piątek, 29 marca 2019
Punkt za walkę
RAKÓW II CZĘSTOCHOWA - SZOMBIERKI
niedziela 31 marca, godz. 11:30
Kursy STS: 1 - 1.9; X - 3.75; 2 - 3.02
PRZEDMECZOWE STATYSTYKI
Kolejnym rywalem Zielonych będzie rezerwa pewnie zmierzającego do Ekstraklasy Rakowa.
Przeciwnik dla Szombierek wdzięczny, bowiem w dotychczasowych meczach bilans jest dla nas korzystny. 6 zwycięstw, 1 remis i 1 porażka, bramki 23:6.
Jedyny przegrany mecz miał miejsce 20 lat temu w meczu rozegranym w Halembie. Pamiętny dla nas sezon, bowiem drużyna grająca w ówczesnej IV lidze jesienią grała pod szyldem Polonia/Szombierki II, a wiosną miejsce tej efemerydy przejęły już samodzielnie Szombierki.
W najbliższym meczu nie wystąpi pauzujący za 4 żółte kartki Sebastian Szombierski.
Po cichutku, bez żadnego info z klubu odszedł Jakub Borowski. Przygotowujący się do wiosny z drużyną Zielonych przed pierwszym meczem odszedł do Wilki Wilcza. W barwach Szombierek rozegrał 15 meczy.
RAKÓW II CZĘSTOCHOWA - SZOMBIERKI 1:1(1:0)
3' Curyło (samobójcza) 1:0
87' Zając 1:1
Raków II: Szumski - Noiszewski, Góra, Chłód, Bartl (65' Ślęzak), Mondek, Domański, Wróblewski (80' Trelewski), Pavlas (65' Bator), Lewicki, Eze (46' Apolinarski)
Szombierki: Latka - Curyło (15' Gruszka), Balul, Cieszyński, Wiszyński - Cichecki, Gwiaździński, Thiel (73' Kowalczyk), Morys - Pytlik (73' Zając) - Malicki
Żółte kartki: Chłód - Cichecki, Cieszyński, Malicki
Czerwona kartka: Szumski (80')
Dominik Cieszyński zagrał po raz 75 w ligowych barwach Szombierek.
Damian Kowalczyk zadebiutował w ligowych barwach Szombierek.
piątek, 22 marca 2019
Punktują
SZOMBIERKI - PRZEMSZA SIEWIERZ
sobota 23 marca, godz. 11:00
Kursy STS: 1 - 1.95; X - 3.6; 2 - 3.0
W drużynie z Siewierza występuje były piłkarz Szombierek Przemysław Sawicki. Barwy Zielonych reprezentował w 36 ligowych meczach, w których zdobył 5 bramek.
SZOMBIERKI - PRZEMSZA SIEWIERZ 1:0(0:0)
67' Gwiaździński 1:0
Szombierki: Latka - Curyło, Balul, Szombierski, Gruszka - Cichecki, Gwiaździński, Thiel (79' Morys), Pytlik (87' Wiszyński) - Rybak - Zając (84' Malicki)
Przemsza: Borecki - Wolff (80' Piwko), Świerczyński, Boryczka, Setlak, Wolk (70' Nowak), Chwila (46' Niesyto), Sawicki, Ból (70' Fredyk), Bednarz, Burczyk
Żółte kartki: Balul, Szombierski
GALERIA
piątek, 15 marca 2019
Na początek bez widzów
SLAVIA RUDA ŚLĄSKA - SZOMBIERKI
sobota 16 marca, godzina 11:00
Przedmeczowe kursy: 1 - 3.7; X - 3.7; 2 - 1.7
Bez udziału widzów odbędzie pierwszy mecz rundy wiosennej w grupie I IV ligi śląskiej.
Klub na swojej stronie nie podał jeszcze informacji na temat zmian w kadrze, ale z obserwacji sparingów można się domyślić, że w porównaniu z jesiennym składem:
Odeszli:
Przemysław Sawicki (Przemsza Siewierz), Kamil Skrzypiński (powrót do Polonii Bytom, gdzie z powodzeniem gra w sparingach), Jakub Stefaniak (choroba, koniec kariery?)
Przybyli:
Remigiusz Curyło (Gwarek Tarnowskie Góry), Damian Kowalczyk (Siemianowiczanka), Adrian Pytlik (wypożyczenie z Elany Toruń), Kamil Thiel (Orzeł Mokre).
SLAVIA RUDA ŚLĄSKA - SZOMBIERKI 0:1(0:0)
67' Rybak (rzut karny) 0:1
Slavia: Strąk - Polak (64' Moritz), Szpoton, Wawrzyn, Korzeniowski, Strzempek, Met, D. Skorupa, K. Skorupa (77' Stachoń), M. Rejmanowski, Puschhaus
Szombierki: Latka - Curyło, Balul, Szombierski, Gruszka - Cichecki, Gwiaździński, Thiel, Pytlik - Rybak - Zając (72' Morys)
Żółte kartki: M. Rejmanowski - Thiel, Zając
Debiut w ligowych barwach Szombierek zaliczyli Remigiusz Curyło oraz Adrian Pytlik. Natomiast Kamil Thiel ponownie zagrał w koszulce Zielonych po 4 latach i 9 miesiącach przerwy, przy okazji zaliczając 70 ligowy mecz w barwach Szombierek.
wtorek, 5 marca 2019
Z historią w tle
Ostatni już temat przed inauguracją rundy wiosennej, a w nim kilka faktów i ciekawostek z wczesnego okresu powojennego związanych z historią Szombierek.
