środa, 23 grudnia 2015

Wesołych!!!


Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia
oraz Nowego Roku życzę
wszystkim naszym Zawodnikom, Działaczom
oraz Sympatykom
Szczęścia, Spokoju
oraz wszelkiej Pomyślności
w życiu osobistym
i sukcesów w pracy zawodowej




niedziela, 13 grudnia 2015

Najlepsi w 2015 roku

Grudzień, to czas podsumowań. Pozwoliłem sobie wybrać z piłkarzy grających w drużynie w 2015 roku moim zdaniem najlepszych, zasługujących na wyróżnienie.
W 2015 roku Szombierki zagrały 32 ligowe mecze pod wodzą dwóch trenerów (Górecko i Osadnik), zyskując bilans 14-6-12 51:44. Natomiast w Pucharze Polski na szczeblu Podokręg Bytom Zieloni dobrnęli do III rundy. W pierwszej mieli wolny los, w drugiej Tempo Stolarzowice oddali mecz walkowerem, w trzeciej natomiast przegrali w Boruszowicach z tamtejszą Olimpią 0:1 po bramce naszego wychowanka Pawła Dzierżanowskiego.

W tym czasie w pierwszej drużynie zagrało 34 zawodników, moim zdaniem najlepsi z nich to:
RAFAŁ KULIŃSKI 31 meczy, 9 bramek
Jedyny, który zagrał ponad 30 meczy w roku. Najlepszy strzelec drużyny w 2015 roku, 5 razy otwierał wynik meczu i w każdym z nich dokonał tego w pierwszych 10-ciu minutach spotkania. Do historii przeszła jego seria czterech meczy z rzędu z takowym wyczynem.
MATEUSZ MAJSNER 13 meczy, 7 bramek
Świetnie wprowadził się do drużyny, o czym świadczy jego średnia bramek zdobytych na mecz - 0,54. 3 razy otwierał wynik spotkania.
PIOTR MAKOWSKI 17 meczy, 6 bramek
Strzelał ważne bramki. Jeden raz na 1:0, 2 razy rozstrzygające trafienie na 2:1 oraz jeden raz dające nam remis.
SŁAWOMIR PACH 16 meczy, 3 bramki
Kreator ofensywnej gry Szombierek, swoimi podaniami stwarzając okazje do zdobycia bramki kolegom z drużyny.
SEBASTIAN PĄCZKO 15 meczy, 5 bramek
Najbardziej widowiskowo grający piłkarz Szombierek. Z przymusu grający na skrzydle, co nie przeszkadzało mu stwarzać zagrożenie pod bramką rywali i zdobywać bramki.
KAROL ŚLĘZOK 19 meczy
Tradycyjna już nominacja dla najlepszego obrońcy, moim zdaniem popełniającego najmniej błędów i grającego pewnie i skutecznie.
MACIEJ WIERZBICKI 15 meczy, 4 razy czyste konto
Im dłużej trwał sezon, tym lepiej bronił.
ANDRZEJ WIŚNIEWSKI 11 meczy, 5 razy czyste konto
Dla mnie bez wątpienia najlepszy bramkarz Szombierek od chwili reaktywacji drużyny. Bez jego udanych interwencji Zieloni nie byliby tak wysoko.

Zastanawiałem się jeszcze nad Odkryciem Roku i miano to postanowiłem przyznać Krzysztofowi Krzykawskiemu (14 meczy, 3 bramki). Podczas jego pierwszego pobytu w klubie (jesień 2014) niczym się nie wyróżniał, będąc w zasadzie tylko zmiennikiem z racji statusu młodzieżowca. Teraz już zależało od niego więcej i z roli tej wywiązał się poprawnie (póki co, drugi strzelec zespołu).



piątek, 4 grudnia 2015

Kto przed Kamińskim?

Przyznam szczerze, na tę chwilę czekałem 25 lat. Otóż w jubileuszowym, 25-tym wydaniu Rocznika Encyklopedii Piłkarskiej Fuji wydawnictwa GiA po batutą Andrzeja Gowarzewskiego na liście reprezentantów Polski pojawiło się po raz pierwszy w historii tegoż rocznika nazwisko piłkarza Szombierek!!! Zaszczytu tego dostąpił nie kto inny, jak Jakub Kamiński o którym już było swego czasu głośno. Pamiętne dla niego, a dla klubu historyczne wydarzenie miało miejsce w listopadzie 2014 roku we Wrocławiu, gdzie reprezentacja Polski U'13 dwukrotnie zagrała ze Słowacją.



