prasa nie dawała Szombierkom już szans.


Dwie porażki z bezkonkurencyjną Lechią Gdańsk (więcej można poczytać TUTAJ), która po tych meczach w zasadzie przypieczętowała swój awans przeplecione były domowym spotkaniem z Radomiakiem.





Brak Jerzego Krasówki spowodowany był jego udziałem w meczu drugich reprezentacji Polski i Węgier (0:8) rozegranym w Budapeszcie.















W październiku eliminacje weszły w decydującą fazę. Tabela na początku miesiąca wyglądała następująco:

























Kolejny mecz i Szombierki znajdują się niemal w komfortowej sytuacji.





























CDN.

Autor przy tworzeniu posta korzystał z udostępnionych internetowych zasobów Bibliotek Cyfrowych, a także z serwisu LECHIA.NET dzięki uprzejmości jego administratora.

poniedziałek, 28 grudnia 2020

1948 cz.1

Rok 1948, to ważna data w historii Szombierek. Przykopalniana drużyna wyrwała się z okręgowych rozgrywek, awansując na szczebel centralny i to od razu do I ligi, zwanej również Klasą Państwową.
Ale nic nie przyszło łatwo, co postaram się przekazać poprzez znalezione w sieci relacje prasowe kilku tytułów dostępnych w Cyfrowych Bibliotekach.
Tym bardziej należy docenić trud piłkarzy, nierzadko robotników związanych z miejscowością (wtedy jeszcze samodzielną) w której grali i pracowali.

Wiosną tamtego roku zakończyły się rozgrywki o Mistrzostwo Śląska Opolskiego (taki wtedy był przydział terytorialny). 




Samo zwycięstwo w grupie nie wystarczało. Konieczne było rozegranie meczy o Mistrzostwo z Piastem Gliwice

















Szombierki choć dość łatwo wygrały swoją grupę, nie były uznawane za faworytów. Mimo to, w pierwszym meczu pokonują gliwiczan 5:1(2:1), a bramki zdobyli Kalus 2, Jaskuła, Czypionka i Krasówka. 
W rewanżu było 4:2 (2:0) dla Piasta (bramki dla Szombierek: Czypionka i Krasówka) i konieczne było rozegranie decydującego meczu w Zabrzu.

























W meczu tym zagrał również Pozimski, nie uwzględniony w relacji.





















Zdobywając Mistrzostwo Śląska Opolskiego Szombierki mogły przystąpić do eliminacji (5 grup po 4 drużyny). Wygrana w grupie pozwalała na udział w dalszych eliminacjach do I ligi, pozostałe miejsca decydowały o przydziale do nowo tworzonej II ligi (2 i 3 miejsce) lub A-klasy (czwarte miejsce). 
Szombierki trafiły do grupy, gdzie wcale nie były uznawane za faworytów. Do nich należeli Pomorzanin Toruń (pozostawił po sobie dobre wrażenie w poprzednich eliminacjach w 1947 roku) oraz katowicki Baildon, mistrz Górnego Śląska, jako region uznawany wtedy za najmocniejszy w kraju.

Eliminacje rozpoczęły się 27 czerwca i pierwsze mecze zdały się potwierdzać rolę, jaką przypisywano szombierczanom.

























































Dopiero trzecia kolejka przynosi pierwsze zwycięstwo.




Przystępując do rundy rewanżowej, Szombierki nie tylko musiały grać o wszystko w każdym meczu, ale również liczyć na pomoc innych drużyn. Ówczesny regulamin przy równej ilości punktów premiował drużyny z najlepszym bilansem bramkowym. A ten jak widać, po pierwszej rundzie był daleki od ideału.




Pomorzanin w tym czasie remisuje w Krośnie 3:3 i jego przewaga maleje do 2 punktów. Jednak bilans bramkowy ma wciąż lepszy (+10 przy +6 Szombierek).

W następnej kolejce dochodzi do bardzo istotnego meczu, a w nim:




Ważne zwycięstwo, lecz nadal to Pomorzanin przy równej ilości punktów był na pierwszym miejscu z lepszym (o dwie bramki) bilansem bramek. Rozstrzygnęła ostatnia kolejka.



Końcowa tabela I rundy eliminacyjnej przedstawiała się następująco:


Pod koniec sierpnia Szombierki mogły przystąpić do decydującej fazy eliminacji.

CDN.

Autor przy tworzeniu posta korzystał z udostępnionych internetowych zasobów Bibliotek Cyfrowych.

niedziela, 29 listopada 2020

Był taki mecz

Jesienią 1952 roku Szombierki (ówczesna nazwa Górnik) grały w II lidze. Na początku października zakończyły sezon ligowy zajmując 4 miejsce w swojej grupie. Przystępując do 1/64 finału Pucharu Polski zawodnicy zapewne nie przypuszczali, że czeka ich maraton zakończony w półfinale tych rozgrywek.

19 października pokonali u siebie Arkonię Szczecin (wtedy II liga) 3:1. W następnej rundzie 2 listopada również u siebie wygrali z Górnikiem Wałbrzych (również II liga) 3:2, a decydującą bramkę strzelił w 119 minucie Paweł Sobek.
W 1/16 finału 16 listopada znów mecz u siebie i ponownie dogrywka. Szombierki wygrywają z pierwszoligową Cracovią 2:1. W 120 minucie zwycięskiego gola zdobywa Jerzy Krasówka. Kolejna runda i 23 listopada zwycięstwo u siebie z Odrą Opole (II liga) 2:0.

