czwartek, 29 stycznia 2015

Wiosna 1965

Do rundy rewanżowej Szombierki przystępowały już bez Eugeniusza Działacha (wyjazd za granicę).

14. Śląsk Wrocław - Szombierki 1:4 63' Śladek 0:1; 66' Jerzy Wilim 0:2; 68' Jerzy Wilim 0:3; 71' Strzelczyk 0:4; 77' Stachuła 1:4


15. Szombierki - Unia Racibórz 2:1 30' Jerzy Wilim 1:0; 70. Nowak 2:0; 85' Lazar 2:1


16. Polonia Bytom - Szombierki 0:0 
Był to ostatni występ w barwach Szombierek Franciszka Filoka. Powodem kontuzja obojczyka.
W barwach Polonii w tydzień po swych 16 urodzinach debiutuje Paweł Janik, późniejszy Mistrz Polski w roku 1980 w barwach Szombierek. W ekstraklasie Janik (w barwach Polonii i Szombierek) zagrał 389 meczy, zajmując obecnie 7 miejsce pod względem ilości występów.
Bramkarz Polonii Edward Szymkowiak jako pierwszy ligowiec w historii zalicza 300 meczy w I lidze.


17. Szombierki - Legia Warszawa 5:4 1' Żmijewski 0:1; 20' Apostel 0:2; 24' Jerzy Wilim 1:2; 51' Apostel 1:3; 54' Nowak 2:3; 79' Żmijewski 2:4; 85' Śladek 3:4; 88' Śladek 4:4; 89' Nowak 5:4
O meczu tym napisano już wiele, bez wątpienia przeszedł on do historii futbolu.
Po tym meczy zajmowaliśmy pierwsze miejsce wyprzedzając Górnika lepszym bilansem bramek.


18. Pogoń Szczecin - Szombierki 2:2 24' Wieczorek 0:1; 30' Kielec 1:1; 46' Krzysztolik 2:1; 59' Mandziara 2:2


19. Szombierki - Zagłębie Sosnowiec 0:5 8' Hajnisz (samobójcza) 0:1; 13' Gałeczka 0:2; 55' Jarosik 0:3; 56' Gałeczka 0:4; 90' Szmidt 0:5
Spadamy na 2 miejsce.


20. Stal Rzeszów - Szombierki 3:2 5' Jerzy Wilim 0:1; 38' Marciniak 1:1; 43' Jerzy Wilim 1:2; 47' Domarski 2:2; 50' Marciniak 3:2
Jesteśmy na 3 miejscu, wyprzedza nas Zagłębie.


21. Szombierki - Odra Opole 3:0 1' Mandziara 1:0; 9' Jan Wilim 2:0; 67' Śladek 3:0


22. ŁKS Łódź - Szombierki 0:0


23. Gwardia Warszawa - Szombierki 0:1 25' Wieczorek 0:1


24. Szombierki - Zawisza Bydgoszcz 2:0 55' Wieczorek 1:0; 62' Wieczorek 2:0
Od 45' gospodarze grają w 10 po czerwonej kartce Jana Wilima.
Na dwie kolejki przed końcem zajmujemy 2 miejsce ze stratą 2pkt do Górnika, mając z nimi w perspektywie mecz u siebie.


25. Ruch Chorzów - Szombierki 7:1 8' Knop 0:1; 36' Lerch 1:1; 38' Polok 2:1; 43' Nieroba 3:1; 58' Nieroba 4:1; 80' Herman 5:1; 81' Polok 6:1; 87' Faber 7:1
Obsługującemu słynną Omegę zabrakło tabliczek z cyferkami i liczbę 7 musiał wypisać kredą.
Od 51' gramy w 10 po kontuzji Wieczorka, wcześniej limit zmian już wykorzystany. Po tym meczu pewne jest, że skończymy sezon na 2 miejscu.
Jest to czwarty mecz Szombierek w ciągu 11 dni. 3 dni wcześniej rozegrali na stadionie Polonii Bytom mecz w Pucharze Intertoto z NK Rijeka.


26. Szombierki - Górnik Zabrze 1:2 26' Śladek 1:0; 31' Wilczek 1:1; 63' Wilczek 1:2
Przed meczem dwóch najlepszych drużyn w kraju oczekiwano wielkich emocji, jednak spotkanie przyniosło spory zawód. Prasa pisała o nawet o skandalicznym podejściu obu ekip do meczu. Brakowało szybkości, dokładności, ambicji - żartem można by rzec, że obie drużyny spotkały się na boisku po wcześniejszym świętowaniu swych sukcesów.



Autorzy sukcesu Szombierek (mecze - bramki):
Marek Ochman (b) 24
Ginter Sobek (b) 6
Franciszek Filok 16
Eugeniusz Działach 12
Paweł Hajnisz 16
Piotr Strzelczyk 26 - 2
Stanisław Cygan 14 - 1
Stefan Kliński 6
Paweł Maroński 6
Gothard Sociera 2
Jan Wilim 25 - 3
Helmut Śladek 21 - 8
Ginter Pośpiech 25 - 7
Dieter Golly 1
Eryk Knop 17 - 6
Helmut Nowak 26 - 7
Aleksander Mandziara 21 - 2
Werner Wieczorek 25 - 10
Jerzy Wilim 14 - 7
Paweł Sobek 1

Trener Henryk Suchy

Przy tworzeniu posta autor korzystał ze strony internetowej wikiliga.pl oraz zasobów Śląskiej Biblioteki Publicznej (relacje pochodzą z katowickiego Sportu).

