środa, 27 kwietnia 2016

Mokro, szaro i zwycięsko

SZOMBIERKI - GRUNWALD HALEMBA 1:0(0:0)
76' Lebek 1:0
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński, Cybul, Urbaniak, Stefaniak - Lebek, Filauer, Kuliński (89' Małysiak), Krzykawski (69' Cieszyński) - Jarnot - Majsner
Grunwald: Poloczek - Wolek (46' Nowicki), Sikora, Szczypior, Kiepura - Cichecki, Dreszer, Kowalski (69' Jagodziński), Maciongowski (83' Fredyk), Stanisławski - Chwastek

Żółte kartki: Lebek - Wolek, Stanisławski

Bez Rybaka, Staszowskiego, Stokłosy i po raz kolejny Smolińskiego oraz Lipoka przystąpiły Szombierki do "Zielonych Derbów" z Grunwaldem. W efekcie trener Osadnik wystawił na środku obrony Cybula i Urbaniaka (po kontuzji po raz pierwszy w wyjściowej "11"), a na lewe skrzydło powrócił pomijany ostatnio Krzykawski.
Pomimo optycznej przewagi gospodarzy i szans na gola (dwukrotnie Jarnot), to Grunwald powinien do przerwy prowadzić, lecz w 36' Dreszer nie potrafił umieścić piłki w bramce po podaniu Chwastka.
W drugiej połowie w 56' Maścibrzuch broni strzał Cicheckiego, a potem to już Szombierki stwarzały zagrożenie pod bramką Poloczka, który bronił kolejno uderzenia Urbaniaka po rogu w 57', Kulińskiego z wolnego z 30m w 66', czy ponownie Kulińskiego w 67' po akcji z Lebkiem (najlepsza okazja). Wreszcie w 76' pada bramka po ładnym dośrodkowaniu Kulińskiego z wolnego i strzale Lebka. Teraz to Grunwald rzucił się do odrabiania strat, ale gospodarze spokojnie się bronili szukając okazji do kontr, kończąc zwycięsko mecz toczony na grząskiej murawie przy padającym deszczu, a pochmurna pogoda sprawiła, że im bliżej końcowego gwizdka sędziego, tym bardziej szarówka ogarniała stadion.

Fakty związane z meczem:
- Rafał Maścibrzuch po raz pierwszy w sezonie zachował czyste konto
- Piotr Małysiak zadebiutował w barwach Szombierek
- Mateusz Lebek został ukarany po raz 4 żółtą kartką, nie zagra więc w najbliższym meczu w Pawłowicach
- Mateusz Majsner nie strzelił gola od 702' (ostatnią swą bramkę zdobył w 13 kolejce 31 października ubiegłego roku w meczu z LKS Czaniec)

PS.
Mecz zaszczycił swą obecnością m.in. Grzegorz Kapica, wychowanek Grunwaldu, król strzelców ekstraklasy w barwach Szombierek.
TVP3 skrót meczu od 4:10

wtorek, 26 kwietnia 2016

Powtórka mile widziana

SZOMBIERKI - GRUNWALD HALEMBA
środa 27 kwietnia, godz. 17:30

Piłkarze Szombierek znajdują się w takiej sytuacji, że do najbliższego meczu przystępują z przewagą psychologiczną nad rywalem. Upoważnia ich do tego różnica punktowa, dyspozycja (choć w zasadzie nie grający o nic Grunwald może zagrać na luzie) i bilans ostatnich gier z drużyną z Halemby. Dość powiedzieć, że z ostatnich 7 spotkań (od roku 2011) Szombry wygrały 4 (w tym wszystkie domowe).

Oto bilans pojedynków w najnowszej historii:
2011/12 3:3 wyj 3:2 dom (IV liga)
2012/13 0:1 wyj 4:2 dom (IV liga)
2014/15 4:0 dom 2:2 wyj (III liga)
2015/16 3:1 wyj

Ciekawostki związane z meczem: drużynę Grunwaldu prowadzi były trener Szombierek Teodor Wawoczny (II liga 1995 rok) oraz były piłkarz Szombierek Stanisław Gawenda (II liga jesień 1993 oraz sezon 1994/95 - 25 meczy 1 bramka), a zielono-białe barwy ekipy z Halemby reprezentuje obecnie były piłkarz Szombierek Łukasz Cymański (III liga, wiosna 2014 10 meczy).

piątek, 22 kwietnia 2016

Niebieska nadzieja

RUCH II CHORZÓW - SZOMBIERKI
sobota 23 kwietnia, godz. 12:00

Już trzykrotnie w dziejach naszych trzecioligowych bojów bywało tak, że pokonanie rezerw chorzowskiego Ruchu pozwalało Zielonym złapać oddech i w następnych meczach Szombierki zdobywały kolejne punkty. Sęk jednak w tym, że zdarzało się to w jesiennych meczach przy Modrzewskiego. Nie zmienia to faktu, że punkty są nam bardzo potrzebne, a rywali w terminarzu mamy teraz takich, że nie będzie usprawiedliwienia w przypadku braku jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Chorzowianie to w tym sezonie drużyna bezkompromisowa (tylko jeden remis w 21 meczach), Szombierki też w remisy się nie bawią (3 takie wyniki, ostatni w październiku), więc można powiedzieć, że albo wóz, albo przewóz.
Dodatkowe smaczki tego pojedynku, to to, iż Niebieskich prowadzi Mateusz Sobota, jeszcze do niedawna piłkarz Szombierek, a Mateusz Majsner, Michał Staszowski i Marcin Stokłosa to byli piłkarze juniorskich drużyn Ruchu.