Mapka obrazująca miejsce boiska przy ulicy Orzegowskiej, na którym grali Poniatowski i początkowo Szombierki. Niewiele później Szombierki grały już na boisku przy kopalni
oraz stan infrastruktury boiska - pismo do komisji weryfikującej i dopuszczającej kluby oraz obiekty do rozgrywek
Szombierki, jako jedni z pierwszych zaczęli grać w koszulkach z krótkim rękawkiem. Jako pierwsi też zagrali przy sztucznym świetle w rozgrywkach Pucharu Polski. A było to w 1966 roku w meczu Legia Warszawa - Szombierki 1:0(0:0;0:0).
Głośnym echem ostatnio odbija się historyczne zwycięstwo Szombierek z Lugano, od którego portal weszlo.com wprowadził pojęcie "Eurowpierdol" http://weszlo.com/2015/07/10/jagiellonii-daleko-do-szombierek-historia-spuszczania-eurowpierdoli/
Tę historię zna większość kibiców Szombierek. Natomiast mało kto wie, że do Szombierek należy rekord w postaci najwyższego zwycięstwa na wyjeździe w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Wydarzenie to miało miejsce w 1963 roku w 1/64 finału w meczu BKS Bochnia - Szombierki 1:13.
Inny rekord tym razem związany z historią Ekstraklasy, to mecz rozegrany 13 sierpnia 1988 roku Górnik Zabrze - Szombierki 8:3. Jest to jak do tej pory ostatni mecz w historii Ekstraklasy z podwójną ilością goli.
Mapka obrazująca miejsce boiska przy ulicy Orzegowskiej, na którym grali Poniatowski i początkowo Szombierki. Niewiele później Szombierki grały już na boisku przy kopalni
oraz stan infrastruktury boiska - pismo do komisji weryfikującej i dopuszczającej kluby oraz obiekty do rozgrywek
Szombierki, jako jedni z pierwszych zaczęli grać w koszulkach z krótkim rękawkiem. Jako pierwsi też zagrali przy sztucznym świetle w rozgrywkach Pucharu Polski. A było to w 1966 roku w meczu Legia Warszawa - Szombierki 1:0(0:0;0:0).
Głośnym echem ostatnio odbija się historyczne zwycięstwo Szombierek z Lugano, od którego portal weszlo.com wprowadził pojęcie "Eurowpierdol" http://weszlo.com/2015/07/10/jagiellonii-daleko-do-szombierek-historia-spuszczania-eurowpierdoli/
Tę historię zna większość kibiców Szombierek. Natomiast mało kto wie, że do Szombierek należy rekord w postaci najwyższego zwycięstwa na wyjeździe w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Wydarzenie to miało miejsce w 1963 roku w 1/64 finału w meczu BKS Bochnia - Szombierki 1:13.
Inny rekord tym razem związany z historią Ekstraklasy, to mecz rozegrany 13 sierpnia 1988 roku Górnik Zabrze - Szombierki 8:3. Jest to jak do tej pory ostatni mecz w historii Ekstraklasy z podwójną ilością goli.
sobota, 16 lutego 2019
>Poniatowski< Szombierki część 4
Dziś ostatnia już część relacji z meczy Poniatowskiego. Nie byłoby jej, gdyby nie uprzejmość Mariusza Kowolla, któremu w tym miejscu bardzo dziękuję za udostępnione materiały.
To, co było dotychczas znalazłem w archiwach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej. To, co znajduje się poniżej, to screeny ze zdjęć numerów "Sportowca", których nie ma w ŚBC.
Mariusz Kowoll, to autor http://pogranicza.blox.pl/html, a także książki, która ukaże się lada moment "Futbol ponad wszystko" (a w której, jak mnie poinformował, ma również być co nieco o Schomberg SV) oraz bloga https://fusbal-mk.pl/
W okolicach Świąt Bożego Narodzenia doszło do rewanżu z Wartą Poznań
Tu wkraczamy w 1921 rok:
To, co było dotychczas znalazłem w archiwach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej. To, co znajduje się poniżej, to screeny ze zdjęć numerów "Sportowca", których nie ma w ŚBC.
Mariusz Kowoll, to autor http://pogranicza.blox.pl/html, a także książki, która ukaże się lada moment "Futbol ponad wszystko" (a w której, jak mnie poinformował, ma również być co nieco o Schomberg SV) oraz bloga https://fusbal-mk.pl/
W okolicach Świąt Bożego Narodzenia doszło do rewanżu z Wartą Poznań
Tu wkraczamy w 1921 rok:
Jedyna relacja z ówczesnym składem Poniatowskiego.
Tutaj kończą się relacje. Może coś gdzieś kiedyś jeszcze wypłynie, coś się znajdzie...
sobota, 9 lutego 2019
>Poniatowski< Szombierki część 3
Dziś zapowiadana relacja z wyjazdu do Poznania. Wizyta ta miała dla Górnego Śląska duży wymiar nie tylko sportowy, ale i polityczny.