piątek, 16 stycznia 2015

Jesień 1964

Sezon 1963/64 Szombierki jako beniaminek ekstraklasy pod wodzą trenera Henryka Suchego zakończyły na 6 miejscu (Jerzy Wilim królem strzelców wraz z Brychczym i Gałeczką - po 18 bramek), co pozwoliło im zadebiutować w Pucharze Lata (zwanym później Intertoto). Rozgrywki te toczone były w przerwie międzysezonowej. Pomimo 2 porażek w pierwszych spotkaniach Szombierki wygrały swoją grupę, odpadając w 1/8 finału po meczach z belgijskim RFC Liege. Był to dobry prognostyk przed nowym sezonem.
Niestety po ostatnim meczu grupowym w Wiedniu za granicą pozostał nasz podstawowy bramkarz Helmut Mańka. Trener musiał wybierać pomiędzy dotychczasowym zmiennikiem Ginterem Sobkiem i debiutantem Markiem Ochmanem. Start rozgrywek sezonu 1964/65 miał miejsce 16 sierpnia i była to historyczna data dla Śląska Wrocław. Debiutowali bowiem oni w ekstraklasie na naszym stadionie, a kapitanem wojskowych był Władysław Żmuda, uznany później trener. Jest to kolejna znana osoba, która w CV ma debiut na stadionie Szombierek.

1. Szombierki - Śląsk Wrocław 3:0 35' Nowak 1:0; 71' Pośpiech 2:0; 89' Nowak 3:0
Po pierwszej kolejce jesteśmy liderem.


2. Unia Racibórz - Szombierki 3:2 4' Lazar 1:0; 5' Nowak 1:1; 13' Urbas 2:1; 59' Lazar 3:1; 66' Jan Wilim 3:2


3. Szombierki - Polonia Bytom 2:0 2' Śladek 1:0; 83' Śladek 2:0
Pierwsza porażka Polonii po 2 zwycięstwach. Debiut Marka Ochmana.

                                                          

4. Legia Warszawa - Szombierki 2:0 57' Gmoch 1:0; 75' Żmijewski 2:0


5. Szombierki - Pogoń Szczecin 4:0 8' Pośpiech 1:0; 35' Pośpiech 2:0; 47' Śladek 3:0; 90' Wieczorek 4:0
Zajmujemy 3 miejsce, do lidera Górnika Zabrze (komplet zwycięstw) tracimy 4 pkt - wtedy za zwycięstwo przyznawano 2 pkt.


6. Zagłębie Sosnowiec - Szombierki 4:0 30' Jarosik 1:0; 48' Jarosik 2:0; 77' Gałeczka 3:0; 81' Jarosik 4:0


7. Szombierki - Stal Rzeszów 4:0 7' Pośpiech 1:0; 31' Wieczorek 2:0; 74' Pośpiech 3:0; 79' Wieczorek 4:0
Z boiskiem żegna się Paweł Sobek.



Debiutuje Stanisław Cygan.


8. 
Odra Opole - Szombierki 2:3 30' Nowak 0:1; 37' Wieczorek 0:2; 48' Wieczorek 0:3; 61' Zwierzyna 1:3; 67' Bonia 2:3
Jest to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Zrównujemy się punktami z Górnikem, ale mamy 2 mecze więcej. Prowadzi Polonia.


9. Szombierki - ŁKS Łódź 4:1 16' Pośpiech 1:0; 19' Strzelczyk 2:0; 35' Wieczorek 3:0; 50' Czop 3:1; 89' Knop 4:1

                                                

10. Szombierki - Gwardia Warszawa 3:2 42' Knop 1:0; 51' Cygan 2:0; 60' Pośpiech 3:0; 68' Troczyński 3:1; 86' Szarzyński 3:2
Jesteśmy liderem. Uwikłany w Puchar Europy Górnik przekłada mecze i traci punkty.


11. Zawisza Bydgoszcz - Szombierki 1:0 60' Zgoda 1:0
Spadamy na 3 miejsce.


12. Szombierki - Ruch Chorzów 2:2 19' Knop 1:0; 21' Maszczyk 1:1; 29' Bem 1:2; 44' Jan Wilim 2:2
Tracimy pierwsze punkty u siebie, po przerwie na boisku po raz pierwszy w tym sezonie pojawia się Jerzy Wilim.
Jest to 4 mecz Szombierek w ciągu 12 dni. Pomiędzy ligowymi spotkaniami grali w Pucharze Intertoto z RFC Liege oraz w Pucharze Polski z Resovią.


13. Górnik Zabrze - Szombierki 2:3 26' Szołtysek 1:0; 34' Jerzy Wilim 1:1; 66' Pol 2:1; 81' Knop 2:2; 84' Knop 2:3
Jechaliśmy na ten mecz po honorową porażkę. Zabrzanie byli wtedy absolutnym hegemonem na polskich boiskach. W latach 1957-72 nie schodzili z podium, 10-krotnie zdobywając tytuł Mistrza Polski.
Jednakże znakomita postawa w bramce Ochmana, brak skuteczności zabrzan i świetnie taktycznie ustawieni przez trenera Suchego bytomianie sprawiają największą sensację rundy jesiennej. Do czasu było planowo, jednak wypuszczony w uliczkę przez Wieczorka Jerzy Wilim wyrównuje. Po przerwie oblężenie naszej bramki trwa, Ochman co chwilę zbiera zasłużone brawa, w końcu Pol strzela na 2:1. Wtedy trener Suchy przesunął powolnego Wieczorka na skrzydło, jego miejsce na środku zajął Knop i to on zdobył w  końcówce spotkania bezcenne 2 gole.



