Oddsmaker sugerował się chyba ostatnimi wynikami, a nie tym, co drużyny prezentują na boisku. Poza tym po bilansie widać, że granie z Dramą nam nie służy.
A może to wpisał nasz lubiany i dobrze wspominany Karol Pstuś, odnośnie sytuacji w Zbrosławicach ? On się tutaj wpisywał kiedyś. Pewnie dobrze wspomina grę w Szombierkach, tak jak kibice dobrze wspominają jego grę i bramki.
Pierwszy wartościowy wynik w tym roku. Wprawdzie goście wyszli dziś w mocno rezerwowym ustawieniu i bez kontuzjowanego Pietrygi, ale to ich sprawa, jaki skład wystawiają na mecz. Zwycięstwo to jest zwycięstwo
Bardzo się cieszę, trzy punkty radują serce. Pewnie wielu z nas tutaj miało obawy przed tym meczem. Drama zaprezentowała się dobrze ale zabrakło im trochę szczęścia. Na szczęście na nas :) dziś zagraliśmy odważnie i eksperymentalnie - na trójkę obrońców.
Troszkę o naszych graczach: Buszka - zróbmy wszystko aby został z nami na stałe. Daje spokój, dobrze dyryguje drużyną. Dzisiaj znów świetny, może przy bramce mógł coś zrobić aby nie odbić do przeciwnika.
Sierczyński - i od razu man of the match. Zastanawiałem się czy on czy Harry, ale to Marcin dziś robił taką krecią robotę. Cały mecz na max skupieniu, świetne a wręcz wyśmienite ustawianie się w grze obronnej. Kiedy miał piłkę to wiedział co z nią zrobić, nie wywalał na pałę. Naprawdę dziś bardzo, bardzo doceniam za ten mecz, walka do samego końca. Zostawił sporo zdrowia. Pacholski - dobry występ, dobre dyrygowanie obroną, parę drobnych baboli ale bez zagrożenia bramkowego. Dziś mało się podłączał do przodu ale zadania miał zdecydowanie inne kiedy graliśmy na trójkę z tyłu. Małkowski - po prostu świetny! Z tyłu zagrał na medal, odbieral, przecinał, przepychał się. Dodatkowo podłączał się do przodu i robił to kapitalnie. Mądrze potrafił kiwnąć i stworzyć przewagę. Brawo za dziś!
Celej - paradoksalnie, to moim zdaniem po przerwie już go nie powinno być na boisku. Słaby występ w pierwszej połowie, poprawił grę w drugiej. Ogólnie nic drużynie w przodzie nie dawał, parę zrywow, fajna odwaga w grze ale bez wykreowania czegokolwiek dla Zielonych. Niemniej za odbiór/przecięcie jednej z akcji naszych rywali to przykrył swój lichy występ. W kluczowym w momencie zrobił swoje. Nie wiem z czego to wynikało ale dużo czasu spędzał w obronie - i tam generalnie się nie sprawdzał. Moim zdaniem to on też nie upilnował rywala przy stracie bramki. Krecichwost - dobry występ, dużo walki z jego strony, starał się coś wykreować i nogi nie odkładać. Zabrakło jednak jakiejś asysty albo stworzenia większego zagrożenia w polu karnym Dramy. Mularczyk - bardzo dobry, bardzo aktywny, znowu niemal na każdym krańcu boiska. Ale! Dużo niecelnych podań, dużo złych decyzji. Z drugiej strony jak zszedł to przestaliśmy grać. Dużo zdrowia zostawił i meczu nie odpuszczał. Wojdas - w końcu świetny występ! Gdyby nie znikanie z radaru na dłuższy czas to mogłoby być jeszcze lepiej. Za rzadko podejmuje decyzję o strzale, zrobił to na początku i od razu najlepszy możliwy skutek! Brawo Piotrek, takiego Cię chcemy oglądać. Łebko - słabsza pierwsza część gry, w drugiej połowie prawdziwy walczak, kilka razy napędzający drużynę do gry. Dzięki niemu zdobyliśmy druga bramkę. Nie odłożył żadnej nogi, przepychał się i dosłownie orał rywali. Świetny występ.
Chrabąszcz - ostatnio przeze mnie ganiony, dziś świetny występ. W ogóle lepiej by się sprawdzał na defensywnym pomocniku, tyle miał odbiorów. Walczył, odbierał, potrafił sfaulować w dobrym momencie. Dalej uważam, że nie powinni grać razem z Moritzem, ale dziś Michał dał naprawdę wiele drużynie. Moritz - klasa. Był gdzie być powinien. Biegał i walczył jak dzik.