Sportowy, bowiem w 1920 roku Warta Poznań była liderem swego okręgu (Poznań) w eliminacjach do 1 Mistrzostw Polski (rozgrywek nie dokończono, przyczyną wojna polsko-bolszewicka). A w 1921 roku już w ogólnokrajowych pierwszych Finałach Mistrzostw Polski (2 edycja) Warta zajęła 3 miejsce (za Cracovią i Polonią Warszawa, a przed Pogonią Lwów i ŁKS Łódź).
Sportowy, bowiem w 1920 roku Warta Poznań była liderem swego okręgu (Poznań) w eliminacjach do 1 Mistrzostw Polski (rozgrywek nie dokończono, przyczyną wojna polsko-bolszewicka). A w 1921 roku już w ogólnokrajowych pierwszych Finałach Mistrzostw Polski (2 edycja) Warta zajęła 3 miejsce (za Cracovią i Polonią Warszawa, a przed Pogonią Lwów i ŁKS Łódź).
Przypomnę tylko, że wspomniany w tekście druh Wiktor Maks został niemal rok temu upamiętniony, poprzez nadanie jego imieniem nazwy jednej z ulic w Szombierkach (a dokładniej, to dawna Dywizji Kościuszkowskiej).
A jak ważna, ale i niebezpieczna to była wyprawa przybliżył po latach w swoim tekście w Życiu Bytomskim redaktor Tadeusz Janik.
C.D.N.
sobota, 2 lutego 2019
>Poniatowski< Szombierki część 2
Ciąg dalszy ocalałych relacji z meczy Poniatowskiego:
A także zapowiedź wyjazdu, które odbiło się szerokim echem w kronikach Poniatowskiego, a w historii Szombierek jest wymieniane jako wielkie wydarzenie:
CDN.
niedziela, 27 stycznia 2019
>Poniatowski< Szombierki część 1
Do tej pory moja wiedza na temat Poniatowskiego była (i wciąż jest) szczątkowa. Ogranicza się ona do okoliczności powstania, historycznej pierwszej gry oraz epizodu w postaci wyjazdu do Poznania. Wszystko to można wyczytać w monografii Józefa Larischa wydanej na 90-lecie klubu, którą każdy sympatyk Szombierek powinien mieć w swej biblioteczce.
Jednak dzięki zasobom Śląskiej Biblioteki Cyfrowej udało mi się dotrzeć do relacji z gier Poniatowskiego! Napisać o nich "biały kruk", to nic nie napisać. Są to relacje z 1920 roku z gazety "Sportowiec" poświęconej wydarzeniom sportowym na Górnym Śląsku, a wydawanej w Bytomiu. Nie jest to również pilnie strzeżona tajemnica, dotrzeć do nich może każdy, do czego gorąco zachęcam, ponieważ tutaj skupiłem się tylko na meczach Poniatowskiego, a polecam poczytać całe (ocalałe) numery tej gazety. A wiele tego nie ma. Czasy były wtedy ciężkie, Niemcy tłamsili wszystko co polskie i palono nieraz cały nakład.
A więc:
A w następnej serii gier coś takiego!!! W zapowiedzi podano "Boisko Bytom". W Bytomiu grano przy placu Moltkego (obecnie plac Sobieskiego) oraz "Za koszarami". Tutaj jednak nie podano dokładnej lokalizacji. Przypuszczać należy, że grano przy placu Moltkego.
Jednak dzięki zasobom Śląskiej Biblioteki Cyfrowej udało mi się dotrzeć do relacji z gier Poniatowskiego! Napisać o nich "biały kruk", to nic nie napisać. Są to relacje z 1920 roku z gazety "Sportowiec" poświęconej wydarzeniom sportowym na Górnym Śląsku, a wydawanej w Bytomiu. Nie jest to również pilnie strzeżona tajemnica, dotrzeć do nich może każdy, do czego gorąco zachęcam, ponieważ tutaj skupiłem się tylko na meczach Poniatowskiego, a polecam poczytać całe (ocalałe) numery tej gazety. A wiele tego nie ma. Czasy były wtedy ciężkie, Niemcy tłamsili wszystko co polskie i palono nieraz cały nakład.
A więc:
Jak widać, Poniatowski wystawiał czasami dwie drużyny. "Boisko Szombierki", to boisko przy ulicy Orzegowskiej, dziś stoją tam pawilony handlowe.
A w następnej serii gier coś takiego!!! W zapowiedzi podano "Boisko Bytom". W Bytomiu grano przy placu Moltkego (obecnie plac Sobieskiego) oraz "Za koszarami". Tutaj jednak nie podano dokładnej lokalizacji. Przypuszczać należy, że grano przy placu Moltkego.
Następny mecz grano w Bytomiu. Drugie drużyny grały w Szombierkach, lecz relacji brak.
W Szombierkach gościła Polonia Warszawa. Z relacji można się co nieco dowiedzieć, jak wyglądało boisko przy ulicy Orzegowskiej.
CDN.
piątek, 18 stycznia 2019
Pomysł na 100-lecie klubu
Portal Regionalna Piłka zaproponował Projekt Szombry
Nie wiemy, co wymyśli klub, ale mój pomysł jest taki: mecz z renomowanym rywalem, najlepiej z takim z którym mamy najwięcej rozegranych meczy. A tu w czołówce (są to mecze z Ekstraklasy) mamy Legię Warszawa (50 meczy), Ruch Chorzów (48), Wisła Kraków (46), ŁKS Łódź i Górnik Zabrze (po 44). Raczej na to nie ma szans (chyba, że nas zarząd zaskoczy). Więc pozostaje nam mecz z pierwszym rywalem. A tym była Polonia Bytom.