Po chwili zadumy naszło mnie jednak pytanie - kto był ostatnim przed Kubą piłkarzem Szombierek, który grał z orzełkiem na piersi?
Pamięć ma już powoli zawodna, ale jeśli się nie mylę byli to Zenon Lissek w olimpijskiej reprezentacji Polski w latach 1987/88 i chyba jeszcze Adam Książek w młodzieżowych reprezentacjach.

sobota, 21 listopada 2015

Jesień 2015 w liczbach

Podsumowanie rundy jesiennej, w której to Szombierki zagrały 15 razy, zdobywając 21 punktów. Na ten bilans złożyło się 6 zwycięstw, 3 remisy i 6 porażek, bramki 15:19. Przy Modrzewskiego zagraliśmy 7 razy notując rekord 4-0-3 7:10, a na wyjazdach 2-3-3 8:9.
Zieloni, to typowa drużyna środka tabeli. I nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady, wystarczy spojrzeć na poniższą grafikę.





















Doskonale na niej widać nasze miejsce, a także z kim punkty zdobywaliśmy i z kim traciliśmy. Co ciekawe, bilans z drużynami z czołowej "siódemki" to 0-1-6 1:15!!! Z drużynami poniżej tej bariery z kolei nie przegraliśmy meczu przy bilansie 6-2-0 14:4!!! W obu przypadkach nie miało znaczenia, gdzie Szombierki grały.

Przedział czasowy bramek zdobytych i straconych:
1-15 1:4
16-30 3:4
31-45 1:2
46-60 1:2
61-75 3:3
76-90 6:4

Bilans pierwszej połowy 2-6-7 5:10
Bilans drugiej połowy 8-1-6 10:9

Szombierki strzelają pierwszego gola w meczu 5-0-0
Szombierki tracą pierwszego gola w meczu 1-2-6

Szombierki nie tracą bramki w meczu 3-1-0
Szombierki nie strzelają bramki w meczu 0-1-6

Bilans pierwsza połowa/koniec meczu
1/1 2x
0/1 3x
0/0 1x
0/2 2x
2/1 1x
2/0 2x
2/2 4x

Bilans zawodników:






















Bilans bramek uzupełnia samobójczy gol Dominika Cheby (Ruch II Chorzów), przy okazji też trafił do rubryki "strzelił na 1:0".
Maciej Wierzbicki czterokrotnie zachował czyste konto, a najdłuższe serie bez straconej bramki to 205', 195' oraz 147'.

środa, 18 listopada 2015

Szombierki w Football Manager 2016!!!

Nie ukrywam, czekałem na tę edycję popularnego menadżera piłkarskiego. Z tego względu, iż miały się pojawić składy trzecich lig i miała być opcja "Własny klub". I tak też się stało.
13 listopada miała miejsce premiera gry, mam ją od 16 listopada. Niestety, trzecie ligi nie są grywalne. Pozostało mi więc stworzyć własny klub, co też zrobiłem.
Dość bezczelnie zająłem miejsce Termaliki (pod nazwą TS Szombierki) w Ekstraklasie wraz z jej składem i rozpoczynam grę.

Tymczasem tak wygląda profil naszego klubu widziany oczami twórców gry:


A tak skład naszej ekipy, niestety brak kilku zawodników o dłuższym stażu w naszym klubie, co trochę dziwi.



Ale na szczęście jest aktualizacja oraz edytor i można cieszyć się pełnym składem Zielonych!


czwartek, 12 listopada 2015

Raz pierwszy i ostatni


SZOMBIERKI - LKS BEŁK 1-2.2; X-3.35; 2-2.7
sobota 14 listopada, godz. 13:00
kursy STS

W sobotnie popołudnie przy Modrzewskiego obie drużyny zagrają ze sobą po raz pierwszy w historii i zarazem po raz ostatni w tym roku. Patrząc na układ tabeli, będzie to mecz o spokojną zimę. W miarę spokojną, bowiem ligowa tabela, a zwłaszcza jej środek w którym znajdują się obie ekipy, jest bardzo spłaszczona i tasowanie miejsc pomiędzy poszczególnymi drużynami następuje niemalże co kolejkę.
Beniaminek przyjedzie do nas po dwóch porażkach z rzędu o czym można przeczytać TUTAJ. A Zieloni z kolei w tym sezonie po wyjazdowej porażce nie przegrali kolejnego meczu, w związku z czym można mieć nadzieję na kolejne ważne punkty.

