czwartek, 20 sierpnia 2026

Kuźnia Ustroń



Kursy STS: 1 - 1.85; X - 4.25; 2 - 2.9

Zieloni z Kuźnią spotkały się do tej pory dwukrotnie. W ubiegłym sezonie przy M3 Szombierki wygrały 2:1, a w Ustroniu górą byli gospodarze wygrywając 5:0.


Oleksandr Kotov strzelił swe pierwsze bramki w ligowych barwach Szombierek.
Po meczu w tunelu Jakub Wojtyła zobaczył drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę.

26 komentarzy:

  1. Przeciwnik jest mocny. Widziałem ich w wygranym meczu na Bełku. Pozostałe dwa mecze przegrali, w tym z Gieksą II. Dla mnie ta przegrana była dużym zaskoczeniem. Myślę że oni przegrali dwa mecze, dlatego że są niezgrani. To jest tak naprawdę Spójnia Landek + 5 nowych chopów w polu i to jest decydujące. Zeszłego sezonu z Landkiem wygraliśmy obydwa mecze, dwoma bramkami i dlatego jestem dobrej myśli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zieloni! Trzeba zmazać plamę z zeszłego tygodnia! Do bojuu!

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że wkxx w szatni po nieudanym spotkaniu, w sobotę przełoży się na dobry wynik. oby

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia Zieloni! Widzimy się za parę godzin!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mecz z gatunku tych ciężkich i niestety potwierdzających to o czym już mówiliśmy - problem z napastnikami, a właściwie kończeniem akcji. To też mecz o którym za trzy dni pamiętać nie będziemy, ale za to cieszyć nadal się będziemy, że dopisaliśmy 3 pkt w tabeli. Jedziemy z ocenami zawodników:
    Buszka - na swoim poziomie, czyli pewny, czujny, świetny na linii i na przedpolu. Oby nasz bramkarz na lata.

    Sobotka - kolejny mecz po którym można tylko chwalić. Jest tam gdzie na być, odbiera piłki, rozprowadza, wymienia z Wodeckim i stwarza zagrożenie pod bramką rywala. Czego chcieć więcej? Celniejszych, idealnych wrzutek na głowę Moritza.
    Sadzawicki - pewny punkt w obronie, chłop niemal nie do przejścia. Do tego umie piłkę wyprowadzić, podać, kiwnąc. I dziś wszystko to mogliśmy zobaczyć! Super gość!
    Torres - nie wiem czy tak go mam nazywać jako nazwisko ale dziś dla mnie zawodnik meczu. Moze też trochę na zachętę bo jednak mało który z naszych tak bardzo się wyróżniał. I chyba nikt nie będzie polemizował że to był świetny występ! Do historii przejdzie jego przecięcie piłki wyciągniętą nogą za siebie. Robił dziś wszystko - odbierał, wyprowadzał, krył, przepychał się. Nie miał łatwego meczu ale nie popełnił żadnego błędu. O mały włos strzeliłby bramkę - niestety do własnej :) piłka (nie)szczęśliwie osóbka się od Buszki, słupka, Torresa i wpadła..w ręce Buszki. Ufff. Brawa za ten występ dziś!
    Tonia - cała linia obrony dziś zrobiła dobrą robotę, poradzili sobie i Maciek tym bardziej. Niesamowicie aktywny w przodzie ale tu jednak w drugiej połowie szwankowało porozumienie ze zmęczonym Wojdasem. Niemniej sam Tonia na właściwym sobie poziomie i niech mu tylko wejdzie w końcu ta piłka do bramki. Zasłużył jak mało kto! Ma fajne strzały!