Rezerwowi: Krzemień - dziwna zmiana bo wszedł za Wojdasa na prawą stronę. To nie jego miejsce chociaż z dwie akcje wykreował. Bardziej miał uspokoić grę i to też zrobił. Stachoń - znów kiepski występ. Nie strzelił kiedy mógł, niecelnie podawał. Niemniej dwa razy wyłuskał takie piłki, że czapki z głów. Sobotka - na swoim poziomie, załatał obronę, nic nie przepuścił. Dymiński - niestety nieporozumienie, słaby biegacz, mając piękna lagę na 3:1 podał do bramkarza. Nie mógł tam być kto inny? Zubel? Mendocha? Szkoda.
Brawo Zieloni! Super mecz, pełen walki. Nawet coś tam tworzyliśmy w pierwszej połowie i na początku drugiej, nie było tego bij a leć. Może okazji jak na lekarstwo ale są trzy punkty! Yeaah!
tylko ja miałem wrażenie, te chwilami ten szpil był chaotyczny z obu stron? nie żeby nie cieszyło mnie zwycięstwo i postawa niektórych zawodników. Buszka, Moro, Hary, Wojdas i Siarczyński zdecydowanie przyczynili się do końcowego wyniku.
Trudne spotkanie ale zakończone w najbardziej optymalny sposób. Dali radę nasze chłopaki, walczyli jak lwy a to co Harry i Siara robili to się oglądało z zachwytem. Taki cały skład chcemy oglądać!
w zachwyt nad poziomem tego szpilu nie wpadam ale zawsze powtarzam, że lepiej wygrać po mękach niż przegrać w pięknym stylu. to nie gimnastyka artystyczna lub łyżwiarstwo figurowe, za styl punktów nie ma
Kursy przedmeczowe versus podany przez Jinxa bilans dotychczasowych spotkań - to się kompletnie rozmija
OdpowiedzUsuńOddsmaker sugerował się chyba ostatnimi wynikami, a nie tym, co drużyny prezentują na boisku.
UsuńPoza tym po bilansie widać, że granie z Dramą nam nie służy.
zapowiada się DRAMAt w Zbroslawicach
OdpowiedzUsuńAle i tak będzie lepiej niż w kolejnych latach już bez kasy
a co poeta miał na myśli?
UsuńA może to wpisał nasz lubiany i dobrze wspominany Karol Pstuś, odnośnie sytuacji w Zbrosławicach ? On się tutaj wpisywał kiedyś. Pewnie dobrze wspomina grę w Szombierkach, tak jak kibice dobrze wspominają jego grę i bramki.
Usuńmyśle, że będzie to kolejny z serii przegranych szpili
OdpowiedzUsuńGramy u siebie i zmażemy plamę po porażce! Do boku Zieloni, wszyscy na szpil!
OdpowiedzUsuń5 min i prowadzony 1:0 po strzale Wojdasa.
OdpowiedzUsuń1:1 do połowy.
OdpowiedzUsuńPlama zmazana. 2:1
OdpowiedzUsuńPierwszy wartościowy wynik w tym roku. Wprawdzie goście wyszli dziś w mocno rezerwowym ustawieniu i bez kontuzjowanego Pietrygi, ale to ich sprawa, jaki skład wystawiają na mecz. Zwycięstwo to jest zwycięstwo
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, trzy punkty radują serce. Pewnie wielu z nas tutaj miało obawy przed tym meczem. Drama zaprezentowała się dobrze ale zabrakło im trochę szczęścia. Na szczęście na nas :) dziś zagraliśmy odważnie i eksperymentalnie - na trójkę obrońców.
OdpowiedzUsuńTroszkę o naszych graczach:
Buszka - zróbmy wszystko aby został z nami na stałe. Daje spokój, dobrze dyryguje drużyną. Dzisiaj znów świetny, może przy bramce mógł coś zrobić aby nie odbić do przeciwnika.
Sierczyński - i od razu man of the match. Zastanawiałem się czy on czy Harry, ale to Marcin dziś robił taką krecią robotę. Cały mecz na max skupieniu, świetne a wręcz wyśmienite ustawianie się w grze obronnej. Kiedy miał piłkę to wiedział co z nią zrobić, nie wywalał na pałę. Naprawdę dziś bardzo, bardzo doceniam za ten mecz, walka do samego końca. Zostawił sporo zdrowia.
Pacholski - dobry występ, dobre dyrygowanie obroną, parę drobnych baboli ale bez zagrożenia bramkowego. Dziś mało się podłączał do przodu ale zadania miał zdecydowanie inne kiedy graliśmy na trójkę z tyłu.
Małkowski - po prostu świetny! Z tyłu zagrał na medal, odbieral, przecinał, przepychał się. Dodatkowo podłączał się do przodu i robił to kapitalnie. Mądrze potrafił kiwnąć i stworzyć przewagę. Brawo za dziś!
Celej - paradoksalnie, to moim zdaniem po przerwie już go nie powinno być na boisku. Słaby występ w pierwszej połowie, poprawił grę w drugiej. Ogólnie nic drużynie w przodzie nie dawał, parę zrywow, fajna odwaga w grze ale bez wykreowania czegokolwiek dla Zielonych. Niemniej za odbiór/przecięcie jednej z akcji naszych rywali to przykrył swój lichy występ. W kluczowym w momencie zrobił swoje. Nie wiem z czego to wynikało ale dużo czasu spędzał w obronie - i tam generalnie się nie sprawdzał. Moim zdaniem to on też nie upilnował rywala przy stracie bramki.