SZOMBIERKI - LKS BEŁK 0:2(0:1)
2' Olczak 0:1
83' Bysiec 0:2
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Staszowski, Rybak, Lebek - Jarnot (66' Cieszyński), Filauer, Kuliński, Krzykawski - Smoliński (73' Turczyński) - Majsner
Bełk: Łobaczewski - D. Semeniuk, Wybierek, Wrana, Groborz - Rasek, Grzech, Pieczka, Leszczyński (54' B. Semeniuk) - Olczak (88' Winkler), Bysiec

Żółte kartki: Cybul - Rasek, Grzech, B. Semeniuk

piątek, 6 listopada 2015

Trudny wyjazd


REKORD BIELSKO-BIAŁA - SZOMBIERKI 1-1.35; X-4.5; 2-6.23
sobota 7 listopada, godz. 11:00
kursy STS

Ostatni wyjazd w tej rundzie i zarazem ostatni mecz Zielonych w tym sezonie w Bielsku-Białej. W rundzie rewanżowej wszystkie trzy ekipy z tego miasta gościć będą przy Modrzewskiego.
Do tej pory Szombierki dwukrotnie w ubiegłym sezonie pokonały Rekord 1:0 w Bytomiu (bramka Pączko) i 3:0 na wyjeździe (bramki Kuliński, Makowski, Pach). I dlatego też gospodarze są żądni rewanżu, o czym można PRZECZYTAĆ TUTAJ i TUTAJ. A że domowy bilans mają bardzo dobry (6-1-0, jedyny remis z BKS Stal Bielsko-Biała) i jedyną porażkę bielszczanie ponieśli w Pawłowicach w 2 kolejce, przed Zielonymi trudne zadanie.
Wiosną tego roku Rekord przeprowadził transmisję z meczu obu drużyn i kto chce może go sobie obejrzeć w całości TUTAJ. Kto wie, może teraz też będzie transmisja.
Taka ciekawostka - piłkarzem Rekordu, lecz w wersji futsalowej jest były piłkarz Szombierek (w latach 2000-05) Paweł Machura (85 meczy i 19 bramek w ówczesnej IV lidze).

PS.
LINK do krótkiego wywiadu z Radosławem Osadnikiem.

REKORD BIELSKO-BIAŁA - SZOMBIERKI 3:0(1:0)
33' Profic 1:0
69' Kubica (głową) 2:0
87' Bojdys 3:0
Rekord: Żerdka - Maślorz, Bojdys, Rucki, Żołna (66' Waliczek) - Sikora (61' Gaudyn), Profic, Szędzielarz, Sobik (77' Tański) - Kubica, Hilbrycht (68' Małyjurek)
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Staszowski, Rybak (89' Kocur), Lebek - Jarnot (76' Konaszczuk), Cieszyński (54' Krzykawski), Filauer, Kuliński, Smoliński (81' Turczyński) - Majsner

Żółte kartki: Żołna - Lebek, Wierzbicki, Filauer, Konaszczuk

RELACJA

niedziela, 1 listopada 2015

Zasłużone zwycięstwo

SZOMBIERKI - LKS CZANIEC 2:0(1:0)
19' Majsner 1:0
80' Smoliński (głową) 2:0
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Rybak, Staszowski, Lebek - Jarnot, Cieszyński, Filauer, Kuliński, Smoliński - Majsner
Czaniec: Majda - Gołuch (72' Rzeszutko), Móll, Żak, Borak - Waligóra, Łoś (58' Fabisiak), Łącki (70' Praciak), Kozioł (68' Nowak), Jastrzębski - Kwaśniewski