Przy tworzeniu posta autor korzystał ze strony internetowej wikiliga.pl oraz zasobów Śląskiej Biblioteki Publicznej (relacje pochodzą z katowickiego Sportu).

niedziela, 11 stycznia 2015

Jubileuszowy rok

Rok 2015 jest dla historii naszego klubu szczególny, świętować będziemy bowiem kilka okrągłych rocznic. I niemalże wszystkie wydarzenia miały miejsce w maju.

70 lat temu, w 1945 roku założono przy kopalni "Szombierki" Robotniczy Klub Sportowy "Szombierki", który po kilku zmianach nazw przetrwał do dziś, a tradycjami nawiązuje do powstałego w 1919 roku "Poniatowskiego".

50 lat temu, w sezonie 1964/65 Szombierki w rozgrywkach ligowych zajęły drugie miejsce zdobywając tytuł Wicemistrza Polski.

35 lat temu, w sezonie 1979/80 drużyna Szombierek osiągnęła największy sukces w historii klubu, sięgając po Mistrzostwo Polski.

I ostatnia rocznica, w dzisiejszych czasach zasługująca na szacunek, bowiem w obecnej rzeczywistości rzecz to rzadka, by zawodnik reprezentował barwy jednego klubu przez 10 lat. To wychowanek naszego klubu Jakub Stefaniak. Debiutował w pierwszym zespole Szombierek 30 kwietnia 2005 roku, tak więc w maju tego roku będzie świętował 10-lecie gry w biało-zielonych barwach.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Najlepsi w 2014 roku

Najlepsi moim zdaniem piłkarze Szombierek w 2014 roku.
Przypomnę, że w roku 2013 głosami kibiców zwyciężył  Sebastian Pączko.

PIOTR MAKOWSKI 31 meczy, 12 bramek plus 2 gole w Pucharze Polski
Najlepszy strzelec Szombierek tego roku. Niezwykle ambitny, typowy snajper. Najlepiej czuje się w obrębie "szesnastki". Jako jedyny pięciokrotnie (raz w PP) zdobył 2 bramki w meczu (po jednym razie Pach oraz Pączko).

SŁAWOMIR PACH 26 meczy, 9 bramek plus 2 gole w Pucharze Polski
Doświadczony, mający za sobą występy w Ekstraklasie w barwach Zagłębia Lubin. Wiosną miał "wejście smoka" - 2 bramki w debiucie z Polonią Łaziska, łącznie w 9 meczach strzelił 6 goli. Główny kreator ofensywy Szombierek, jesienią trochę słabiej, ale nie miał już koło siebie Kamila Thiela. Stałym fragmentem gry potrafi odwrócić losy spotkania, notował wiele asyst, głównym beneficjentem jego podań był Piotr Makowski.

SEBASTIAN PĄCZKO 27 meczy, 11 bramek plus 1 gol w Pucharze Polski
Wiosnę zaczął z nie zaleczoną kontuzją, w pierwszym meczu zszedł już po półgodzinie gry. W pierwszych 6 wiosennych meczach zagrał łącznie 100 minut. Większość roku spędził na boku pomocy (choć to napastnik), ale nie przeszkodziło mu to w strzeleniu 11 bramek (8 jesienią). Ma potencjał, wiosną możemy go nie zobaczyć w barwach Szombierek.

GRZEGORZ SZAFRAŃSKI 25 meczy, 3 bramki plus 1 gol w Pucharze Polski
Jeden z ulubieńców trenera Górecko. Jeśli tylko jest do dyspozycji wychodzi w pierwszej "jedenastce". W trakcie roku coraz częściej przekwalifikowywał się z prawego obrońcy w prawego pomocnika, co pozwoliło mu strzelić 3 bramki.

KAROL ŚLĘZOK 22 mecze
Moim zdaniem najpewniejszy obrońca Szombierek, popełniający najmniej błędów. Dość powiedzieć, że w meczach z jego udziałem Zieloni stracili tylko 19 goli (w 14 meczach jesienią 11 bramek)!!! Stąd nominacja. Nie wiedzieć czemu, nie grał za wiele na początku jesieni.

ANDRZEJ WIŚNIEWSKI 16 meczy, 17 puszczonych bramek, 5 razy czyste konto
Obaj nasi bramkarze mają porównywalne statystyki, ale to "Wiśnia" ustrzegł się rażących wpadek, przy okazji swoimi interwencjami ratując nam kilka punktów.

Zastanawiałem się jeszcze nad Adamem Dzido, ale w jego przypadku o braku nominacji zaważył nieudany mecz z Jastrzębiem, głupia czerwona kartka w Mikulczycach oraz nieumiejętna gra do przodu. Jego interesuje tylko przerwanie akcji rywala (co mu się świetnie udaje), ale nic poza tym. Na ogół po próbie jego zagrania do przodu piłka ląduje na aucie, albo pod nogami przeciwnika.
Śmiało jednak przyznaję mu tytuł Odkrycia Roku. Wiosną wywalczył sobie miejsce w składzie, utrzymując je jesienią.
Odkryciem Roku dla mnie jest również Rafał Kuliński. Gra na niewdzięcznej pozycji defensywnego pomocnika, ale w jego przypadku widać, że ma potencjał wykraczający poza tę rolę. Świetny technicznie, po przerwaniu akcji rywala stara się kreatywnie grać do przodu, dobrze wykonuje stałe fragmenty gry. Podobny do niego Robert Dymowski zagrał u nas tylko jedną rundę przechodząc do GKS Tychy. Kuliński ma 19 lat, mam nadzieję, że jeszcze trochę z nami pogra.