I tak się świetnie składa, że gramy z nimi w maju, akurat w okolicach daty powstania (25 maja) RKS Szombierki, klubu powstałego po wojnie nawiązującego do Poniatowskiego.
Nadając mu odpowiednią oprawę może to być wydarzenie dla całego miasta.
Szombierki mogą na przykład wystąpić w strojach retro. O ile się nie mylę, Poniatowski grał w biało-czerwonych barwach. Takie stroje (z obecnym herbem) mogłyby potem trafić na licytację, a dochód przeznaczony na dowolny cel.
Również Szombierki w latach powojennych grały w czerwono-białych barwach. Na potwierdzenie tego faktu oryginalne sprawozdania meczowe z 1947 roku.
To byłby początek obchodów stulecia klubu. Jesienią, kiedy to powstał Poniatowski można by coś jeszcze dołożyć. Czasu jest wiele.
Nie wiemy, co wymyśli klub, ale mój pomysł jest taki: mecz z renomowanym rywalem, najlepiej z takim z którym mamy najwięcej rozegranych meczy. A tu w czołówce (są to mecze z Ekstraklasy) mamy Legię Warszawa (50 meczy), Ruch Chorzów (48), Wisła Kraków (46), ŁKS Łódź i Górnik Zabrze (po 44). Raczej na to nie ma szans (chyba, że nas zarząd zaskoczy). Więc pozostaje nam mecz z pierwszym rywalem. A tym była Polonia Bytom.
I tak się świetnie składa, że gramy z nimi w maju, akurat w okolicach daty powstania (25 maja) RKS Szombierki, klubu powstałego po wojnie nawiązującego do Poniatowskiego.
Nadając mu odpowiednią oprawę może to być wydarzenie dla całego miasta.
Szombierki mogą na przykład wystąpić w strojach retro. O ile się nie mylę, Poniatowski grał w biało-czerwonych barwach. Takie stroje (z obecnym herbem) mogłyby potem trafić na licytację, a dochód przeznaczony na dowolny cel.
Również Szombierki w latach powojennych grały w czerwono-białych barwach. Na potwierdzenie tego faktu oryginalne sprawozdania meczowe z 1947 roku.
To byłby początek obchodów stulecia klubu. Jesienią, kiedy to powstał Poniatowski można by coś jeszcze dołożyć. Czasu jest wiele.
wtorek, 15 stycznia 2019
Plan zimowych sparingów
Plan sparingów za regionalnapilka.pl (wszystkie mecze w sobotę):
26 stycznia KS Olkusz 6:0 (Rybak 3, Morys, Bomba, Malicki)
2 lutego Odra Wodzisław 3:4 (Morys, Zając, Malicki)
9 lutego KS Miedary 1:0 (Morys)
15 lutego Górnik II Zabrze 0:0
23 lutego Polonia Łaziska Górne 0:1
2 marca Ruch Radzionków 2:0 (Pytlik 2)
9 marca AKS Mikołów 3:0 (Zając 2, Malicki)
PS.
Przeraża mnie to, że w klubie nadal myślą, że Poniatowski został założony w lutym (tak przynajmniej wynika z wypowiedzi K. Malickiego).
Kilka lat temu udało mi się wyprostować tę pomyłkę na Wikipedii, niestety mejle wysyłane do naszego klubu nie pomagają - na oficjalnej nadal jest błędna data powstania naszego protoplasty.
PS 2.
Data powstania na głównej poprawiona. Trochę trwało, dobrze że jest jak powinno być.
26 stycznia KS Olkusz 6:0 (Rybak 3, Morys, Bomba, Malicki)
2 lutego Odra Wodzisław 3:4 (Morys, Zając, Malicki)
9 lutego KS Miedary 1:0 (Morys)
15 lutego Górnik II Zabrze 0:0
23 lutego Polonia Łaziska Górne 0:1
2 marca Ruch Radzionków 2:0 (Pytlik 2)
9 marca AKS Mikołów 3:0 (Zając 2, Malicki)
PS.
Przeraża mnie to, że w klubie nadal myślą, że Poniatowski został założony w lutym (tak przynajmniej wynika z wypowiedzi K. Malickiego).
Kilka lat temu udało mi się wyprostować tę pomyłkę na Wikipedii, niestety mejle wysyłane do naszego klubu nie pomagają - na oficjalnej nadal jest błędna data powstania naszego protoplasty.
PS 2.
Data powstania na głównej poprawiona. Trochę trwało, dobrze że jest jak powinno być.
sobota, 5 stycznia 2019
Z kart historii
Nazwiska, które znajdują się poniżej, kojarzą się głównie starszym kibicom i pasjonatom futbolu. Co je łączy? Otóż wszyscy (poza ostatnim) start do swych karier odnotowali na boisku Szombierek!!!
Wybrałem te najbardziej znane, a debiut miał miejsce w pierwszej lidze, dziś dumnie nazywaną Ekstraklasą.
