2 lutego w wieku 97 lat w Bochum zmarł Henryk Suchy.
W Szombierkach zagrał jeden, ale jakże pechowy mecz. W pierwszoligowym debiucie w 1949 roku wyszedł w podstawowym składzie przeciwko Legii Warszawa, lecz już w 4 minucie po brutalnym zagraniu jednego z piłkarzy gości odniósł poważną kontuzję, która jak się okazało zakończyła jego piłkarską karierę w wieku niemal 22 lat.
Zajął się więc szkoleniem i trenowaniem piłkarzy. To pod jego wodzą w 1954 roku juniorzy Szombierek zdobywają wicemistrzostwo Polski. Z tamtego składu już wkrótce o obliczu pierwszej drużyny będą decydować m.in. Helmut Mańka, Henryk Peszke, Leon Poloczek, czy Helmut Nowak.
W 1963 roku w trakcie drugoligowego sezonu przejął drużynę Szombierek po Jerzym Krasówce i dokończył rozgrywki awansując do 1 Ligi.
W 1965 roku prowadząc Szombierki zdobył wicemistrzostwo Polski.
W 1 Lidze był trenerem/instruktorem Szombierek w 95 meczach. W tej statystyce lepszym od niego był tylko Hubert Kostka.
CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!
kolejna słabo znana postać, ktora dzięki naszemu niestrudzonemu kronikarzowi, została przybliżona sympatykom Zielonych. super robota
OdpowiedzUsuń