środa, 26 listopada 2014

Jesień w liczbach

Czas na podsumowanie jesieni. Jesieni, w której Szombierki zagrały 21 razy (w całym poprzednim sezonie 26). Ogólny bilans to 8-6-7 26:22. Mniej bramek od nas stracili tylko Polonia Bytom 19, Ruch Zdzieszowice i Skra Częstochowa po 21 oraz tyle samo co my LKS Czaniec. Jeśli chodzi o bramki strzelone, wyprzedzamy 7 drużyn.
Bilans domowy 6-2-3 14:9, wyjazd 2-4-4 12:13.
Bramki strzelali: Pączko 8, Makowski 6, Pach, Szafrański po 3, Kasprzyk 2, Krzykawski, Kuliński, Rosiński, Stefaniak po1.

Przedział czasowy bramek zdobytych i straconych:
1-15 4:3
16-30 3:3
31-45 3:1
46-60 3:8
61-75 3:3
76-90 10:4
Warto zwrócić uwagę na bilans ostatniego kwadransu gry. Świadczyć to może o dobrym przygotowaniu kondycyjnym drużyny, mimo iż grało w zasadzie tylko 19 zawodników (Malicki dwa śladowe występy). Tylko w doliczonym czasie gry zdobyliśmy 4 bramki, co dało nam 3 zwycięstwa i remis!!! Remis także dały nam w Mikulczycach dwa trafienia Sebastiana Pączko w 80' i 83', co było jedynym do tej pory odrobieniem dwubramkowej straty pod wodzą Krzysztofa Górecko.

Bilans pierwszej połowy 8-8-5 10:7
Bilans drugiej połowy 7-6-8 16:15

Szombierki strzelają pierwszego gola w meczu 8-2-1
Szombierki tracą pierwszego gola w meczu 0-2-6
Podobnie jak w ubiegłym sezonie, gdy strzelamy pierwsi można być w zasadzie pewnym punktów w meczu. Tylko raz przegraliśmy (1:2 ze Swornicą u siebie). Z kolei jest problem (nadal), gdy tracimy pierwsi. Rzadko odrabiamy straty (zremisowaliśmy z rezerwą Górnika przegrywając już 0:2 i w Łaziskach).

Nie tracimy bramki w meczu 5-2-0
Nie strzelamy bramki w meczu 0-2-4

Bilans pierwsza połowa/koniec meczu:
1/1 5x
1/0 2x
1/2 1x
0/1 3x
0/0 2x
0/2 3x
2/0 2x
2/2 3x

Statystyki poszczególnych piłkarzy ładnie ujęte są na Regionalnej Piłce (odnośnik "skład statystycznie"), więc nie będę kopiował, jeszcze tylko statystyki bramkarzy:
Mateusz Rosół 10 meczy 11 straconych bramek 3x czyste konto
Andrzej Wiśniewski 11 meczy 11 straconych bramek 4x czyste konto

Pochwalić należy trenera Górecko za wynik osiągnięty tym składem i w takiej ilości. Drużyna niemalże w każdym meczu walczy do końca, żaden z przeciwników nie miał z nami łatwego życia, a kilku się wprost zaskoczyło.
Na początku sezonu Górecko odszedł od swego ulubionego 4-4-1-1, graliśmy 4-2-3-1, co było z pożytkiem dla ofensywnych umiejętności Sebastiana Pączko. Nadal powtarzam, że im bliżej ma do bramki rywala, tym więcej z niego korzyści. W ten sposób w pierwszych 6 meczach Pączko strzelił 5 bramek. Później jednak Górecko wrócił do 4-4-1-1, a przy braku Pacha było to nawet 4-5-1. Momentalnie z lewoskrzydłowego Pączko stał się bocznym pomocnikiem i strzelał już mniej bramek, mając więcej zadań defensywnych.
W tym sezonie oprócz trzonu drużyny trener zastosował rotację. W bramce bramkarze bronili po 2 mecze, dopiero w Łaziskach Górecko odszedł od tej reguły stawiając na Wiśniewskiego. Obaj bramkarze puścili po 11 goli, ale to Wiśniewski ustrzegł się błędów i stąd jego nominacja do Piłkarza Roku.
W obronie, gdy tylko był do dyspozycji podstawą Sobota (wiosną tylko 3 mecze). Nie wiem dlaczego z początku nie grał Ślęzok, moim zdaniem najpewniejszy i najrówniejszy z naszych defensorów (dlatego nominowałem go do Piłkarza Roku). Gdy tylko zaczął grać w miarę regularnie, w ostatnich 10 meczach z jego udziałem Szombierki straciły tylko 8 goli!!!
W pomocy regularnie grali Szafrański (również czasami w obronie), młody Kuliński, doświadczeni Kasprzyk i Pach oraz Pączko.
W ataku z reguły Makowski.

piątek, 21 listopada 2014

Podtrzymać passę

POLONIA ŁAZISKA - SZOMBIERKI 1-2.05; X-3.5; 2-2.86
sobota 22 listopada, godz. 13:00
kursy STS

W ostatnim tegorocznym meczu Szombierki zagrają w Łaziskach Górnych z tamtejszą Polonią. Do tej pory zespoły te spotkały się trzykrotnie i bilans jest dla nas korzystny. W ubiegłym sezonie na wyjeździe wygraliśmy 3:1, u siebie 4:2. Natomiast w tym sezonie przy Modrzewskiego w tropikalnych warunkach padł remis 1:1.
Zapowiedź ze strony naszego rywala

PS.
W najbliższym czasie podsumowanie rundy jesiennej, a następnie wybór Piłkarza Roku