RUCH II CHORZÓW - SZOMBIERKI 1:3(1:1)
12' Filauer 0:1
28' Szyndrowski 1:1
60' Stokłosa 1:2
67' Stokłosa 1:3
Ruch II: Skaba - Korczyński (80' Dżikija), Trojak, Szyndrowski, Żmuda - Lesik, Lenartowski - Siedlik, Bargiel, Setla (46' Włodyka) - Efir (70' D. Cheba)
Szombierki: Maścibrzuch - Cybul (80' Jarnot), Staszowski, Rybak (42' Urbaniak), Stefaniak - Skrzypiński, Filauer (76' Cieszyński), Kuliński, Lebek - Stokłosa - Majsner

Żółte kartki: Trojak - Stokłosa

RELACJA

Rezerwa Ruchu to mimo wszystko w bilansie gier inna drużyna niż jej pierwszy skład, ale jeśli by ją uwzględnić, to Szombierki wygrały w Chorzowie po raz pierwszy od 1981 roku (2:0 po bramkach Grzegorza Kapicy i Pawła Janika, dla którego był to ostatni - 389 ekstraklasowy występ).

Marcin Stokłosa zdobył pierwsze swe bramki dla Szombierek.

Rafał Maścibrzuch obronił drugiego karnego w tej rundzie rozgrywek.



piątek, 15 kwietnia 2016

Niemożliwe nie istnieje

SZOMBIERKI - BKS STAL BIELSKO-BIAŁA
niedziela 17 kwietnia, godz. 11:00

Jeszcze w środę porównując wyniki Szombierek i BKS-u Stali można by przed meczem tych drużyn powiedzieć, że Zieloni nie mają szans. Jednak we wspomnianą środę LKS Czaniec wygrywając w Bielsku-Białej pokazał, że nasi najbliżsi rywale są do ogrania. LKS Czaniec (pokonał BKS po raz drugi w tym sezonie, w obu meczach nie tracąc bramki) przerwał imponującą passę rywala siedmiu meczy bez porażki, z czego sześć bielszczanie wygrali.
BKS Stal to dla nas rywal niewygodny (0:1 wyj i 1:4 dom w ubiegłym sezonie), ale by podnieść naszych piłkarzy na duchu warto dodać, że jesienią Szombierki zremisowały 1:1 w Bielsku-Białej, kiedy to rywal pożyczył nam swoje stroje (własnych Zieloni nie zabrali z Bytomia) okazując postawę fair-play. Patrząc na późniejsze wyniki Szombierek, był to jedyny punkt (i bramka) z drużynami z górnej połowy tabeli. Tak więc poszukując pozytywnych aspektów w motywacji naszych piłkarzy można użyć tytułowego hasła jednej z reklam i życzyć im powodzenia w najbliższym meczu.

SZOMBIERKI - BKS STAL BIELSKO-BIAŁA 1:3(0:2)
16' Prokopów 0:1
42' Szczęsny 0:2
55' Kuliński 1:2
79' Brychlik 1:3
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński (82' Urbaniak), Staszowski, Rybak, Cybul - Lebek (60' Jarnot), Filauer (61' Lipok), Kuliński, Stefaniak - Stokłosa (74' Krzykawski) - Majsner
BKS Stal: Kozik - Dzionsko, Dudała, Prokopów, Zdolski - Szczęsny, Sobala, Czaicki (69' Furczyk), Karcz (82' Rucki) - Brychlik (82' Wiśniewski), Chrapek (74' Caputa)

Żółte kartki: Stokłosa, Jarnot

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Nie jest dobrze

SZOMBIERKI - SKRA CZĘSTOCHOWA 1:3(0:2)
26' Kowalczyk 0:1
42' Nowak 0:2
47' Olejnik 0:3
79' Rybak 1:3
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński (82' Cybul), Lipok (59' Filauer), Staszowski, Stefaniak - Lebek, Rybak, Kuliński, Smoliński (59' Jarnot) - Stokłosa (79' Lika) - Majsner
Skra: Kosut - Mastalerz, Woldan, Witkowski, Tomczyk - Zaradny (64' Goluch), Kowalczyk, Musiał, Niedbała (64' Mularczyk) - Olejnik, Nowak (73' Andrzejewski)