Zbigniew Boniek, obecny prezes PZPN i jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy (przedstawiać zresztą raczej nie trzeba) debiutował w ekstraklasie w barwach Widzewa 16 sierpnia 1975 roku w 4 kolejce sezonu 1975/76 w meczu:
Szombierki 3-1 Widzew (Sroka 11, Herisz 28, Grzywaczewski 75 - Brzeźniak sam 90)
Miał wtedy 19 lat, wyszedł w podstawowym składzie, zagrał 90 minut w obecności 7 tysięcy widzów. Chwilę tę zresztą pamięta sam Zibi:
Łącznie w polskiej lidze grał tylko w barwach Widzewa, zaliczył 172 mecze i strzelił 50 bramek. I co ciekawe - ani jednej Szombierkom, a grał przeciwko nam 12 razy!!!
Jeszcze wcześniej debiutowała na naszym stadionie dwójka piłkarzy silnie związana z historią Wisły Kraków:
Kazimierz Kmiecik - czterokrotny król strzelców polskiej ligi, złoto na Olimpiadzie w Monachium w 1972 roku, 3 miejsce na MŚ'1974 w RFN, srebro na Olimpiadzie w Montrealu w 1976 roku.
23 czerwca 1968 roku (ostatnia kolejka sezonu 1967/68) po przerwie wszedł za Polaka i debiutował mając wtedy niespełna 17 lat!!!
Szombierki - Wisła Kraków 0:2 (Polak 8, Studnicki 15)
Mecz ten ponoć przegraliśmy planowo, co pozwoliło Wiśle się utrzymać w pierwszej lidze.
Zdzisław Kapka - w pierwszej lidze 327 meczy i 93 gole, Mistrz Polski w barwach Wisły Kraków w roku 1978, reprezentant Polski 14A, brązowy medalista Mistrzostw Świata 1974. W 1974 roku nie mając jeszcze 20 lat został królem strzelców. W wieku niespełna 17 lat debiutował 27 sierpnia 1971 roku w obecności 3 tysięcy widzów w meczu 3 kolejki sezonu 1971/72 w meczu
Szombierki - Wisła 3:1 (Ogaza 46, 48, Lasic 83 - Polak 73)
I tu kolejna ciekawostka - Zygmunt Lasic zagrał wtedy 15 minut. Był to jego jedyny występ w pierwszoligowych Szombierkach uwieńczony golem!!!
Leszek Iwanicki - znany głównie z Widzewa (w późniejszym okresie kariery grał również w Polonii Bytom), w barwach Motoru Lublin był królem strzelców w sezonie 1984/85. Start do kariery zaliczył w 14 kolejce sezonu 1981/82 22 listopada 1981 roku w meczu
Szombierki - Legia 2:2 (Czerniawski sam 83, Kapica 88 - Adamczyk 53, Okoński 82)
Świetny egzekutor stałych fragmentów gry, zwłaszcza rzutów wolnych. W polskiej lidze 257 meczy i 65 bramek.
Ryszard Komornicki - reprezentant Polski 20A, czterokrotny Mistrz Polski w barwach Górnika Zabrze. Debiut zaliczył 9 kwietnia 1983 roku w 20 kolejce sezonu 1982/83 w meczu
Szombierki - Górnik Zabrze 3:2 (Kapica 13, Kwaśniowski 31, Małnowicz 73 - Koźlik 16, Brzeziński 57)
Tomasz Wałdoch (m.in. srebro na Olimpiadzie w Barcelonie w 1992 roku, dwukrotny zdobywca Pucharu Niemiec z Schalke 04) z kolei debiutował jako niespełna 18-latek po transferze ze Stoczniowca Gdańsk w meczu 18 kolejki sezonu 1988/89 rozegranego w obecności 10 tysięcy widzów 25 marca 1989 roku:
Szombierki - Górnik Zabrze 1:3 (Cygan 16 - Urban 19, Kamiński 73, Cyroń 79)
W swym debiucie zagrał 90 minut.
Piotr Świerczewski (m.in. srebrny olimpijczyk z Barcelony w 1992 roku, a także czterokrotny zdobywca Pucharu Polski w barwach trzech klubów - 2 razy z GKS Katowice, a także z Lechem Poznań i Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski) debiutował 10 maja 1989 roku zastępując Rzeźniczka w 75 minucie w meczu
Szombierki - GKS Katowice 0:3 (Piekarczyk 45, Walczak 54, Grzesik 89)
Mirosław Szymkowiak w 1993 roku w niespełna miesiąc po zdobyciu Mistrzostwa Europy U'16 (poza tym sześciokrotny Mistrz Polski - 2 razy z Widzewem oraz 4 razy z Wisłą Kraków) debiutował w ekstraklasie w meczu 30 kolejki sezonu 1992/93 rozegranego 2 czerwca 1993 w obecności 1 tysiąca widzów w meczu:
Szombierki - Olimpia Poznań 0:2 (Suchomski 23, Molewski 90)
Szymkowiak wyszedł w podstawowym składzie i grał 90 minut. Pamiętam, był to w zasadzie nasz mecz ostatniej szansy na utrzymanie. Niestety przegraliśmy (wielu z i tak niewielu widzów opuściła stadion już przed końcowym gwizdkiem nie oglądając drugiej bramki dla gości) i jak się później okazało, był to nasz ostatni jak do tej pory sezon w ekstraklasie.