POLONIA ŁAZISKA - SZOMBIERKI 1:1(1:0)
16' Nawrocki 1:0
90+2' Makowski (dobitka rzutu karnego) 1:1
Polonia: Franke - Mazurek, Nawrocki, Mazur, Gersok - Suchecki, Widuch, Rybak, Wawoczny (79' Krakowski) - Paszek (89' Węglarz), Tyszczak (63' Jarnot)
Szombierki: Wiśniewski - Ślęzok, Sobota, Dzido, Śliwa - Szafrański (46' Ryś), Kasprzyk, Kuliński (67' Toszek), Rosiński (67' Lebek), Makowski - Pach

Żółte kartki: Jarnot, Gersok - Ślęzok, Kuliński, Szafrański
Czerwona: Gersok (90+2', druga żółta)

Bramka w doliczonym czasie gry daje nam ważny punkt i spokojną zimę (w przeciwieństwie do wydarzeń w klubie). Martwi kolejny zmarnowany rzut karny (dobitka po karnym, to jednak nie wykorzystany karny), ale wszystko dobrze się skończyło.
Relacja ze strony Polonii

wtorek, 18 listopada 2014

95 lat właśnie teraz!!!

Pisałem już o tym TUTAJ, oraz TUTAJ
I będę powtarzał z uporem maniaka, dopóki klub nie poprawi dat na oficjalnej stronie oraz na biletach.
A później takie bzdury są rozpowszechniane m.in. na Wikipedii.

sobota, 15 listopada 2014

Pierwszy gol Rosińskiego

SZOMBIERKI - PNIÓWEK PAWŁOWICE 1:0(0:0)
59' Rosiński 1:0
Szombierki: Wiśniewski - Ślęzok, Dzido, Sobota, Stefaniak - Szafrański (90+1' Lebek), Kasprzyk, Kuliński, Rosiński (79' Krzykawski), Pączko - Toszek (46' Makowski)
Pniówek: Pluta - Halama, Goik, Oszek, Słaby (68' Gać) - Benauer, Szczyrba, Ciuberek (56' Sobczak), Zyzak - Kostecki, Kucharski

Żółte kartki: Pączko, Sobota - Ciuberek, Halama, Sobczak (2x), Zyzak
Czerwona: Sobczak (77' za dwie żółte)

strzały (celne): 24(9) - 10(3); zablokowane 3 - 1
interwencje bramkarzy: 5 - 7
rzuty rożne: 5 - 1

Zwycięstwem (po raz kolejny bez kontuzjowanego Pacha) pożegnali się piłkarze Szombierek z kibicami, a wygraną zapewnił debiutanckim golem dla Zielonych Marcin Rosiński.
Pierwsza połowa spotkania do złudzenia przypominała wtorkowy mecz ze Skrą, z tą różnicą, że tym razem oddawano więcej strzałów (gospodarze do 30' dziewięć). Później emocji nie brakowało, głównie za sprawą Szombierek stwarzających sobie raz za razem bramkowe okazje. Strzelano głównie z dystansu, ale jakość i celność tych strzałów pozostawiała wiele do życzenia. A gdy już udało się trafić w światło bramki, to były one zbyt słabe (i głównie w środek), by zaskoczyć Plutę.
Zaczął niecelnie Szafrański, następnie próbowali w 14' technicznie z wolnego Kuliński, w 22' Rosiński i w 23' Stefaniak - to były strzały celne. Z kolei goście w 16' mogli objąć prowadzenie. Soczyste uderzenie z 22m Szczyrby wylądowało na poprzeczce, dobitka głową przeszła obok słupka. W 35' Benauer (nie radził sobie z nim Stefaniak) po zwodzie oddaje strzał z 14m, który broni Wiśniewski. Chwilę później Kuliński po kontrze z 18m strzela ponad poprzeczką, a w 39' Pączko powinien strzelić bramkę po podaniu Kulińskiego, lecz strzał był niecelny.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Makowski wszedł za bezproduktywnego Toszka, ale raczej nic nowego nie wniósł. Mimo to w 48' powinno być 1:0, lecz ponownie Pączko po ładnym zagraniu Kulińskiego w uliczkę marnuje bramkową sytuację - Pluta przenosi piłkę nad poprzeczką. W 59' pada jedyna bramka spotkania, a bohaterem staje się Rosiński, dla którego był to chyba najlepszy mecz w barwach Szombierek. Po rogu Kulińskiego i główce Kasprzyka w zamieszaniu piłka wychodzi na 16m, tam Rosiński zostaje przyblokowany, lecz za chwilę poprawia precyzyjnym i na tyle mocnym strzałem, by piłka po długim rogu ugrzęzła w siatce.
Bramka uskrzydla Rosińskiego, w 61' strzela minimalnie obok bramki gości, w 73' i w 75' jego strzały z okolic 18m broni Pluta, a po jego podaniu Pączko nie potrafi pokonać bramkarza z Pniówka.
Goście odgryźli się w 69', po ładnej akcji na 12m zablokowany zostaje Szczyrba, a żółtą kartkę za dyskusje z sędzią (domagał się rzutu karnego) otrzymuje wprowadzony, aktywny Sobczak. Ma to swoje konsekwencje w 77', gdy sam pada w polu karnym, a sędzia za próbę wymuszenia pokazuje mu drugą żółtą kartkę i musi opuścić boisko, długo nie mogąc pogodzić się z decyzją arbitra. I szczerze mówiąc, trochę racji miał, bowiem sędzia śmiało mógł puścić grę, gdyż sytuacja była stykowa. Symulowania tam na pewno nie było.
W końcówce nie mający nic do stracenia piłkarze z Pawłowic dążą do wyrównania, Zieloni mądrze się bronią i kontrują. W 81' goście wykonują jedyny rzut rożny, a po nim Wiśniewski broni strzał Gacia. W 84' strzał Krzykawskiego z 12m po wrzutce Szafrańskiego zostaje zablokowany, w 87' po rogu Kulińskiego i główce Kasprzyka swoją okazję ma Makowski, lecz z trudnej pozycji nie trafia w bramkę. Mecz kończy strzał Kulińskiego z wolnego ponad bramką.
Piłkarzem meczu z całą pewnością Marcin Rosiński, a zdobyte punkty pozwoliły oddalić się od strefy spadkowej. Pochwalić należy również obronę, za pewne rozbijanie ataków rywala. Pozostał nam w tym roku jeszcze mecz w Łaziskach, gdzie nie zagra Sebastian Pączko. Ujrzał dziś czwartą żółtą kartkę w sezonie (za dyskusje z sędzią), równie bezsensowną, co poprzednie. Zresztą wydaje się, że jego czas w Szombierkach już minął. Jest dla nas ważny, lecz nie możemy trzymać go na siłę, bo zatrzyma się w rozwoju. Machanie rękami po niemalże każdym upadku, dyskusje z sędzią, bezsensowne rajdy i nie dostrzeganie partnerów (jak choćby ten z 89' dzisiejszego meczu), to znak, że jego ego i pewność siebie urosły do takich rozmiarów, że jest w stanie poradzić sobie w klubie większym i ambitniejszym, niż Szombierki.