Żółte kartki: Jarnot - Mastalerz

Nie ma co kryć - z formą piłkarzy Szombierek nie jest dobrze. W pięciu wiosennych meczach Zieloni na boisku ponieśli 4 porażki, doliczając 2 przegrane z końca rundy jesiennej jest tego razem 6 porażek w 7 meczach. W międzyczasie wymęczyli zwycięstwo z gliwicką młodzieżą i porażkę w Piotrówce decyzją Śląskiego OZPN zamieniono w wygraną. Gdyby nie ten walkower, Szombry zajmowałyby teraz 12 miejsce, a w tabeli wiosny byłyby ostatnią drużyną!
Zatrważający jest bilans bramek z tego okresu, mianowicie 5:17!!! W głowie mej rodzi się pytanie, co komu dała wymiana bramkarzy z GKS Katowice? Wierzbicki nie łapie się na ławkę pierwszoligowego klubu, w czwartoligowych rezerwach zagrał chyba tylko raz, z kolei młody Wiśniewski nie grał w IV lidze, trudno więc oczekiwać, by grał w III i był dla nas zbawieniem. Może i sam Wierzbicki chciał jeszcze raz szukać szansy w Katowicach, ale jak na razie wygranych w tej wymianie nie ma.

Daniel Lika zadebiutował w barwach Szombierek.

piątek, 8 kwietnia 2016

Skrzaki za mocne

SZOMBIERKI - SKRA CZĘSTOCHOWA
sobota 9 kwietnia, godz. 16:00

Kolejny ciężki mecz przed Zielonymi, ale chcąc się utrzymać, nie można liczyć na słabość rywala. Popularne "Skrzaki" nie należą dla Szombierek do przyjemnych przeciwników. Mieliśmy przyjemność potykać się z nimi już w 1947 roku w eliminacjach do ówczesnej I ligi i o ile w meczach domowych jakoś z nimi sobie radzimy, to w Częstochowie Szombierki nie zdobyły nawet punktu.  Jak już pisałem wcześniej, do ubiegłego tygodnia to właśnie Skra widniała w rubryce "najwyższa porażka Szombierek w III lidze", kiedy to w 2013 roku przegraliśmy przy Loretańskiej 0:4, a tydzień temu rezerwa zabrskiego Górnika ten rekord wyrównała.

Jednak częstochowianie świetnie sobie radzą na wyjazdach. Ich bilans (5-2-2) jest lepszy niż u siebie, a od ostatniej porażki w Jastrzębiu 10 października Skrzaki wygrały 3 kolejne wyjazdowe spotkania.

Mecz ten będzie szczególny dla dwóch naszych piłkarzy, którzy zaliczyli w Częstochowie niezbyt udane epizody. Krzysztof Krzykawski grał tam w sezonie 2013/14, reprezentując jej barwy 8 razy, zaś Mateuszowi Majsnerowi podziękowano już po rundzie jesiennej w 2014 roku (17 meczy, 4 bramki), kiedy to oczekiwano po nim znacznie więcej, niż pokazał na boisku.
Niestety nie ujrzymy w barwach Skry byłego naszego napastnika Piotra Makowskiego, który po nieudanej jesieni (bez gola w 13 meczach) przeniósł się do Karpat Krosno.

piątek, 1 kwietnia 2016

Trzynastka szczęśliwa, czy pechowa?

GÓRNIK II ZABRZE - SZOMBIERKI
sobota 2 kwietnia, godz. 11:00
boisko w Mikulczycach

Wczorajsza decyzja Śląskiego ZPN z pewnością poprawiła humory w klubie przy Modrzewskiego (więcej na ten temat TUTAJ). Mam nadzieję, że na fali tego entuzjazmu piłkarze przystąpią do meczu w Mikulczycach, by przerwać złą passę. Na zwycięstwo z rezerwą Górnika czekamy bowiem 13 lat, a na zwycięstwo w Zabrzu już lat 17.

Historia naszych spotkań jest dosyć bogata. Zaczęła się po reaktywacji klubu po fuzji w 1999 roku.
1998/99
wyj 2:0 SkrzypiecMalicki
1999/2000
dom 0:0
wyj 0:2
2000/01
d 1:0 Watola
w 0:3
2001/02
w 2:3 Zuga 2
d 1:0 Walczak
2002/03
w 1:5 Machura
d 3:1 GaluchGawełczykMachura
2003/04
w 0:3
d 1:1 Zuga
2004/05
w 2:2 OganZuga
d 1:2 Zuga
2014/15
w 2:2 Pączko 2 - Iwan, Kurzawa
d 1:1 Makowski - Piasecki
2015/16
d 0:3 Urbaniak sam, Teichman, Piasecki

Ogólny bilans - 16 meczy, 4-5-7 17:28, dom 3-3-2 8:8, wyjazd 1-2-5 9:20

O punkty będzie jednak trudno. Drugi zespół zabrzan jest regularnie wzmacniany piłkarzami pierwszego zespołu, co przynosi efekty widoczne w tabeli. Zabrzanie póki co, to jedyna rezerwa ekstraklasowych drużyn plasująca się na bezpiecznym (piątym) miejscu w tabeli.

