Kursy STS: 1 - 1.4; X - 5.0; 2 - 4.75
Bilans dotychczasowych spotkań 1-2-4 8:21, domowy 1-1-1 3:3
SZOMBIERKI - ROZWÓJ KATOWICE 3:1(0:1)
38' Rogowski (rzut karny) 0:1
65' Moritz (głową) 1:1
82' Mularczyk 2:1
90+4' Wojdas 3:1
Szombierki: Buszka - Tonia, Kubów, Małkowski, Sobotka (46' Krzemień), Kręcichwost (46' Wojdas), K. Stachoń (46' Łebko), Sierczyński, Mularczyk (83' Pacholski), Celej (46' Chrabąszcz), Moritz
Rozwój: Golik - Całka, Mikuła, Krawczyk, Gancarczyk (76' Noworolnik), Rogosz, Myśliwczyk (26' Wroza), Kaletka, Jastrzembski (65' Ludwig), Krześlak (81' Gembicki), Rogowski
Żółte kartki: Łebko (1) - Krawczyk, Gancarczyk, Krześlok, Mikuła 2x
Czerwona: Mikuła (Rozwój), za 2 ŻK, 80 minuta

Naprzód Zieloni! To nie będzie spacerek ale wierzymy w trzy pkt!
OdpowiedzUsuńKursy STS mówią same za siebie. Gramy ze słabiznami. 3 punkty obowiązkowe !!!
OdpowiedzUsuńNaprzód piłkarze! Ambicja Wam karze, wygrać ten mecz. Bo to święta rzecz!
OdpowiedzUsuńBędzie łatwe zwycięstwo i pewne 3 pkt ….. innej możliwości nie ma
OdpowiedzUsuńKursy STS nie wyjdą na boisko. Obyśmy nie zostali zaskoczeni złym wynikiem,choćby remisem.
OdpowiedzUsuńBendzie lekko i łatwe zwycięstwo Skoro rywal zajmuje 14 miejsce i to podkreśla m po 24 rozegranych meczach to nie ma mowy azeby na tym 14 miejscu znalazl sie jakimś przypadkiem
OdpowiedzUsuńOni są na 14 tylko dlatego, że Kłobuck i Łękawica się wycofały. Tak, to by byli na 16 miejscu. Mamy się po nich przejechać, bo są słabi. Taki jest plan !
Usuńpunkty się zdobywa na boisku, więc do każdego rywala trzeba podejść z szacunkiem. 3 pkt dopisywać można po ostatnim gwizdku arbitra.
OdpowiedzUsuńGłos rozsądku zamiaru hurraoptymizmu.
UsuńUff 3:1. Mamy upragnione 3 pkt.
OdpowiedzUsuńCiężko się dziś to ogladalo, nierówny mecz. Pierwsze co to skład eksperymentalny i który egzaminu nie zdał - mimo pierwszych 20 min gry, które były bardzo dobre. Zabrakło aby Kamil Moritz pokonał główka bramkarza dwukrotnie. Byłoby pewnie zupełnie inaczej. Oddaliśmy inicjatywę rywalowi i po zasłużonym karnym przegrywaliśmy do polowy 1:0. A graliśmy padake. Druga połowa o niebo lepsza dzięki zmianom ale przez dłuższy czas...dalej nic nie graliśmy. Bezsensowne wrzutki i same niecelne podania pomimo zdominowania Rozwoju. I nagle karta się odwróciła, zaczęło wpadać. Moritz, Mularczyk i Wojdas. Kamień z serca, trzy punkty zostają i nas.
OdpowiedzUsuńOceniając piłkarzy to:
Buszka - jak dla mnie najlepszy i tytuł MOTM leci do niego. Pewny, skoncentrowany, żywy i potrafiący dobrze wybić. Uratował nam kuper broniąc sam na sam.
Tonia - ani dobry, ani zły. Raczej chwaliłem go w ostatnich meczach, dziś jakoś nie znajduje słów - fajnie w końcówce napędzał zespół. Nie wiem czy to on nie faulował przy karnym (ale nie widziałem dobrze bo gapiłem się w telefon)
Małkowski - dobry, bezbłędny, sam dyrygował obrona i wyszedł mi naprawdę solidny występ. Ekstra!
Kubów - no odkrycie! Facet bez kompromisów gra kolejny mecz i jest tam gdzie być powinien. Dobrze się ustawia, przecina podania, odbiera, walczy jak byk i drugi mecz gdzie...mógł strzelić bramkę. Znowu zabrakło niewiele! Szkoda
Sobotka - z tyłu dobry, bez błędu ale z przodu dziś słaby. Podania niecelne, wrzutki niecelne i z Mularczykiem słabsza współpraca. Nie wiem czemu został w szatni bo występ był ok, zwłaszcza na tle reszty.
Celej - dobrze, że zszedł ale ducha walki mi nie odmowie.