piątek, 14 listopada 2014

Pożegnanie jesieni

SZOMBIERKI - PNIÓWEK PAWŁOWICE 1-2.0; X-3.4; 2-3.04
sobota 15 listopada, godz. 13:00
kursy STS

Jutro przy Modrzewskiego ostatni jesienny domowy mecz Szombierek, a zarazem pierwszy mecz rundy rewanżowej. Będzie więc okazja do pożegnania piłkarzy, wiosną pewno kilku twarzy już nie zobaczymy.
Z Pniówkiem spotkamy się już po raz trzeci w tym roku, pierwszy raz u siebie. Wiosną graliśmy tam finał Pucharu Polski OZPN Katowice (1:4), natomiast na inaugurację sezonu 2014/15 zremisowaliśmy 0:0. Może więc pierwsze zwycięstwo?
Tym bardziej, że jak zapowiada katowicki "Sport" goście z Pawłowic przyjadą do nas poważnie osłabieni. Nie zagrają bowiem Tomasz Kukla (18 meczy), Arkadiusz Lalko (14 meczy, 1 bramka) - oboje za kartki, a także kontuzjowani Arkadiusz Przybyła (17m, 3br), Marcin Mazurek (14m, 5br), Dawid Stramski (15m, 1br), Rafał Adamek (1m).
Wśród Zielonych zabraknie na pewno pauzującego za kartki Mateusza Śliwy.

wtorek, 11 listopada 2014

Cenne zwycięstwo

SZOMBIERKI - SKRA CZĘSTOCHOWA 1:0(1:0)
33' Kasprzyk 1:0
Szombierki: Wiśniewski - Ślęzok, Dzido, Sobota, Śliwa - Lebek (63' Stefaniak), Kuliński, Kasprzyk, Rosiński (86' Krzykawski), Pączko (76' Ryś) - Toszek (72' Makowski)
Skra: Woszczyna - Mastalerz, Woldan, Szwarga, Abramowicz - Łęszczak (56' Rorat), Czupryna (46' Tomczyk), Piwiński, Sobala - Niedbała (70' Semeniuk), Majsner (63' Kowalczyk)

Żółte kartki: Śliwa, Stefaniak - Mastalerz

strzały (celne): 7(2) - 5(3); zablokowane: 1 - 1
interwencje bramkarzy: 8 - 4
rzuty rożne: 4 - 3

Osłabione Szombierki (Szafrański na trybunach, Pach mimo rozgrzewki na boisko nie wyszedł) trochę niespodziewanie (kursy przed meczem 1-3.49; X-3.55; 2-1.8) przełamały trawiący je ostatnio kryzys. Było to ważne zwycięstwo, gdyż sąsiedzi z tabeli również zdobywali w tej kolejce punkty.
Mecz do pasjonujących nie należał, atrakcyjność meczu w skali 1-5 śmiało można ocenić na 1. Mimo iż na boisku nikt nie odpuszczał i walczono na całego, to emocji było jak na lekarstwo.
Chronologicznie, pierwszy rzut rożny miał miejsce w 19' (Szombierki), pierwszy celny strzał - 23' Niedbała słabo w środek bramki. Jedyny celny strzał gospodarzy od razu przyniósł im bramkę. Po ostro bitym rzucie rożnym Kulińskiego Woszczyna wypuszcza piłkę z rąk i po zamieszaniu największym sprytem wykazał się Kasprzyk pakując piłkę do pustej bramki. Chwilę później po pierwszym rzucie rożnym dla Skry i wrzutce Piwińskiego, Wiśniewski mija się z piłką, a sytuację wyjaśniają obrońcy Szombierek. Pierwszą połowę kończy żółta kartka dla Śliwy, który nie będzie mógł zagrać w sobotę w meczu rozpoczynającym rundę rewanżową z Pniówkiem Pawłowice przy Modrzewskiego.
Po przerwie do ataku ruszyli goście. W 46' Wiśniewski wybiegiem ratuje Zielonych, w 52' Niedbała zagrał do Sobali, ten uciekł do boku "szesnastki" i oddał strzał, który Wiśniewski odbił na rzut rożny. Skra atakuje, lecz obrona Szombierek jest dziś nie do przejścia, również Wiśniewski pewnie interweniuje. Gospodarze z kolei kontrują. W 66' Stefaniak urywa się na lewym skrzydle, przytomnie zagrywa na 16m do Rosińskiego, a ten nieczysto trafia w piłkę. W 78' Makowski wpada w pole karne i z ostrego kąta zamiast zagrywać w środek pola karnego strzela niecelnie. W 80' strzał Kowalczyka z 18m mógł przynieść wyrównanie, ale piłka przeszła obok bramki. Zieloni mogli dobić rywala, ale Makowski został powstrzymany w polu karnym, a kontrę 2 na 1 popisowo partoli Ryś za mocno i niedokładnie zagrywając do Makowskiego. Pod naszą bramką groźnie jest w 85' - Stefaniak przecina podanie i jest rzut rożny, w 88' po wolnym Tomczyka z narożnika "szesnastki" nasza obrona bezbłędnie interweniuje, a mecz kończy rozpaczliwy strzał Abramowicza w doliczonym czasie gry.