GÓRNIK II ZABRZE - SZOMBIERKI 4:0(0:0) 
62' Cerimagić 1:0
67' Skrzypczak 2:0
87' Skrzypczak 3:0
90+1' Skrzypczak 4:0
Górnik II: Loska - Gruszka (89' Weremko), Szeweluchin (46' Wolniewicz), Oss, Dankowski - Wolański (46' Cerimagić), Kurzawa, Matuszek, Leszczak - Trubeha (75' Papis) - Skrzypczak
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński (73' Jarnot), Lipok, Staszowski, Stefaniak - Lebek, Rybak (82' Konaszczuk), Kuliński (70' Filauer), Smoliński (65' Krzykawski) - Stokłosa - Majsner

Żółta kartka: Matuszek

Niestety, za wrażenia artystyczne w futbolu punktów nie dają. Zabrakło tego, czego brakowało już wcześniej - skuteczności. Inna sprawa, to ilość żółtych kartek, jakie piłkarze Szombierek obejrzeli w wiosennych meczach. Jest tego dokładnie dwie w czterech grach (jesienią tylko w jednym meczu nie otrzymali kartki, w przegranym u siebie 0:3 z Górnikiem II). Na czystą grę mogą pozwolić sobie zespoły dominujące, o wysokiej kulturze gry. Szombierki jeśli dobrze mi się wydaje, każdy punkt muszą wyszarpać, wygryźć, wywalczyć, a kartki są pochodną zaangażowania (choć nie tylko, również braku umiejętności).
Szombierki poniosły najwyższą porażkę od 5 października 2013 roku (0:4 ze Skrą w Częstochowie), a Szymon Skrzypczak jest pierwszym piłkarzem w trzecioligowych bojach, który trzykrotnie umieścił piłkę w naszej bramce.

sobota, 26 marca 2016

Zwycięsko, lecz nieskutecznie

SZOMBIERKI - PIAST II GLIWICE 2:1(1:0)
18' Lebek 1:0
78' Kraska (rzut karny) 1:1
82' Rybak 2:1
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński, Lipok, Staszowski, Stefaniak - Lebek, Rybak, Kuliński, Smoliński (72' Krzykawski) - Stokłosa (65' Majsner) - Jarnot (89' Filauer)
Piast II: Freitag - Piewko, Madejski (72' Walkowski), Kendzia, Dobosz - Gabrych, Ruda (74' Jonda), Sapała (29' Gojko), Budzik, Gola (46' Kubik) - Kraska

Żółte kartki: Stefaniak - Madejski, Kraska

Już przed meczem spoglądając na skład Piasta jedyną opcją było zwycięstwo Szombierek. Tylko 4 zawodników gości rozegrało w tym sezonie ponad 10 meczy, a reszta to debiutanci, bądź tacy, którzy wyszli na boisko po raz drugi lub trzeci.
Mecz rozpoczęli gliwiczanie, ale okazje do bramek stwarzali w zasadzie tylko Zieloni. Nie ma sensu wymieniać wszystkich szans, do momentu zdobycia pierwszej bramki gospodarze powinni prowadzić 3:0. W 4' nie atakowany Kuliński z 12m strzela bardzo niecelnie, następnie dwa razy przed Freitagiem znalazł się Jarnot, najpierw w 7' wypuszczony przez Smolińskiego uderzył wprost w bramkarza, a w 14' po ładnym podaniu Kulińskiego w uliczkę próbował mijać golkipera gości, lecz ten wybił piłkę spod jego nóg.
W 18' historyczny moment dla Mateusza Lebka. W swym 41 występie w barwach Szombierek strzela pierwszego gola. Z prawego skrzydła zszedł z piłką do środka ładnie mijając po drodze obrońcę i strzałem z 18m z lewej nogi przy słupku pokonał Freitaga.
Obraz gry nie uległ zmianie, również po przerwie. Zawodnicy Piasta sporadycznie pojawiali się pod bramką Maścibrzucha, gospodarze co rusz stwarzali okazje do podwyższenia rezultatu, co uspokoiłoby grę. Trochę emocji w ten mecz postanowił wprowadzić arbiter Białowąs z Opola dyktując w 78' rzut karny dla Piasta. Najpierw na lewym skrzydle Stefaniak dał się wyprzedzić Gojce i ten wbiegł w pole karne zagrywając piłkę do środka, tam wracający kapitan naszego zespołu czystym wślizgiem uprzedził jednego z gliwiczan szykującego się do strzału. Sędzia jednak odgwizdał faul i Maścibrzuch stracił szansę na pierwsze "clean sheet" w sezonie. W ten sposób Piast nie oddając strzału na bramkę w drugiej połowie (wg statystyków uderzenie z rzutu karnego nie wlicza się do bilansu) zdobywa bramkę.
Dość szybko jednak Szombierki odzyskały prowadzenie po golu (również pierwszym dla Szombierek) Tomasza Rybaka. Stefaniak z autu w pole karne, tam Jarnot z obrońcą na plecach wycofał do Rybaka, a ten strzałem po ziemi strzela zwycięskiego gola.
W międzyczasie bramek gospodarze mogli strzelić jeszcze kilka i nie jest to przesada. Dość powiedzieć, że Kuliński dwukrotnie z rzutów wolnych z 17m technicznymi strzałami trafiał w poprzeczkę oraz słupek, Majsner piętą po zagraniu Krzykawskiego posłał piłkę obok bramki, Jarnot z kąta dał szansę wykazania się Freitagowi - to tylko najlepsze okazje spośród wielu.
Najlepszym podsumowaniem przewagi Zielonych są liczby tego meczu: strzały 21(8 celnych) - 5(2), do tego jeszcze 7 strzałów  gospodarzy zablokowanych, rzuty rożne 9-2, interwencje bramkarzy 5-14.