    Łebko - zagrał bardzo dobrą połowę meczu, przechwycil kilkukrotnie groźne piłki, twardo wchodził w rywali. Niestety w drugiej połowie doznał kontuzji, wygląda na to że jakieś spotkanie odpuści, nie wyglądało to dobrze.
    Kotov - strzelec dwóch bramek, wielkie brawa za wykorzystane karne, był pewny przy ich wykonywaniu i zmylił bramkarza. Dobrze prezentował się w polu jednak miewa też gorsze podania. Podoba mi się, że jest w wielu sektorach boiska, walczy bardzo i na wiele przechwytów. Nie będę jednak chyba fanem gry w podstawowej jedenastce Łukasza Łebki i Kotova. Cierpi moim zdaniem na tym ofensywa. Nadal mi brak tu Mularczyka :(
    Wodecki - tu dwa oblicza, pierwsza połowa bardzo fajna, motor napędowy, sporo świetnych zagrań. W drugiej dość bezproduktywny, mniejsza aktywność na skrzydle, sporo niedokładności. Do tego zmarnował świetna sytuację, która mogła nas wyprowadzić na 2:1 w meczu.
    Kręcichwost - Michał chyba bardzo dobrze przepracował lato - jest szybki, zwinny i bardzo dobrze zaprezentował się w kolejnym meczu. Podoba mi się jego postawa i ten mecz może zaliczyć do udanych. Omal nie wpisał się na listę strzelców!
    Moritz - niestety dość słaby występ chociaż nie z jego winy. Taktykę mamy taką że Kamil musi dostać piłkę na głowę. Raz to przyniosło skutek w postaci karnego a za drugim razem gdy mógł już popatrzeć bramkarzowi w oczy - został ponownie sfaulowany. Bilans oczywiście na plus, dzięki niemu pośrednio mamy trzy punkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze zapomniałem o jednym naszym graczu.
      Wojdas - bardzo średnio, chyba musi popracować nad kondycją. Początek wybitny, znów był bliski strzelenia bramki, gdyby tylko nie próbował do niej wjechać ;) wraz z upływem czasu coraz mniej widoczny, ale pierwsza połowa całościowo fajna. W drugiej już dużo nieporozumień z Tonią. Dograł całe spotkanie chociaż równie dobrze mógł zostać zmieniony już w 60 min, mysle, że Tonia na jego miejsce na boisku a za Tonie Skrzypiński.

      Usuń
    2. Też mi się nie podoba gra na dwie 6, bo ładnie to wygląda z tyłu, ale z grą do przodu to już jest bieda. Nie ma prób prostopadłych podań w pole karne jak to było z parą Krzemień-Mularczyk, tylko schematyczna gra do boku.
      Chrabąszcz na 6? To już chyba Małkowski bardziej nadawał się na tę pozycję.
      Moritz bez formy, ale dwa karne wywalczył.
      No i stałe fragmenty gry - nasze rożne bez efektu, ile by ich nie wykonywać, z kolei rywal, to już zagrożenie pod naszą bramką po każdym z nich.
      Golka chyba wyciągnął wnioski ze swojego występu w Łaziskach, gdzie po przestrzelonej wykładce w okolicach 20 minuty zniknął zupełnie z radaru, jakby chciał się schować (co mu się udało, bo został wtedy w szatni).
      Buszka - dobrze, że w Dramie postawili na kogoś innego, dzięki temu mamy parę punktów więcej.
      Kręcichwost i Wojdas próbują swymi nieszablonowymi poza schematycznymi akcjami rozerwać obronę rywala i myślę, że przynajmniej jeden z nich powinien być na boisku w ciągu 90 minut. A że wizja trenera jest inna, albo któremuś z nich brakuje kondycji, to końcówka meczu wygląda jak walka o przetrwanie.

      Usuń
    3. ja poza zawodnikem z Kolumbi nie widziałem, zadnych.pozytywów w obronie. goście dochodzili do tylu sytuacji bramkowych ze tylko ich nieskutecznosci mozemy zawdzieczac taki wynik.

      Usuń
    4. Odnośnie Buszki to już pół roku, kiedy tylko pojawiła się na stronie Dramy pierwsza informacja o jego przejściu do Zielonych, to pisałem wam że to jest kapitalny bramkarz, warty każdych pieniędzy w IV lidze. Po pół roku, coraz kibiców zaczyna dostrzegać, że to jest dokładnie tak, jak wam wtedy napisałem.