Janusz Sroka debiutował 23 listopada 1969 roku w meczu
Cracovia - Szombierki 1:1 (Sarnat 86 - Mandziara 82)
jako absolutnie najmłodszy piłkarz ekstraklasy. Miał wtedy 15 lat i 57 dni. Był to jego jedyny występ w pierwszoligowych barwach Cracovii. Pozostałe mecze w pierwszej lidze (a dokładnie 230 i 36 bramek) zaliczył już w koszulce Szombierek w latach 1975-83, co pozwoliło mu tytułować się Mistrzem Polski z roku 1980.
Wybrałem te najbardziej znane, a debiut miał miejsce w pierwszej lidze, dziś dumnie nazywaną Ekstraklasą.
Zbigniew Boniek, obecny prezes PZPN i jeden z najwybitniejszych polskich piłkarzy (przedstawiać zresztą raczej nie trzeba) debiutował w ekstraklasie w barwach Widzewa 16 sierpnia 1975 roku w 4 kolejce sezonu 1975/76 w meczu:
Szombierki 3-1 Widzew (Sroka 11, Herisz 28, Grzywaczewski 75 - Brzeźniak sam 90)
Miał wtedy 19 lat, wyszedł w podstawowym składzie, zagrał 90 minut w obecności 7 tysięcy widzów. Chwilę tę zresztą pamięta sam Zibi:
Łącznie w polskiej lidze grał tylko w barwach Widzewa, zaliczył 172 mecze i strzelił 50 bramek. I co ciekawe - ani jednej Szombierkom, a grał przeciwko nam 12 razy!!!
Jeszcze wcześniej debiutowała na naszym stadionie dwójka piłkarzy silnie związana z historią Wisły Kraków:
Kazimierz Kmiecik - czterokrotny król strzelców polskiej ligi, złoto na Olimpiadzie w Monachium w 1972 roku, 3 miejsce na MŚ'1974 w RFN, srebro na Olimpiadzie w Montrealu w 1976 roku.
23 czerwca 1968 roku (ostatnia kolejka sezonu 1967/68) po przerwie wszedł za Polaka i debiutował mając wtedy niespełna 17 lat!!!
Szombierki - Wisła Kraków 0:2 (Polak 8, Studnicki 15)
Mecz ten ponoć przegraliśmy planowo, co pozwoliło Wiśle się utrzymać w pierwszej lidze.
Zdzisław Kapka - w pierwszej lidze 327 meczy i 93 gole, Mistrz Polski w barwach Wisły Kraków w roku 1978, reprezentant Polski 14A, brązowy medalista Mistrzostw Świata 1974. W 1974 roku nie mając jeszcze 20 lat został królem strzelców. W wieku niespełna 17 lat debiutował 27 sierpnia 1971 roku w obecności 3 tysięcy widzów w meczu 3 kolejki sezonu 1971/72 w meczu
Szombierki - Wisła 3:1 (Ogaza 46, 48, Lasic 83 - Polak 73)
I tu kolejna ciekawostka - Zygmunt Lasic zagrał wtedy 15 minut. Był to jego jedyny występ w pierwszoligowych Szombierkach uwieńczony golem!!!
Leszek Iwanicki - znany głównie z Widzewa (w późniejszym okresie kariery grał również w Polonii Bytom), w barwach Motoru Lublin był królem strzelców w sezonie 1984/85. Start do kariery zaliczył w 14 kolejce sezonu 1981/82 22 listopada 1981 roku w meczu
Szombierki - Legia 2:2 (Czerniawski sam 83, Kapica 88 - Adamczyk 53, Okoński 82)
Świetny egzekutor stałych fragmentów gry, zwłaszcza rzutów wolnych. W polskiej lidze 257 meczy i 65 bramek.
Ryszard Komornicki - reprezentant Polski 20A, czterokrotny Mistrz Polski w barwach Górnika Zabrze. Debiut zaliczył 9 kwietnia 1983 roku w 20 kolejce sezonu 1982/83 w meczu
Szombierki - Górnik Zabrze 3:2 (Kapica 13, Kwaśniowski 31, Małnowicz 73 - Koźlik 16, Brzeziński 57)
Tomasz Wałdoch (m.in. srebro na Olimpiadzie w Barcelonie w 1992 roku, dwukrotny zdobywca Pucharu Niemiec z Schalke 04) z kolei debiutował jako niespełna 18-latek po transferze ze Stoczniowca Gdańsk w meczu 18 kolejki sezonu 1988/89 rozegranego w obecności 10 tysięcy widzów 25 marca 1989 roku:
Szombierki - Górnik Zabrze 1:3 (Cygan 16 - Urban 19, Kamiński 73, Cyroń 79)
W swym debiucie zagrał 90 minut.