Krecichwost - dobry występ, dużo walki z jego strony, starał się coś wykreować i nogi nie odkładać. Zabrakło jednak jakiejś asysty albo stworzenia większego zagrożenia w polu karnym Dramy.
Mularczyk - bardzo dobry, bardzo aktywny, znowu niemal na każdym krańcu boiska. Ale! Dużo niecelnych podań, dużo złych decyzji. Z drugiej strony jak zszedł to przestaliśmy grać. Dużo zdrowia zostawił i meczu nie odpuszczał.
Wojdas - w końcu świetny występ! Gdyby nie znikanie z radaru na dłuższy czas to mogłoby być jeszcze lepiej. Za rzadko podejmuje decyzję o strzale, zrobił to na początku i od razu najlepszy możliwy skutek! Brawo Piotrek, takiego Cię chcemy oglądać.
Łebko - słabsza pierwsza część gry, w drugiej połowie prawdziwy walczak, kilka razy napędzający drużynę do gry. Dzięki niemu zdobyliśmy druga bramkę. Nie odłożył żadnej nogi, przepychał się i dosłownie orał rywali. Świetny występ.
Chrabąszcz - ostatnio przeze mnie ganiony, dziś świetny występ. W ogóle lepiej by się sprawdzał na defensywnym pomocniku, tyle miał odbiorów. Walczył, odbierał, potrafił sfaulować w dobrym momencie. Dalej uważam, że nie powinni grać razem z Moritzem, ale dziś Michał dał naprawdę wiele drużynie.
Moritz - klasa. Był gdzie być powinien. Biegał i walczył jak dzik.
No Siara to pokazał dziś moc! I to na zupełnie innej pozycji niż zwykle! Mega dobry był!
UsuńRezerwowi:
OdpowiedzUsuńKrzemień - dziwna zmiana bo wszedł za Wojdasa na prawą stronę. To nie jego miejsce chociaż z dwie akcje wykreował. Bardziej miał uspokoić grę i to też zrobił.
Stachoń - znów kiepski występ. Nie strzelił kiedy mógł, niecelnie podawał. Niemniej dwa razy wyłuskał takie piłki, że czapki z głów.
Sobotka - na swoim poziomie, załatał obronę, nic nie przepuścił.
Dymiński - niestety nieporozumienie, słaby biegacz, mając piękna lagę na 3:1 podał do bramkarza. Nie mógł tam być kto inny? Zubel? Mendocha? Szkoda.
zostały już tylko 2 mecze u siebie: Łaziska i Bełk
OdpowiedzUsuńBrawo Zieloni! Super mecz, pełen walki. Nawet coś tam tworzyliśmy w pierwszej połowie i na początku drugiej, nie było tego bij a leć. Może okazji jak na lekarstwo ale są trzy punkty! Yeaah!
OdpowiedzUsuńYes yes yes! I to jest majówka jak się patrzy. Miło oglądać mecz zacięty i pełen walki. Dobra robota Zieloni! A Harry dziś to był byk! Taran!
OdpowiedzUsuńtylko ja miałem wrażenie, te chwilami ten szpil był chaotyczny z obu stron? nie żeby nie cieszyło mnie zwycięstwo i postawa niektórych zawodników. Buszka, Moro, Hary, Wojdas i Siarczyński zdecydowanie przyczynili się do końcowego wyniku.
OdpowiedzUsuńElegancko panowie, majówka na pełnej. Takie zwycięstwa cieszą, było gryzienie trawy, ostra i dobra gra. I jeszcze Wojdi brameczke ładną zasadzil!
OdpowiedzUsuńDzięki chłopaki za szpil!
OdpowiedzUsuńTrudne spotkanie ale zakończone w najbardziej optymalny sposób. Dali radę nasze chłopaki, walczyli jak lwy a to co Harry i Siara robili to się oglądało z zachwytem. Taki cały skład chcemy oglądać!
OdpowiedzUsuńdodam, że temperatura musiała dać im popalić. jak jeszcze kopałem amatorsko, to wolałem zdecydowanie grać jak było chłodniej.
OdpowiedzUsuń7 ostatnich komentarzy - 1FCK. Wszyscy my som zadowolone z wygranego szpilu to niy lyjće sie żurem
Usuńty masz jakas chorobę fck. Zalecam wizytę u lekarza. I srogie piguły.
Usuńw zachwyt nad poziomem tego szpilu nie wpadam ale zawsze powtarzam, że lepiej wygrać po mękach niż przegrać w pięknym stylu. to nie gimnastyka artystyczna lub łyżwiarstwo figurowe, za styl punktów nie ma
OdpowiedzUsuń