czwartek, 24 marca 2016

Punkty pilnie potrzebne


SZOMBIERKI - PIAST II GLIWICE
sobota 26 marca, godz. 13:00

W przedświąteczną Wielką Sobotę zmierzą się drużyny należące do grona, które wiosną nie zdobyły  nawet punktu (w lidze są to jeszcze LKS Czaniec i Grunwald Halemba). Poza tym w chwili obecnej w naszej lidze najdłuższą serią porażek mogą "pochwalić" się właśnie Szombierki - 4 z rzędu oraz Piast II i Grunwald po 3.

Historia gier pokazuje, że naszej drużynie nie gra się łatwo z rezerwą "Piastunek". Dość powiedzieć, że jedyne zwycięstwo odnieśliśmy jesienią 2013 roku.
2013/14 d 2:1 (Ciołek 2 - Doczekal); wyj 1:2 (Pach - Cymański sam, Cicman)
2014/15 wyj 2:2 (Makowski, Pączko - Kwaśniewski, Janczyk); d 0:3 (Ciechański, Czekański, Tomanek)
2015/16 wyj 0:0

W wiosennych meczach w składzie gliwiczan na próżno było szukać nazwisk z pierwszego zespołu, lecz w sobotę może się to zmienić, gdyż Ekstraklasa ze względu na grę reprezentacji ma wolne.

A u nas? Z klubu nie wypływają żadne informacje. Nie wiedzieć czemu nie grają Cybul i Urbaniak, a najskuteczniejszy strzelec zespołu Majsner wchodzi z ławki.

PS.
Byli piłkarze Szombierek zmienili kluby i już zdążyli zadebiutować w nowych zespołach. Piotr Makowski po nieudanym pobycie w Częstochowie (bez bramki dla Skry) zagrał już w Karpatach Krosno, a Robert Dymowski po pobycie w Tychach gra teraz dla LKS-u Bełk.

niedziela, 20 marca 2016

Zła passa trwa

LZS PIOTRÓWKA - SZOMBIERKI 2:1(2:1)
8' Krzemień 1:0
25' Smoliński 1:1
38' Chinyama 2:1
Piotrówka: Adamek - Bury, Harmata, M. Grzywa, Lubkowicz - Krzemień, Ekwueme, Binkowski (65' Bartnik), Olewicz (57' Musik), Cieluch (88' Juszczak) - Chinyama (70' Konieczny)
Szombierki: Maścibrzuch - Skrzypiński (69' Stokłosa), Staszowski, Lipok, Stefaniak - Lebek, Rybak, Kuliński, Krzykawski (53' Majsner) - Jarnot - Smoliński

Żółta kartka: Lipok

Do rangi wydarzenia kolejki urosło pierwsze zwycięstwo LZS Piotrówka w sezonie. Szkoda tylko, że ich pierwszą ofiarą padły Szombierki.
Wróciły stare demony - Zielonym źle się gra na Opolszczyźnie, rzadko tam zdobywamy punkty. Pierwszą bramkę tracimy niemalże w identycznych okolicznościach jak przed tygodniem w Bytomiu - 8 minuta Maścibrzuch odbija piłkę przed siebie i jest bezradny wobec dobitki.
W trzecim meczu z rzędu (a w szóstym w sezonie) tracimy bramkę w pierwszym kwadransie gry, Przegrywamy czwarty mecz z rzędu. Do tej pory mieliśmy passę czterech meczy bez zwycięstwa, ale złożyły się na to 2 remisy i 2 porażki.
Zwycięską bramkę dla Piotrówki zdobył debiutujący w jej barwach Takesure Chinyama - były król strzelców ekstraklasy w barwach Legii Warszawa.

piątek, 11 marca 2016

Gościmy lidera!!!


SZOMBIERKI - ODRA OPOLE 
sobota 12 marca, godz. 15:00

Piłkarze III ligi śląsko-opolskiej wracają na boiska. I już w pierwszym wiosennym meczu nie lada gratka dla kibiców Zielonych. Szombierki przy ul. Modrzewskiego podejmować będą lidera naszej ligi, opolską Odrę, a więc faworyta do wygrania rozgrywek. Awizowani są również jej kibice.
Większość z nas z pewnością pamięta pełen emocji mecz z maja ubiegłego roku (i sezonu) wygrany przez Szombierki 1:0 po wspaniałym golu Marcina Rosińskiego.
Tutaj natomiast można zobaczyć bramki z jesiennego meczu rozegranego w Opolu, który to Odra wygrała 2:0.