Piotr Świerczewski (m.in. srebrny olimpijczyk z Barcelony w 1992 roku, a także czterokrotny zdobywca Pucharu Polski w barwach trzech klubów - 2 razy z GKS Katowice, a także z Lechem Poznań i Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski) debiutował 10 maja 1989 roku zastępując Rzeźniczka w 75 minucie w meczu
Szombierki - GKS Katowice 0:3 (Piekarczyk 45, Walczak 54, Grzesik 89)
Mirosław Szymkowiak w 1993 roku w niespełna miesiąc po zdobyciu Mistrzostwa Europy U'16 (poza tym sześciokrotny Mistrz Polski - 2 razy z Widzewem oraz 4 razy z Wisłą Kraków) debiutował w ekstraklasie w meczu 30 kolejki sezonu 1992/93 rozegranego 2 czerwca 1993 w obecności 1 tysiąca widzów w meczu:
Szombierki - Olimpia Poznań 0:2 (Suchomski 23, Molewski 90)
Szymkowiak wyszedł w podstawowym składzie i grał 90 minut. Pamiętam, był to w zasadzie nasz mecz ostatniej szansy na utrzymanie. Niestety przegraliśmy (wielu z i tak niewielu widzów opuściła stadion już przed końcowym gwizdkiem nie oglądając drugiej bramki dla gości) i jak się później okazało, był to nasz ostatni jak do tej pory sezon w ekstraklasie.
Janusz Sroka debiutował 23 listopada 1969 roku w meczu
Cracovia - Szombierki 1:1 (Sarnat 86 - Mandziara 82)
jako absolutnie najmłodszy piłkarz ekstraklasy. Miał wtedy 15 lat i 57 dni. Był to jego jedyny występ w pierwszoligowych barwach Cracovii. Pozostałe mecze w pierwszej lidze (a dokładnie 230 i 36 bramek) zaliczył już w koszulce Szombierek w latach 1975-83, co pozwoliło mu tytułować się Mistrzem Polski z roku 1980.
piątek, 14 grudnia 2018
Podsumowanie roku 2018
Nie był to udany rok dla kibiców Szombierek. Jeśli chodzi o wyniki drużyny, to nawet nie ma co porównywać z rokiem poprzednim (więcej TUTAJ).
Wczesną wiosną szybko roztrwoniona duża zaliczka i zaprzepaszczona szansa na awans, jesienią z kolei przeciętna gra drużyny z kilkoma kiepskimi meczami. Do tego jeszcze odebrane punkty za brak umiejętności liczenia w zakresie 0-2.
Bilans roku to 30 meczy 13 zwycięstw, 8 remisów i 9 porażek (bilans na boisku). Bramki 56:40.
W tym roku ligowe barwy Szombierek reprezentowało 30 zawodników.
Najwięcej meczy rozegrali:
Szymon CICHECKI 29
Amadeusz ZAJĄC 29
Bartłomiej GWIAŹDZIŃSKI 28
Wojciech FOŚCIAK 27
Tomasz RYBAK 26
Sebastian SZOMBIERSKI 25
Najskuteczniejsi:
Jacek JARNOT 13 bramek (w 15 meczach) 3x 1:0
Amadeusz ZAJĄC 10 bramek 4x 1:0
Roman TERBALYAN 5 bramek (14 meczy)
Karol PSTUŚ 5 bramek (13 meczy), 2 bramki anulowane
Szymon CICHECKI 4 bramki
Mateusz MORYS 4 bramki (22 mecze)
Trudno o wyróżnienia indywidualne. Równy poziom trzymali Cichecki, Gwiaździński, Zając, czy też Rybak.
Jarnotowi wystarczyły wiosenne występy, by zostać najlepszym strzelcem zespołu. Co ciekawe, w 2017 roku też grał u nas tylko wiosną i również był najskuteczniejszy w drużynie.
Dwa bieguny zaliczyli:
Fościak - wiosną wyciągał piłkę z siatki 11x, jesienią 24x.
Bomba - pretendujący do miana Odkrycia Roku za wiosenne występy, kiedy to wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce (i to nie ze względu na status młodzieżowca), jesienią zaliczył kilka kardynalnych błędów zakończonych bramką dla rywala, bądź też stuprocentowych okazji pod naszą bramką.
Morys - katastrofalna wiosna i odbudowa jesienią.
Cieszyński - wiosną wykorzystał kłopoty kadrowe drużyny i bardzo dobrze grał głównie na bokach obrony, jesienią padł ofiarą polityki personalnej trenera Osadnika.
Wczesną wiosną szybko roztrwoniona duża zaliczka i zaprzepaszczona szansa na awans, jesienią z kolei przeciętna gra drużyny z kilkoma kiepskimi meczami. Do tego jeszcze odebrane punkty za brak umiejętności liczenia w zakresie 0-2.
Bilans roku to 30 meczy 13 zwycięstw, 8 remisów i 9 porażek (bilans na boisku). Bramki 56:40.
W tym roku ligowe barwy Szombierek reprezentowało 30 zawodników.
Najwięcej meczy rozegrali:
Szymon CICHECKI 29
Amadeusz ZAJĄC 29
Bartłomiej GWIAŹDZIŃSKI 28
Wojciech FOŚCIAK 27
Tomasz RYBAK 26
Sebastian SZOMBIERSKI 25
Najskuteczniejsi:
Jacek JARNOT 13 bramek (w 15 meczach) 3x 1:0
Amadeusz ZAJĄC 10 bramek 4x 1:0
Roman TERBALYAN 5 bramek (14 meczy)
Karol PSTUŚ 5 bramek (13 meczy), 2 bramki anulowane
Szymon CICHECKI 4 bramki
Mateusz MORYS 4 bramki (22 mecze)
Trudno o wyróżnienia indywidualne. Równy poziom trzymali Cichecki, Gwiaździński, Zając, czy też Rybak.