Krecichwost - grał ale na szczęście zszedł.
Sierczyński - chyba cichy bohater tego meczu, chciał ewidentnie zmazać plamę po ostatniej czerwonej kartce. I zagrał dobre spotkanie, był gdzie być powinien, wszędzie nogę wkładał i starał się rozgrywać. Tu nie zawsze z powodzeniem ale tyle ile się naharował to nikt inny w drużynie dziś. Brawo Marcin!
Mularczyk - praktycznie gdybym napisał, że zagrał kiepski mecz to chyba nikt by nie polemizował. Grał dziś totalny piach. Jasne, na swoim poziomie był wszędzie, szukał piłki i nogi nie odkładał. Ale co z tego skoro każda piłkarz która dogrywał, była nieprzemyślana i byle jaka. Co podanie to strata. I nagle przychodzi nam końcówka meczu i facet nam wyrasta na bohatera. W końcu!!! Z zimną krwią i precyzją zdecydował się na strzał na bramkę. I to dzięki niemu wyszliśmy na prowadzenie.
Stachoń - ostatni mecz bardzo dobry a dziś... Ja już nie wiem, czy to pozycja czy o co chodzi. Mało walki, mało zaangażowania. Słusznie został w szatni po przerwie.
Moritz - walczył, biegał, główkował, dobre to było spotkanie. Paradoksalnie bramkę zdobył dość szczęśliwie a wcześniejsze próby gdzie wykazywał się kunsztem kończyły się świetnymi interwencjami bramkarza. Kamil - dziękujemy! Przywróciłeś nam dzisiaj tlen.
Zmiennicy:
UsuńChrabąszcz - niestety słaby, niecelny, bez stworzenia zagrożenia pod bramką rywala. Ogólnie to oni już na boisku z Kamilem nie mogą grać. Obaj są wolni i jedynie co grają często to próba zgrania główka.
Wojdas - grał piach. Zmienił podaj Krecichwosta i dostosował się poziomem. A potem nadeszła końcówka spotkania gdzie najpierw popisał się świetnym rajdem i kiwkami w swoim stylu a potem fantastycznie wykorzystał wyjście sam na sam ustalając wynik spotkania. Pięknie!
Łebko - załatał nam środek boiska ale grał od początku zbyt agresywnie. Kartka go utemperowala. Potem trochę zniknal z radaru aby w końcówce popisywać się kilkoma odbiorami piłki. Gratulacje Harry!
Pacholski - wszedł za Mularczyka, to była dobra zmiana żeby pilnować wyniku po wyjściu na prowadzenie. Pewny i bliski strzelenia gola. Szkoda, że się nie udało po wrzutce Sierczyńskiego.
I jeszcze:
UsuńKrzemień - nareszcie w składzie i trochę więcej minut. Czy Dawid ma/miał znów kontuzje? Co chwilę nam wypada. Dziś dużo biegał. Ale miałem wrażenie że nie do końca był tam gdzie by chciał grać. Solidnie się zaprezentował ale bez fajerwerków.
Rozwój słaby a Szombierki w I połowie takie same cieniasy i zdechlaki. Mecz w całości dostępny na Youtube. Było wiadome już przed meczem że Rozwój który trenuje na sztucznym w ogóle nie będzie potrafił grać piłką na takiej murawie jak na M3….i to a właściwie 1 tylko sytuacja zdecydowała o zwycięstwie Szombierek: w 80 minucie szpotlok z Rozwoju z powodu murawy nie umiał prostej piłki ani opanować ani wybić..,w efekcie faulował,..dostał czerwonà kartkę i to zadecydowało o wyniku- nie mieli już szans.z taką grą Zielonych proponuję ostatnich 8 meczów oddać walkowerem, położyć sie na boisku.sezon i tak już zakończony, a Klub i prezesi sporo kasy zaoszczędzą na organizacji meczów i wyjazdów 😃 Pacholski i Chrabi ostatni sezon w Szombrach klamka zapadła Ciekawe kogo ściągną na ich miejsce prezesi z taką opinią jak oni mają
OdpowiedzUsuńPrzy karnym faulował Kubów.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem w tym ciężko wywalczonym zwycięstwie pomogły nam dwa wydarzenia.
Pierwsze - gdy Kamil strzelał na 1:1, za linią leżał, a następnie zszedł z boiska kontuzjowany Jastrzembski. Zdecydowanie najlepszy zawodnik tego meczu, na naszej prawej stronie robił co chciał.
Drugie - czerwona kartka w 80 minucie Mikuły.
Bez tego ciężko byłoby dziś cokolwiek ugrać.
Dzięki za uzupełnienie, to minus dla Kubowa, na szczęście poza tym zagrał naprawdę fajne spotkanie.
OdpowiedzUsuńW relacji meczowej panowie jest Tonia wpisany.
UsuńFaktycznie.
UsuńPotwierdzam po wideo weryfikacji 🙂
Kolejna garść moich przemyśleń.