Zieloni solidnie przepracowali okres przygotowawczy, a skutecznością imponował zwłaszcza Jacek Jarnot. Miejmy nadzieję, że podobną formę zaprezentują nasi piłkarze w rozgrywkach ligowych. 
W składzie Szombierek kilka zmian. Bramkarz Maciej Wierzbicki powędrował do GKS-u Katowice, a Karol Ślęzok zmuszony został do (mam nadzieję, że tylko) zawieszenia kariery. Pojawiło się natomiast w naszej drużynie sporo piłkarzy o statusie "młodzieżowca". Z Katowic przyszli bramkarz Jakub Wiśniewski i obrońca Daniel Lipok. Z Polonii Bytom wypożyczono obrońcę/pomocnika Dawida Skrzypińskiego i pomocnika Daniela Likę (obaj zaliczyli po kilka gier w jesiennych drugoligowych bojach), jest również nasz junior Michał Kabaciński.
W pełni sił powinni też być zawodnicy, którzy stracili sporą część jesieni z powodu kontuzji, a więc Stokłosa, Stefaniak i Urbaniak (wg komunikatu Śląskiego OZPN ma zakaz wykonywania funkcji masażysty przez 1 mecz!!!).

PS.
Zmiany w pracy pociągnęły za sobą również i zmiany w życiu prywatnym i dlatego też będzie mnie przez jakiś czas mniej zarówno tutaj jak i (niestety dla mnie) na stadionie.

SZOMBIERKI - ODRA OPOLE 1:2(0:1)
8' Staroń 0:1
57' Wepa (samobójcza) 1:1
79' W. Gancarczyk (karny) 1:2
Szombierki: Maścibrzuch - Konaszczuk, Lipok, Staszowski, Stefaniak - Lebek, Rybak (80' Filauer), Kuliński, Krzykawski (80' Skrzypiński) - Smoliński (60' Majsner) - Jarnot (75' Stokłosa)
Odra: Kleemann - Trznadel (76' K. Gancarczyk), Peroński, Bodzioch, Brusiło - Sypek, Wepa, Ałdaś (54' M. Gancarczyk), Bella (54' W. Gancarczyk) - Staroń (68' Wolny), J. Gancarczyk

Zieloni doznali trzeciej z rzędu (w tym drugiej u siebie) porażki, obie serie nie notowane dotąd w tym sezonie.
W barwach Szombierek debiuty zaliczyli: Rafał Maścibrzuch, Daniel Lipok i Dawid Skrzypiński.

czwartek, 18 lutego 2016

Wielkie dzięki Karol!!!


Z wielkim niedowierzaniem, a zarazem z bólem przyjąłem wieść o tym, iż Karol Ślęzok postanowił zakończyć karierę. Przegrał z kontuzją, ale ja mam nadzieję, że jeszcze wróci na boisko i będziemy mogli go oglądać w zielonych barwach. Koniec końców 24 lata, to nie jest wiek, by wieszać buty na kołku.

W przeszłości związany z młodzieżowymi drużynami Polonii Bytom Ślęzok trafił do Szombierek jako młodzieżowiec wiosną 2012 roku z Jedności Boronów. Od tego czasu zdążył zagrać dla Zielonych 92 ligowe mecze (gdyby nie kontuzja jesienią świętowałby jubileusz 100 meczy), w których strzelił jedną bramkę. Na początku biegał z nr 19 na koszulce, potem zmienił na 6.

Nie ukrywam, należał do moich ulubieńców. Rokrocznie nominowałem go do grona najlepszych w zespole. Grający pewnie, nie popełniający większych błędów, nie osłabiał drużyny bezmyślnymi kartkami. Dość powiedzieć, że przez cały okres gry w Szombierkach został ukarany żółtą kartką tylko 9 razy, raz opuścił plac gry po obejrzeniu czerwonej kartki. Do tego wiecznie uśmiechnięty, dobry duch zespołu.

Na ogół pewniak do gry w wyjściowym składzie, stracił miejsce w zespole jesienią 2014 roku. Trener Górecko stawiał wtedy na parę Dzido - Sobota na środku obrony. Karol cierpliwie czekał na swą szansę i ją wykorzystywał. Grał nawet na prawej obronie. W tamtym okresie z Karolem w składzie Szombierki traciły średnio 0,78 bramki na mecz (11 w 14 meczach)!!!

Karol Ślęzok ostatni mecz w barwach Szombierek zagrał w 4 kolejce jesiennej rundy sezonu 2015/16 w przegranym meczu u siebie z rezerwą Górnika 0:3.

To kadr z tego meczu.

Były też i takie momenty

WIELKIE DZIĘKI I POWODZENIA!!!

Zdjęcia autorstwa Julka & Sebastian Pfajfer Photography

czwartek, 11 lutego 2016

III miejsce 1980/81 cz.2

Ciąg dalszy chronologicznego zapisu ostatniego sukcesu drużyny Szombierek. Sukcesu trochę niedocenianego, bądź też pomijanego we wspomnieniach.

W styczniu zmarł Bogdan Włodarczak, co było dużym szokiem w klubie.

8 marca w 1/8 Pucharu Polski Szombierki wygrywają 2:0 w Gdańsku z Lechią.
W barwach Szombierek debiutują Andrzej Król i Grzegorz Kapica
Kapica zaczął uprawiać piłkę nożną w wieku 19 lat. Mając 22 lata trafił do Szombierek, rok później został królem strzelców  ekstraklasy.
Swą obecność na boisku zaznaczył już w 16 minucie zdobywając pierwszą bramkę.