      Usuń
    5. Mocno tu sobie dodajesz :D odnośnie Buszki nikt nigdy nie miał żadnych watpliwosci panie znafco.
      Co do obrony (do kolei wyżej)- zależy jak na to patrzysz. Jeżeli dla Ciebie błędem obrony jest to że został oddany strzał bo Chrabąszcz albo Łebko nie upilnował to ok. Patrząc indywidualnie i Sobotka i Tonia i Sadzawicki - grali zajebiście. Bramki też nie zawalili. Kuźnia była mocnym zespołem i potrafiła zagrozić naszej bramce groźnym strzałem. Nasi obrońcy dzielnie się w tym meczu spisali. Zakładam, że na wyjeździe zagrali dużo gorzej ale tu było nareszcie super! Oby tak dalej.

      Usuń
    6. Błędnie adresujesz swoje wypowiedzi. Pisałem tylko 1 komentarz na temat Buszki. Komentarz wyżej, dotyczący obrońców, napisał ktoś inny

      Usuń
    7. Gra na dwie 6 ładnie wam wygląda z tyłu ?
      A przeciwnik doszedł do tylu pozycji strzeleckich i bramkowych że szok że się ten mecz udało wygrać!

      Usuń
    8. Gra na dwie 6 nie gwarantuje xG przeciwnika na poziomie 0.0, niestety.
      Zawodnik na pozycji 6 też musi mieć swoją jakość. Zupełnie inaczej wyglądał obraz gry do momentu kontuzji Łukasza Łebko, niż po zmianie. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie.

      Usuń
  6. Chrabąszcz - dziś nie będę zachwycony, wszedł za Łebkę, starał się trzymać piłkę ale bez błysku, bez zrobienia różnicy.
    Golka - fajnie bo drugi mecz u siebie i po wejściu robi nam robotę. To dzięki niemu stworzyliśmy dwie groźne sytuacje, a ta druga po efektownym i efektywnym wślizgu pozwoliła na strzelenie bramki w ostatniej minucie meczu (karny na Moritzu to efekt wyłuskania piłki przez własnie Golke)
    Małkowski - zrobił swoje w ciągu minuty - raz przecięła piłkę głową, drugi raz wykopnal piłkę spod nóg rywala. Powinien wrócić do podstawowej 11

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój pierwszy mecz w sezonie i powiem szczerze słabo to wygląda.Cieszy zwycięstwo ,ale gra bez pomysłu i przede wszystkim brak napastników..

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwie bramki z karnych i to jedna w doliczonym czasie gry to bardzo szczęśliwe zwycięstwo - tylko punkty cieszą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiejszy mecz udowodnił przynajmniej mi, że wcześniejsze wyniki nie były dziełem przypadku.
    W lidze tej (poza grupą drużyn walczących o spadek, czyli Gwarek, Rozwój, Victoria) o wynikach decyduje głównie dyspozycja dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daleko z takim słabą formacją ofensywną nie zajdziemy. brak odwagi trenera aby wpuścić młodych tak jak w Łaziskach. teraz się udało ale w środę i dalej🤔

      Usuń
    2. O których młodych mówisz?

      Usuń
    3. Dymiński i Nowak, w opini tych co byli na Łaziskach wnieśli dużo jakości.do gry ofensywnej

      Usuń
  10. Ktoś wie co z Celejem i Lipką? Ten drugi wciąż czeka na debiut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celej kontuzja. Prawdopodobnie nie zagra do końca rundy.

      Usuń
    2. Nie widzałem, że Celej ma kontuzję. Dla mnie to bardzo wartościowy, zgrany już z drużyną zawodnik więc to duża strata kadrowa.

      Usuń
    3. Oh to złe wieści :( szkoda go bardzo!

      Usuń
    4. mamy szeroką kadrę tylko czy trener odważnie dokona roszad

      Usuń
  11. Teraz pytanie do Pana Trenera - czy wreszcie przestaniemy grac do skrzydła i wszytko wrzucać na słabego w tym sezonie na razie Kamila Moritza? Ile tych nieudanych dośrodkować było? 20? 30? Zamiast walić na bramkę jak bramkarz ma pod słońce...

    OdpowiedzUsuń