Żółte kartki: Cieszyński - Jastrzębski, Łoś, Kozioł, Móll

Trener Osadnik pokombinował składem z konieczności umieszczenia dwóch młodzieżowców w "11". Tę rolę pełnili Cieszyński Kuliński. Chcąc zachować ofensywny charakter, miejsce Konaszczuka na lewej obronie zajął Lebek. Choć w jego przypadku trudno mówić o grze w obronie, często uczestniczył w akcjach zaczepnych, przez co z jego strony robiła się dziura, ale w porę asekurowana przez naszych środkowych obrońców. Z kolei Jarnot zagrał na prawej stronie pomocy (dobry mecz, kilka soczystych uderzeń z dystansu, w końcu asysta przy bramce Smolińskiego po wygranej przebitce w narożniku boiska, choć chyba z założenia to miała być akcja na skradzenie kilku sekund), Smoliński na lewej pomocy, a Kuliński raczej miał być wysuniętym ofensywnym pomocnikiem, lecz często cofał się do środka.
Mecz mógł się podobać, Zieloni odnieśli zasłużone zwycięstwo kontrolując przebieg gry, mając więcej okazji do strzelenia gola, przetrzymując w drugiej połowie ciut większy napór gości. Strata punktów byłaby porażką, na którą nie zasłużyli. Dość powiedzieć, że ze strzelców pięciu bramek dla Czańca w tym sezonie w wyjściowym składzie wyszedł tylko Jastrzębski (1 bramka). Fabisiak Praciak (po 2 gole) pojawili się na boisku w drugiej połowie.
Wierzbicki po raz czwarty w sezonie zachował czyste konto. Pewnie wyłapywał strzały w światło bramki, skutecznie interweniował w pierwszej połowie przy strzale z dystansu, w 64' świetnie wybronił sytuację sam na sam po stracie Filauera pod własnym polem karnym, a dobitkę rywala zablokował Rybak. Mogło być wtedy 1:1.
Smoliński zdobył pierwszego gola w barwach Szombierek.
Szombierki po raz piąty w sezonie strzeliły pierwszego gola w meczu i wszystkie te mecze wygrały. Po raz trzeci uczynił to Majsner (raz Krzykawski i raz bramka samobójcza), grający wczoraj swobodnie i na luzie.


Zdjęcie autorstwa Julka & Sebastian Pfajfer Photography

czwartek, 29 października 2015

Cza, Cza, Cza - Czaniec


SZOMBIERKI - LKS CZANIEC 1-2.05; X-3.4; 2-2.93
sobota 31 października, godz. 13:00
kursy STS

W sobotnie popołudnie przy Modrzewskiego zawita LKS Czaniec. Drużyna specyficzna, wystarczy spojrzeć na ich bilans bramkowy - 5:9 po dwunastu kolejkach. Dość powiedzieć, że sam Mateusz Majsner strzelił dla Zielonych 6 bramek. Poza tym drużyna z Czańca nie strzeliła gola od 220 minut.
Po zawieszeniu do składu powinien wrócić Filauer, z kolei za 4 żółte kartki pauzować będzie Krzykawski.

Zapowiedź ze strony LKS Czaniec

piątek, 23 października 2015

Góralskie granie

PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA - SZOMBIERKI
sobota 24 października, godz. 14:00


Tak się złożyło, że wszystkie mecze w tej rundzie z rywalami z Bielska-Białej gramy na stadionach rywala. Już gościliśmy na boisku BKS Stal, pozostałe dwa mecze wyjazdowe rundy jesiennej zagramy z rezerwą ekstraklasowego Podbeskidzia oraz Rekordu.
Cztery zwycięstwa Zielonych w ostatnich pięciu meczach na pewno rozbudzają apetyty, ale należy pamiętać o tym, że wciąż mamy kłopoty ze składem (do listy kontuzjowanych dołączył Filauer pauzujący za 4ŻK). Poza tym "Górale" ponieśli u siebie tylko jedną porażkę (1:2 z Ruchem Zdzieszowice), a ich domowy bilans to 2-3-1, do tego jeszcze dochodzi seria trzech kolejnych zwycięstw i mamy obraz drużyny, nad którą w tabeli Szombierki mają 2 pkt przewagi.

Bilans dotychczasowym meczy odnosi się tylko do sezonu 2014/15:
Szombierki Podbeskidzie II 2:1 Szafrański, Pach - Okińczyc
Podbeskidzie II - Szombierki 2:1 Pietrasiak, Trochim - Pączko
Jak widać strzelców bramek na próżno szukać w składach obu drużyn.

PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA - SZOMBIERKI 1:1(1:0)
8' Bartlewski 1:0
64' Majsner 1:1
Podbeskidzie: Madejski - Kuszmider, Lazarus, Janeczko (88' Widełka), Bujok - Zakrzewski, Felsch, Pielichowski (85' Gach), Bartlewski, Chmielewski - Oczko (75' Smolorz)
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Staszowski, Rybak, Konaszczuk (57' Jarnot) - Cieszyński, Kuliński, Smoliński (89' Kocur), Lebek, Krzykawski - Majsner (85' Turczyński)

Żółte kartki: Kuliński, Krzykawski

RELACJA

Kolejną, szóstą już bramkę dla Szombierek zdobył Majsner. Co ciekawe, tylko pierwszą (w meczu z Piotrówką) strzelił przy Modrzewskiego, reszta na wyjazdach. Czwartą żółtą kartkę w sezonie ujrzał Krzykawski.


czwartek, 15 października 2015

Poskromić Jastrzębie

SZOMBIERKI - GKS JASTRZĘBIE 1-2.63; X-3.15; 2-2.35
sobota 17 października, godz. 15:00
kursy STS

W sobotnie popołudnie zawita do nas GKS Jastrzębie, drużyna będąca ostatnio na fali wznoszącej. Ostatnią porażkę ponieśli 12 września (1:2 z Odrą Opole), od tej pory zanotowali 2 remisy i 2 zwycięstwa.
Z GKS Jastrzębie potykaliśmy się na różnych szczeblach już w latach 80-tych poprzedniego wieku. Bilans nie jest korzystny dla Zielonych:
1985/86 d 0:2; wyj 1:3 2 liga
1986/87 d 1:0; wyj 1:1 2 liga
1988/89 d 2:2; wyj 0:1 1 liga
1989/90 d 4:2; wyj 0:1 2 liga
2014/15 d 1:3; wyj 3:2 3 liga

Razem 10 meczy 3-2-5, bramki 12:17

SZOMBIERKI - GKS JASTRZĘBIE 2:1(0:1)
29' Szczepan 0:1
80' Filauer 1:1
90+2' Kuliński 2:1
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Staszowski, Rybak, Konaszczuk (65' Jarnot) - Lebek, Filauer, Kuliński, Krzykawski (80' Cieszyński) - Smoliński - Majsner (89' Turczyński)
Jastrzębie: Drazik - Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Zajączkowski (46' Duda) - Kopacz, Musioł (56' Staniczek), Gorzała, Weis - Szczepan (70' Domin), Jadach

Żółte kartki: Filauer, Staszowski, Jarnot, Wierzbicki, Smoliński - Kopacz, Duda
Czerwona: Duda (87' 2 ŻK)

Chylę czoła. Co prawda meczu nie widziałem, ale odwrócenie losów meczu i to w ostatnich 10 minutach spotkania z solidną drużyną z Jastrzębia musi budzić szacunek. Już pojawiły się głosy, że Jastrzębie zagrało najsłabszy mecz w sezonie, ale to może właśnie Zieloni nie pozwolili rozwinąć rywalom skrzydeł, skutecznie dążąc do zwycięstwa. Poza tym jeżeli rywal jest słaby, trzeba to wykorzystać.
Pierwszą bramkę w barwach Szombierek zdobył Filauer (przy okazji zarobił czwartą żółtą kartkę i w Bielsku-Białej nie zagra), Kuliński strzelił swą dziesiątą bramkę dla biało-zielonych.




niedziela, 11 października 2015

Majster Majsner!

RUCH ZDZIESZOWICE - SZOMBIERKI 0:3(0:2)
13' Majsner 0:1
31' Krzykawski 0:2
90+3' Majsner 0:3
Ruch: Sochacki - Polak, Bachor, Kostrzycki (40' Sotor), Nowak - Rychlewicz (46' Marzec), Damrat, Wanat (86' Kapłon), Czajkowski, Kiliński (66' Matuszek) - Czapliński
Szombierki: Wierzbicki - Cybul, Staszowski, Rybak, Konaszczuk (83' Kocur) - Lebek, Filauer (71' Cieszyński), Kuliński, Krzykawski (89' Jarnot) - Smoliński (79' Turczyński) - Majsner