                                                

Runda rewanżowa rozpoczęła się 15 marca i trwała 3 miesiące, rozgrywki zakończyły się 14 czerwca.

16. Stal Mielec - Szombierki 1:1 13' Kapica 0:1; 36' Ciołek 1:1

                                    

17. Szombierki - Górnik Zabrze 2:0 7' Janik 1:0; 86' Wojtowicz 2:0


18. Śląsk Wrocław - Szombierki 1:0 25' Wójcicki 1:0


19. Wisła Kraków - Szombierki 3:2 39' Kapica 0:1; 47' Kmiecik 1:1; 70' Kapica 1:2; 76' Iwan 2:2; 84' Kmiecik 3:2


20. Szombierki - Zawisza Bydgoszcz 2:0 72' Ogaza 1:0; 85' Ogaza 2:0


21. Legia Warszawa - Szombierki 2:1 8' Okoński 1:0; 23' Fuhl 1:1; 55' Adamczyk 2:1


22. Szombierki - Bałtyk Gdynia 3:1 16' Ogaza 1:0; 34' Sztuka 1:1; 40' Sroka 2:1; 53' Kapica 3:1


23. Widzew Łódź - Szombierki 0:2 8' Kapica 0:1; 72' Kapica 0:2
Liderujący i jak się później okaże mistrzowski Widzew ponosi jedyną domową (i pierwszą od 17 meczy) porażkę w sezonie. Szombierki po tym meczu awansują na 4 miejsce.


24. Szombierki - Motor Lublin 2:1 53' Ogaza 1:0; 56' Walczak 1:1; 65' Ogaza 2:1


25. Ruch Chorzów - Szombierki 1:0 88' Buncol 1:0


26. Szombierki - Zagłębie Sosnowiec 0:0
Ostatni występ w barwach Szombierek Rudolfa Wojtowicza.


27. Lech Poznań - Szombierki 1:0 44' Oblewski 1:0


28. Szombierki - Odra Opole 3:0 37' Sroka 1:0; 42' Skiba 2:0; 70' Janik 3:0
Zieloni na 5 miejscu, nic nie wskazuje na to, by wskoczyli na podium.


29. Arka Gdynia - Szombierki 2:2 30' Pietrzykowski (samobójcza) 0:1; 50' Sroka 0:2; 54' Kurzepa 1:2; 64' Miszewski 2:2
Jedyny w sezonie i zarazem ostatni występ w barwach Szombierek Stefana Herisza.


30. Szombierki - ŁKS Łódź 2:0 57' Ogaza 1:0; 65' Kapica 2:0
Ostatni występ w barwach Szombierek Eugeniusza Nagiela.



Dzięki niefrasobliwości Legii w ostatnich kolejkach sezonu Szombierki wskoczyły na podium (po raz ostatni byli na nim po 14 kolejce). Jednak by tak się stało, konieczna była dodatkowa tabelka drużyn mających po 36 pkt z bilansem meczy pomiędzy zainteresowanymi drużynami:

                                        

Szombierki wraz z Wisłą Kraków były najskuteczniejszymi drużynami w sezonie (po 51 bramek), obie te drużyny odniosły również najwięcej zwycięstw (po 15).
Szombierki miały imponujący (lepszy nawet od sezonu mistrzowskiego) domowy bilans meczy 13-2-0!!!

Bohaterowie tamtego sezonu:
Wiesław SURLIT (b) 30-0
Jan BYŚ 30-1
Wenanty FUHL 26-2
Andrzej GRUSZKA 2-0
Stefan HERISZ 1-0
Paweł JANIK 29-8
Grzegorz KAPICA 12-7
Andrzej KRÓL 8-0
Stanisław KWAŚNIOWSKI 20-2
Andrzej MIERZWIAK 30-0
Eugeniusz NAGIEL 24-3
Roman OGAZA 30-14
Jan PIETRYGA 21-0
Wojciech RABENDA 4-0
Grzegorz SKIBA 19-1
Janusz SOBOL 11-0
Henryk SOŚNICA 19-0
Janusz SROKA 29-5
Joachim WIECZOREK 14-1
Rudolf WOJTOWICZ 22-5

Stoją od lewej: Wiesław SURLIT, Roman OGAZA, Wenanty FUHL, Grzegorz KAPICA, Joachim WIECZOREK, Andrzej MIERZWIAK
W przysiadzie od lewej: Janusz SROKA, Stanisław KWAŚNIOWSKI, Jan BYŚ, Jan PIETRYGA, Andrzej GRUSZKA


Przy tworzeniu posta autor korzystał ze strony internetowej wikiliga.pl oraz zasobów Śląskiej Biblioteki Publicznej (relacje pochodzą z katowickiego Sportu).

czwartek, 4 lutego 2016

III miejsce 1980/81 cz.1

Wzorem roku ubiegłego, czas przybliżyć sezon, w którym Szombierki sięgnęły po 3 miejsce w pierwszej lidze. Od tego wydarzenia mija 35 lat.