Jarnotowi wystarczyły wiosenne występy, by zostać najlepszym strzelcem zespołu. Co ciekawe, w 2017 roku też grał u nas tylko wiosną i również był najskuteczniejszy w drużynie.
Dwa bieguny zaliczyli:
Fościak - wiosną wyciągał piłkę z siatki 11x, jesienią 24x.
Bomba - pretendujący do miana Odkrycia Roku za wiosenne występy, kiedy to wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce (i to nie ze względu na status młodzieżowca), jesienią zaliczył kilka kardynalnych błędów zakończonych bramką dla rywala, bądź też stuprocentowych okazji pod naszą bramką.
Morys - katastrofalna wiosna i odbudowa jesienią.
Cieszyński - wiosną wykorzystał kłopoty kadrowe drużyny i bardzo dobrze grał głównie na bokach obrony, jesienią padł ofiarą polityki personalnej trenera Osadnika.
piątek, 23 listopada 2018
Liczby jesieni
Wyniki z drużynami z poszczególnych miejsc:
Częstotliwość wyników:
2:1 2x
3:0 1x
3:1 1x
3:2 1x
4:2 1x
5:3 1x
0:0 1x
2:2 1x
1:2 2x
0:1 1x
0:2 1x
0:3 1x
1:4 1x
Bilans rundy:
15 meczy, 7 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek, bramki 27:26 - jest to bilans uzyskany na boisku. Zwycięstwo z Unią Dąbrowa Górnicza zostało zweryfikowane na 3:0 dla Unii.
dom 8 meczy, 6-1-1 (5-1-2) 19:10 (17:12)
wyjazd 7 meczy, 1-1-5 8:16
Przedział czasowy bramek zdobytych i straconych:
1-15' 5:2
16-30' 2:4
31-45+' 2:3
46-60' 5:3
61-75' 5:7
76-90+' 8:7
Bilans pierwszej połowy: 5-6-4 9:9
Bilans drugiej połowy: 7-1-7 18:17
Szombierki strzelają na 1:0: 4-1-2
Szombierki tracą na 0:1: 3-0-4
Szombierki nie tracą bramki w meczu: 1-1-0
Szombierki nie strzelają bramki w meczu: 0-1-3
Bilans pierwsza połowa/koniec meczu:
1/1 3x
1/0 1x
1/2 1x
0/1 2x
0/0 1x
0/2 3x
2/1 2x
2/0
2/2 2x
Jesienią w ligowych barwach Szombierek zagrało 20 zawodników:
Częstotliwość wyników:
2:1 2x
3:0 1x
3:1 1x
3:2 1x
4:2 1x
5:3 1x
0:0 1x
2:2 1x
1:2 2x
0:1 1x
0:2 1x
0:3 1x
1:4 1x
Bilans rundy:
15 meczy, 7 zwycięstw, 2 remisy, 6 porażek, bramki 27:26 - jest to bilans uzyskany na boisku. Zwycięstwo z Unią Dąbrowa Górnicza zostało zweryfikowane na 3:0 dla Unii.
dom 8 meczy, 6-1-1 (5-1-2) 19:10 (17:12)
wyjazd 7 meczy, 1-1-5 8:16
Przedział czasowy bramek zdobytych i straconych:
1-15' 5:2
16-30' 2:4
31-45+' 2:3
46-60' 5:3
61-75' 5:7
76-90+' 8:7
Bilans pierwszej połowy: 5-6-4 9:9
Bilans drugiej połowy: 7-1-7 18:17
Szombierki strzelają na 1:0: 4-1-2
Szombierki tracą na 0:1: 3-0-4
Szombierki nie tracą bramki w meczu: 1-1-0
Szombierki nie strzelają bramki w meczu: 0-1-3
Bilans pierwsza połowa/koniec meczu:
1/1 3x
1/0 1x
1/2 1x
0/1 2x
0/0 1x
0/2 3x
2/1 2x
2/0
2/2 2x
Jesienią w ligowych barwach Szombierek zagrało 20 zawodników:
piątek, 9 listopada 2018
Fatalne zakończenie
MKS MYSZKÓW - SZOMBIERKI
sobota 10 listopada, godz. 13:30
PRZEDMECZOWE STATYSTYKI
W drużynie z Myszkowa występuje były piłkarz Szombierek Kamil Mokwiński (6 meczy w sezonie 2016/17).
Natomiast w barwach MKS-u grali w przeszłości Karol Pstuś oraz Tomasz Rybak.
MKS MYSZKÓW - SZOMBIERKI 2:0(1:0)
21' Bąk 1:0
90+3' Andrzejewski 2:0
MKS: Bensz - Starczewski, Taska, Bobryk, Borys, Nowakowski, Mokwiński (53' Zieliński), Andrzejewski, Bąk, Obodecki, Zdanowski
Szombierki: Fościak - Wiszyński, Balul, Szombierski, Gruszka - Cichecki, Gwiaździński, Rybak, Morys (75' Borowski) - Pstuś (64' Cieszyński), Zając (70' Malicki)
Żółte kartki: Obodecki - Cichecki, Gruszka, Malicki, Rybak
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