OdpowiedzUsuńBuszka w porównaniu z Alexem daje drużynie więcej pewności z tyłu. Pewny chwyt, spokój na przedpolu. Oby to potwierdził w meczach z kolejnymi, już mocniejszymi rywalami. Z całym szacunkiem dla Alexa, który jest trochę "elektryczny" i (chyba z racji wieku) nierówny. Potrafi popisać się świetną interwencją na linii, by za chwilę coś odwalić.
Sobotka i Tonia powtórzę jeszcze raz - męczą się w obronie. Wystarczy porównać, co grał w poprzednim meczu Tonia w pomocy, a co dziś. Dzisiaj w obronie miał ciężary, grając naprzeciwko Jastrzembskiemu. Kto wie, jakby się to nie skończyło, gdyby ten nie musiał zejść z boiska z powodu kontuzji.
Pochylam się nad geniuszem taktycznym naszego trenera. Brawo za reakcję w przerwie (4 jakościowe zmiany), które nie wiem gdzie wprowadziły więcej zamieszania - u przeciwnika, czy u nas?
Z 4-5-1 przechodzimy na 3-4-3. Super, fajnie, ofensywne ustawienie, ale gramy nim po raz pierwszy i zawodnicy nie za bardzo wiedzą, jak się w tym ustawieniu poruszać (Krzemień gra w ataku, Mularczyk na prawej pomocy). Co prawda zaczynamy wygrywać przebitki i tworzyć przewagi, ale nic z tego nie wynika. I wtedy przychodzą dwa istotne momenty, o których pisałem wyżej. Kontuzja Jastrzembskiego i czerwona kartka Mikuły. Dwa wydarzenia, które nam wydatnie pomogły.
Po czym (wybitna bramka Mularczyka - wiedząc, że Golika nie da się zaskoczyć byle strzałem w światło bramki, przymierzył perfekcyjnie przy słupku) wprowadzając Pacholskiego i wracając do czwórki w obronie wysyła sygnał rywalowi grającemu w dziesiątkę, że teraz to my będziemy się bronić.
Dziś znowu się udało, ale wiosną ciężko się to ogląda.
całą wiosnę drużyna gra nierówno, momenty dobrej gry przeplatane są totalnym chosem. byś znów dziś taki moment, że obrona wybijała piłkę totalnie na oślep, a ta wracała na nasze pole karne . to niestety nie jest drużyna lecz zbiór indywidualności, które nadal nie potrafią grać ze sobą i korzystać ze swoich atutów. są przebłyski ale to za mało by być czołową drużyną tej ligi. na Rozwój to dziś wystarczyło, na szczęście blamażu nie było. teraz planowe lanie od lidera i kolejny ciężki szpil z Dramą.
OdpowiedzUsuńNo ale przecież FC Kaiserslautern w zapowiedziach rundy pisali tutaj:
Usuń„Zapowiada się rewelacyjnie „
😲🤭😵💫
ksc zawsze ma inną wizję otaczającego świata
UsuńTo napisz tylko jeszcze czy widzów dzisiaj naprawdę było 250 tak jak to piszą oficjalne czy to tylko następne kity żenią ?
Usuń( bo ja oglądałem mecz na YouTube)
Zapraszamy następnym razem na stadion to będzie 251
UsuńSuper! Cieszy zwycięstwo chociaż styl bardzo, bardzo mieszany. Nawet pochwale trenera, że widząc co się dzieje to nie czekał na zmiany do 80 minuty.
OdpowiedzUsuńA wkurza mnie niesamowicie nasz spiker z tymi bon motami i dyskutowanej z kibicami. Mam nadzieję, że zostanie zwrócona mu uwaga aby zachowywał się z klasą, unikając takich bzdetow robiąc z meczu pośmiewisko.
W końcu dzisiaj na Modrzewskiego było dobre i uczciwe sędziowanie. To taka rzadkość, że warto to podkreślić.
OdpowiedzUsuńgłówny tak ale liniowi to się opalali
Usuńten rozwoj to tylko 3 wygrane na 25 meczy mają to chyba wszyscy powinni wiedziec ze tacy nic nie reprezentują
OdpowiedzUsuńZieloni wczoraj zagrali nienajlepsze spotkanie ale zdobyli 3 pkt zgodnie z planem. Marzę o tym aby zagrali tak samo paskudnie w kolejnym meczu ale przywieźli nam znowu 3 pkt. Ugrać cokolwiek na ROW będzie niesamowicie ciężko. Liczę, że już od początku zagra Dawid Krzemień. Jednak jeśli skład będzie eksperymentalny i część zawodników będzie w pracy zamiast na meczu to czarno widzę ten wynik.
OdpowiedzUsuńLiczbę widzów podali na stronce zawyżoną. Na meczu byłem - widzów było około 150 - 170.
OdpowiedzUsuń