Bez większych zmian w składzie, w glorii Mistrzów Polski Szombierki rozpoczęły nowy sezon (dosłownie - mecze w Bytomiu i Łodzi były meczami otwarcia) 16 sierpnia 1980 roku. Na początku sezonu prasa oczekiwała od obrońców tytułu pięknej gry, ale trener Hubert Kostka powtarzał, że szczyt formy szykuje na czekające ich mecze w Pucharze Mistrzów Krajowych.

1. Szombierki - Stal Mielec 3:2 4' Wieczorek 1:0; 9' Tyburski 1:1; 20' Nagiel 2:1; 80' Ogaza 3:1; 90' Ornatowski 3:2

2. Górnik Zabrze - Szombierki 1:0 17' Szymura 1:0
Pierwszy mecz po kontuzji (złamanie nogi jesienią 1979 roku) rozgrywa Andrzej Gruszka.


3. Szombierki - Śląsk Wrocław 3:0 10' Ogaza 1:0; 26' Janik 2:0; 90' Ogaza 3:0
W 6' z boiska schodzi Andrzej Gruszka, w tym sezonie już nie zagra. W 64' za Wieczorka wchodzi Wenanty Fuhl. To jego debiut w barwach Szombierek.


4. Szombierki - Wisła Kraków 3:1 58' Wojtowicz 1:0; 70' Janik 2:0; 74' Nawałka 2:1; 82' Wojtowicz 3:1
To pierwsze od 1971 roku (po 15 meczach) zwycięstwo Szombierek nad Wisłą. Szombierki liderem tabeli, niestety po raz ostatni w historii ekstraklasowych występów.


5. Zawisza Bydgoszcz - Szombierki 2:0 32' Milczarski 1:0; 60' Kensy 2:0


6. Szombierki - Legia Warszawa 3:2 10' Ogaza 1:0; 24' Janik 2:0; 38' Adamczyk 2:1; 44' Adamczyk 2:2; 72' Ogaza 3:2
Kilka dni przed debiutem Szombierek w PEMK Legia przegrywa po raz pierwszy w sezonie. Co ciekawe, Wojskowi przy Modrzewskiego wygrają dopiero w 1989 roku!

                                        

7. Bałtyk Gdynia - Szombierki 2:2 16' Rzepka 1:0; 52' Zgutczyński 2:0; 73' Janik 2:1; 82' Ogaza 2:2
Mecz z Bałtykiem przedzielił spotkania z Trabzonsporem w PEMK.

                                        

8. Szombierki - Widzew Łódź 1:1 7' Byś 1:0; 34' Byś (samobójcza) 1:1
Mecz rozgrywany 3 dni po wyeliminowaniu Trabzonsporu przez gospodarzy, Widzew z kolei wyeliminował z Pucharu UEFA Manchester United. W 76' Józef Młynarczyk broni rzut karny wykonywany przez Ogazę.


9. Motor Lublin - Szombierki 2:2 9' Nagiel 0:1; 47' Janik 0:2; 69' Pop 1:2; 70' Chaberek 2:2

                                          

10. Szombierki - Ruch Chorzów 3:1 16' Kwaśniowski 1:0; 47' Walot 1:1; 50' Wojtowicz 2:1; 64' Ogaza 3:1
Krystian Walot, to wychowanek Szombierek, ale sukcesy (MP '79) święcił w Chorzowie.


11. Zagłębie Sosnowiec - Szombierki 1:0 12' Zarychta 1:0

                                            

12. Szombierki - Lech Poznań 2:1 12' Nagiel 1:0; 35' Janik 2:0; 87' Skurczyński 2:1
500 mecz Szombierek w pierwszej lidze.


13. Odra Opole - Szombierki 0:2 38' Fuhl 0:1; 67' Kwaśniowski 0:2


14. Szombierki - Arka Gdynia 4:1 2' Sroka 1:0; 4' Kupcewicz 1:1; 47' Ogaza 2:1; 61' Sroka 3:1; 63' Wojtowicz 4:1
Gospodarze "osłodzili" sobie gorycz porażek po wyeliminowaniu ich z PEMK przez CSKA Sofia. Szombierki na 2 miejscu, przedostatni raz w sezonie plasują się na podium.

                                        

15. ŁKS Łódź - Szombierki 3:1 2' Woziński 1:0; 25' Sławuta 2:0; 26' Bulzacki (samobójcza) 2:1; 42' Woziński 3:1
W 30' za Janusza Sobola wchodzi Jan Pietryga i rozpoczyna swój serial 106 kolejnych występów na pierwszoligowych boiskach. I nie jest to klubowy rekord! Wśród 46 piłkarzy w historii ekstraklasy mogących się pochwalić 100 i więcej takimi meczami jest jeszcze 6 piłkarzy Szombierek!!!

                                        

Szombierki są najskuteczniejszą drużyną (29 bramek) jesiennej rundy rozgrywek.


Zdjęcie wykonane jesienią 1980 roku (Pietryga nie grał w mistrzowskim sezonie).

Zdjęcie pochodzi z monografii klubu autorstwa Józefa Larischa.

Przy tworzeniu posta autor korzystał ze strony internetowej wikiliga.pl oraz zasobów Śląskiej Biblioteki Publicznej (relacje pochodzą z katowickiego Sportu).