Żółte kartki: Czapliński - Filauer, Konaszczuk
Czerwona: Czapliński (78' 2 ŻK)

RELACJA

FOTOGALERIA

Niczym mityczna Chimera Zieloni pokazali po raz kolejny w tym sezonie swe odmienne oblicze. Po domowych porażkach (po 0:3 z Górnikiem II oraz Pniówkiem) na wyjeździe strzelają 3 bramki i przywożą stamtąd 3 punkty. Młodość ma to do siebie, że potrafi zaskoczyć, ale też ma problem ze stabilizacją formy i takie wahania z pewnością nas w tym sezonie nie ominą.
Na pierwszy plan z pewnością wybija się Majsner i jego 2 bramki, choć ocenę obniża niewykorzystany rzut karny (jego strzał obronił Sochacki). Ale z zadania zdobywania bramek wywiązuje się znakomicie. Jego dotychczasowy dorobek to 5 bramek (z 10 zespołu), Krzykawski trafił po raz trzeci, a Wierzbicki po raz trzeci zachował czyste konto.

piątek, 9 października 2015

Zdzichy

RUCH ZDZIESZOWICE - SZOMBIERKI 1-1.75; X-3.7; 2-3.55
sobota 10 października, godz. 15:00
kursy STS

Przetrzebiona kontuzjami ekipa Zielonych zagra jutro z sąsiadami z tabeli, popularnymi "Zdzichami". Rywal dla nas niewygodny, gdyż w poprzednim sezonie przegraliśmy z nimi dwukrotnie (tylko z Ruchem i BKS Stalą Bielsko-Biała nie ugraliśmy nawet punktu), co prawda po dobrej grze.
wyjazd 1:2 Pączko - Dudek, Kierdal
dom 2:3 Rosiński 2 - Dzido samobójcza, Szatkowski, Marzec
Warto zauważyć, że ze strzelców bramek we wzajemnych pojedynkach w obecnej kadrze pozostał tylko Marzec.

niedziela, 4 października 2015

Tylko trzy

SZOMBIERKI - PNIÓWEK PAWŁOWICE 0:3(0:2)
4' Szary 0:1
16' Przybyła 0:2
75' Goik (głową) 0:3
Szombierki: Wierzbicki - Kocur, Konaszczuk, Staszowski, Lebek - Jarnot (66' Cieszyński), Filauer, Kuliński (87' Turczyński), Krzykawski - Smoliński (46' Rybak) - Majsner
Pniówek: Podolak - Przybyła, Goik, Kukla (78' Lalko), Szary - Kucharski (76' Węgrzyn), Ciuberek, Szczyrba, Kostecki, Polak (55' Glenc) - Zyzak (71' Benauer)

Żółte kartki: Konaszczuk, Staszowski, Rybak

Trzy stracone bramki, to najniższy wymiar kary, jaki spotkał dziś Szombierki. Goście z Pawłowic spokojnie mogli (a wręcz powinni) strzelić ich jeszcze 2-3. Jedynym wytłumaczeniem na obronę Zielonych jest to, że z obrońców, którzy grali przez pierwsze 4 kolejki i wydawali się nie do ruszenia, dziś nie zagrał nikt. Kontuzjowani są Cybul, Urbaniak, Ślęzok, Stefaniak, do tego Stokłosa, całe szczęście do gry wrócił Rybak.
Dość eksperymentalnie zestawiona linia obrony (m.in. Lebek na lewej stronie) nie była w stanie przeciwstawić się doświadczonym piłkarzom Pniówka - średnia wieku wyjściowej "11" 27,7 lat (tyle nie ma nawet najstarszy w naszej drużynie Stefaniak) wobec 21,6 lat gospodarzy.
Nie ma natomiast wytłumaczenia na nudę, jaką zafundowała Podolakowi ofensywa Szombierek. Jeden niecelny strzał w pierwszej połowie Smolińskiego, dwa rzuty wolne w bliskim sąsiedztwie pola karnego i jeden rzut rożny w drugiej części spotkania, kiedy to Pniówek spokojnie czekał na swojej stronie boiska to trochę mało jak na trzecioligowe standardy, by wynikło z tego jakieś zagrożenie.
Dziś, podobnie jak w meczu z rezerwą Górnika naszych piłkarzy niestety nie ma za co chwalić.