W ćwierćfinale Szombierki jadą do Gdańska. Spotkanie rozegrane 30 listopada o godzinie 11, to jeden z najdłuższych meczy granych jednego dnia. Wtedy w przypadku remisu w regulaminowym czasie gry zarządzano dogrywkę 30 minut. Jeśli i ona nie przyniosła rozstrzygnięcia, grano do pierwszej bramki kolejne 30 minut. Dopiero wtedy, gdy taki maraton nie przyniósł zwycięzcy powtarzano mecz.
Zawody pierwszoligowej Lechii z Szombierkami trwały 148 minut, a już w następnej rundzie rezerwy Legii Warszawa grały z krakowską Wisłą 150 minut i konieczna była powtórka meczu zakończona po 120 minutach.  

W półfinale rozegranym 7 grudnia Szombierki przegrały na neutralnym boisku ŁKS w Łodzi z późniejszym triumfatorem, warszawską Polonią (I liga) 1:3.
Górnicy zapisali się wtedy w annałach, gdyż jako pierwszy klub zagrali 6 meczy w jednej edycji, a Paweł Sobek z 6 bramkami okazał się najskuteczniejszym strzelcem pucharowych rozgrywek w 1952 roku. 

Poniżej, dzięki uprzejmości portalu LECHIA.NET można przypomnieć sobie tamten mecz z relacji prasowych zgromadzonych i udostępnionych przez archiwistów związanych z gdańską Lechią.

Dziennik Bałtycki



 
Głos Wybrzeża

































Piłkarz























































Przegląd Sportowy


































Sport


































Przy tworzeniu posta autor korzystał z zasobów portalu LECHIA.NET, a także z albumu Puchar Polski wydawnictwa GiA pod kierownictwem Andrzeja Gowarzewskiego.

piątek, 20 listopada 2020

Jesień 2020

Podsumowanie piłkarskiej jesieni.

Wyniki z poszczególnymi drużynami (pozycja w tabeli na koniec rundy):

Częstotliwość wyników:
1:0 1x
2:0 1x
2:1 2x
3:1 1x
3:2 1x
0:0 1x
1:1 1x
2:2 1x
0:1 3x
0:2 1x
2:3 1x
2:4 1x
0:4 1x

16 meczy, 13 różnych wyników!!!

Bilans rundy:
16 meczy, 6 zwycięstw, 3 remisy, 7 porażek, bramki 20:24
dom 3-3-2 12:10
wyjazd 3-0-5 8:14

Przedział czasowy bramek zdobytych i straconych:












Czas gry, kiedy Szombierki
:







Różnica bramek w meczu:





Bilans pierwszej połowy: 4-6-6 9:13
Bilans drugiej połowy: 4-9-3 11:11

Szombierki strzelają na 1:0: 5-0-1 
Szombierki tracą na 0:1: 1-2-6

Szombierki nie tracą bramki w meczu: 2-1-0
Szombierki nie strzelają bramek w meczu: 0-1-5

Bilans pierwsza połowa/koniec meczu:






Jesienią w lidze zagrało 22 zawodników:





























Jako jedyni we wszystkich meczach zagrali Arkadiusz Latka i Kamil Moritz. Tylko Arkadiusz Latka zagrał w pełnym wymiarze czasowym.
Ciekawie rozkładają się dysproporcje w zakładce +/- (wynik drużyny w czasie, kiedy dany zawodnik przebywał na boisku). Na przeciwległych biegunach znaleźli się zawodnicy grający w zasadzie na jednej pozycji. Filip Maziarz (+5) i Paweł Juraszczyk (-9) na boisku razem spędzili 210 minut w 6 meczach, a ich bilans +/- w tym czasie wynosi 0.

Bramki strzelali:



















Zielone tło - bramka w zwycięskim meczu
Żółte tło - bramka w zremisowanym meczu
Czerwone tło - bramka w przegranym meczu
r - bramka jako rezerwowy
* - ostatnia bramka w meczu dająca jednobramkowe zwycięstwo lub remis
   W ramce bramki w jednym meczu.

Mateusz Kaiser wszystkie swoje bramki strzelał na 1:0. Co ciekawe, do tej pory dla Szombierek w lidze zdobył 10 goli, wszystkie w zwycięskich meczach.
Paweł Juraszczyk i Remigiusz Malicki strzelili po 2 bramki - wszystkie w roli rezerwowego.

Karol Pstuś jest najskuteczniejszych piłkarzem Szombierek tej jesieni. Strzelił najwięcej bramek zarówno w lidze, jak i pucharach - łącznie 11. 

Łączny bilans zawodników Szombierek (liga i PUCHARY):
Latka 23-0; Zapiór 6-0 (tylko puchary); Balul 19-0; Cichecki 6-1; Curyło 17-0; Kuciński 9-0; Nowara 19-3; Stefaniak 20-4; Wagner 24-1; Cebula 1-0 (tylko liga); Gwiaździński 8-2; Juraszczyk 21-5; Kaiser 24-6; Łebko 22-0; Łoziński 8-0; Mańko 16-2; Maziarz 20-4; Moritz 22-7; Rybak 20-4; Hołoś 2-0; Malicki 15-5; Pstuś 21-11; Szubert 16-1.

Mateusz KaiserRemigiusz MalickiKarol Pstuś i Tomasz Rybak, to jedyni zawodnicy, którzy jesienią strzelali bramki zarówno w lidze, jak i Pucharze Polski oraz Pucharze 100-lecia.