Podsumowując - dla nas najważniejsze są trzy punkty, styl gry (zwłaszcza w ataku) pozostawia wiele do życzenia. Choć ambicji naszym piłkarzom odmówić nie sposób, to z umiejętnościami jest już gorzej.

środa, 5 listopada 2014

Twarda Stal

BKS STAL BIELSKO-BIAŁA - SZOMBIERKI 1-1.4; X-4.0; 2-6.28
sobota 8 listopada, godz. 13:00
kursy STS

Terminarz nie jest dla nas łaskawy. Końcówkę rundy gramy z drużynami czołówki i by przezimować w miarę spokojnie przydałoby się zdobyć w ostatnich dwóch meczach (choć planowane są jeszcze 2 kolejki z rundy wiosennej) minimum 2 punkty, ale będzie o to bardzo trudno.
Podobni w swojej ocenie są bukmacherzy jednoznacznie wskazując faworyta najbliższego meczu.
BKS Stal w ostatnich 12 meczach strzelał przynajmniej jedną bramkę, my z kolei od 2 kolejek nie potrafimy pokonać bramkarzy rywali, zresztą nie strzeliliśmy gola w 3 z ostatnich 4 meczy. Ponownie zaciął się Makowski. Ostatnią bramkę strzelił niemalże 400 minut temu.

O ile mi wiadomo, przystąpimy do meczu w pełnym składzie. Może grać Stefaniak - w Opolu zszedł po dwóch żółtych kartkach, łącznie ma ich 6, nie ma więc przeszkód regulaminowych. Wraca Dzido i ciekaw jestem jak zestawi parę środkowych obrońców trener Górecko. Ostatnio na szczęście częściej gra Ślęzok i moim zdaniem jest wyróżniającym się obrońcą z naszej niepewnej linii defensywy. Co ciekawe para Ślęzok - Dzido (górujący w powietrzu i świetnie przerywający akcje rywali) zagrała ze sobą w tym sezonie tylko raz.

Nie przypominam sobie, by oba zespoły kiedyś się spotkały, ale związków między oboma klubami nie brakuje. W przeszłości byli piłkarze BKS-u Stal grali w Szombierkach. Byli to w sezonie 1982/83 Tadeusz Małnowicz (27 meczy, 5 bramek) i wychowanek bielskiego klubu Maciej Mizia jesienią 1993 roku (11 meczy, 1 bramka). Natomiast w chwili obecnej w Stali występuje nasz były zawodnik, Krzysztof Urbaniak.

BKS STAL - SZOMBIERKI 1:0(0:0)
68' Zdolski 1:0
BKS: Kozik - Dzionsko, Danczik, Szczurek, Zdolski - Caputa (60' Luke), Sobala, Czaicki (86' Sornat), Karcz - Brychlik (72' Lewandowski), Wiśniewski (88' Iskrzycki)
Szombierki: Rosół - Ślęzok, Dzido (70' Rosiński), Sobota, Śliwa - Szafrański (88' Ryś), Toszek, Kasprzyk, Pączko - Pach - Makowski (65' Kuliński)

Żółte kartki: Sobala, Czaicki, Karcz - Sobota, Szafrański

środa, 29 października 2014

W Opolu przy jupiterach

ODRA OPOLE - SZOMBIERKI 1-1.35; X-4.25; 2-6.78
piątek 31 października, godz. 19:00
kursy STS



W piątek wieczorem gramy w Opolu z tamtejszą Odrą.
Historia naszych wspólnych meczy

Gramy bez Adama Dzido, któremu został jeszcze jeden mecz do odpokutowania po czerwonej kartce w Zabrzu.
Będzie ciężko o jakiekolwiek punkty. O naszych meczach na Opolszczyźnie pisałem przy okazji meczu w Ozimku. Jeśli dodać jeszcze mecze wyjazdowe z czołówką, to w zasadzie możemy modlić się o honorowy wynik.

RELACJA

TRENERZY PO MECZU

BRAMKI

sobota, 25 października 2014

Mecz walki, ale bez fajerwerków

SZOMBIERKI - POLONIA BYTOM 0:0

Szombierki: Wiśniewski - Śliwa, Ślęzok, Sobota, Stefaniak - Szafrański (78' Rosiński), Kasprzyk, Kuliński (60' Krzykawski), Pączko - Pach - Makowski (84' Toszek)
Polonia: M. Michalak - Banaś, Broniewicz, Malec, K. Michalak - Krzemień (57' Krysian), Mróz, Grube, Sadowski (66' Walesa) - Stefański (78' Trznadel), Zieliński (75' Cempa)

Żółte kartki: Kuliński, Pączko, Toszek - Mróz, Krysian, Walesa

strzały (celne): 8(5) - 10(5); zablokowane: 0-4
interwencje bramkarzy: 5 - 9
rzuty rożne: 8 - 7

SKRÓT MECZU

Remis, to wynik sprawiedliwy, godzący obie strony. Bezbramkowy wynik oznacza, że po raz ostatni w derbach Bytomia przy Modrzewskiego gole padały w roku 1991. Szombierki wygrały wówczas 3:1 po dwóch golach Cygana i jednym Brysia. W tamtym sezonie świętowaliśmy awans do ekstraklasy.
Sam mecz nie stał na wysokim poziomie, oceniając go w skali 1-5 zasłużył co najwyżej na 2. Tyle samo klarownych sytuacji miały obie drużyny - po 2 z każdej strony i solidarnie po jednej w każdej z połówek meczu.
W pierwszej połowie optyczną przewagę posiadała Polonia i choć to Szombierki pierwsze zagroziły Michalakowi (główka Pączki ląduje na poprzeczce), to idealną okazję do strzelenia bramki mieli niebiesko-czerwoni. Krzemień wypuszcza w uliczkę Zielińskiego, ten zagrywa na długi słupek, strzał Sadowskiego głową trafia w słupek, a Śliwa wybija sprzed linii. Poloniści domagają się bramki. Szybkie akcje Poloni i jej wrzutki w pole karne wyjaśniają (czasami zbyt nerwowo) obrońcy Zielonych, jej akcje przerywane są wypadami gospodarzy. Tutaj prym wiódł aktywny Pączko, jego rajd lewą stroną odbija nogami M. Michalak, choć de facto strzał był zbyt słaby, by mógł zagrozić bramkarzowi. Z kolei w 44' Szombierki miały najlepszą okazję do przerwy. Po rogu Kulińskiego i główce Ślęzoka Michalak z trudem broni.
Po przerwie z animuszem zaczęła Polonia i wydawało się, że kwestią czasu jest bramka dla gości. W 46' Banaś ładnie przedarł się prawą stroną w pole karne, ale zabrakło wykończenia, w 48' Pach ma problem z wyprowadzeniem piłki, sytuację ratuje Ślęzok, a w 55' druga najlepsza okazja Poloni. Po sprytnie rozegranym rzucie rożnym - wszyscy atakujący w polu bramkowym, tymczasem wycofanie na 16m, strzał Grube broni Wiśniewski. Od tej pory o dziwo to Szombierki przeniosły ciężar gry na połowę rywala poczynając sobie coraz śmielej. W 63' po rogu Pacha Ślęzok przedłuża głową, Michalak ma trochę problemów, w 69' technicznie wykonany rzut wolny Pacha łapie bramkarz. Chwilę później szczęście dopisuje gospodarzom. Dynamiczny rajd Malca, podanie na 11m, tam z kolei wycofanie na 16m, lecz strzał Walesy niecelny. W 71' mogła w końcu paść bramka. Przebitka Szafrańskiego z prawej na lewą stronę uruchamia Pączkę, ten sprintem wpada w pole karne i w sytuacji sam na sam uderza w interweniującego Michalaka. Od 80' uwidacznia się przewaga gości dążących do strzelenia zwycięskiej bramki, lecz Szombierki skutecznie i ambitnie, ale co gorsza zbyt nerwowo wybijają ich z rytmu. Udało się Zielonym zdobyć cenny punkt, na co w sumie swą ambitną postawą zasłużyli. A Polonia? Piłkarsko lepsza, ale brakowało im wykończenia. Remis z pewnością nie był tym, czego się spodziewali, ale jak pokazuje statystyka Szombierki "nie klękły" przed rywalem. Rywalem, w którego "wielkość" wierzy coraz mniej przeciwników, co pokazują ostatnie wyniki. Zapas punktowy z początku rozgrywek topnieje, ale to nie nasz problem, lecz trenera Jacka Trzeciaka, któremu wydawało się, że na samo hasło "Polonia" oponenci będą prosić o jak najniższy wynik.

wtorek, 21 października 2014

Derby!!!

SZOMBIERKI - POLONIA BYTOM 1-4.83; X-4.0; 2-1.5
sobota 25 października, godz. 13:00
kursy STS
mecz na żywo na slaskie.tv!!!

Bytom, to miasto, które jako jedno z pięciu może pochwalić się co najmniej dwoma drużynami z tytułem Mistrza Polski. Pozostałe to: Kraków (Cracovia, Wisła, Garbarnia), Poznań (Warta, Lech), Warszawa (Polonia, Legia) i Łódź (ŁKS, Widzew). I jedyny z tego grona, który nie jest (a nawet nie był) miastem wojewódzkim!!!

O derbach Bytomia napisano i powiedziano już wiele, ja tylko przypomnę, że ostatnie mecze pomiędzy tymi dwoma drużynami rozegrano w sezonie 1996/97. Przy Olimpijskiej było 2:0 dla gospodarzy, przy Modrzewskiego 0:0. Potem jak wiadomo doszło do sławetnej i haniebnej fuzji, która uczyniła więcej złego, niż dobrego.
Natomiast ostatnie zwycięstwo Zielonych z Polonią miało miejsce w sezonie 1991/92 3:1 u siebie.

Co prawda do tej pory potykaliśmy się na szczeblu I i II ligi, ale i tak Bytom zasługuje na wyróżnienie, gdyż nie mają swoich derby Zabrze, Gliwice, Chorzów, czy Katowice!

PS.
W STS 6.05 na zwycięstwo Szombierek i 1.4 na Polonię.